Ul. Łagodna. Straż pożarna musiała użyć drabiny (zdjęcia)

(dj)
Straż pożarna użyła drabiny mechanicznej przy ulicy Łagodnej
Straż pożarna użyła drabiny mechanicznej przy ulicy Łagodnej Krzysztof
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Dwa zastępy straży pożarnej przed godziną 13 przyjechały przed blok przy ulicy Łagodnej. Strażacy musieli użyć drabiny mechanicznej.

CPR odebrało zgłoszenie dziś przed godziną 13.

Na ulicę Łagodną przyjechały dwa zastępy straży pożarnej, w tym jeden dysponujący drabiną mechaniczną. A wszystko za sprawą zatrzaśniętych drzwi na czwartym piętrze wieżowca. Za drzwiami, na włączonej kuchence gazowej, pozostał czajnik.

Strażacy błyskawicznie weszli przez okno do wnętrza mieszkania, wyłączyli gaz i otworzyli drzwi. Nikomu nic się nie stało, ale widowiskowa interwencja zgromadziła na podwórzu przed blokiem sporo gapiów.

Ten artykuł powstał dzięki naszemu Internaucie. Jeżeli zrobiłeś ciekawe zdjęcie, wyślij je na [email protected].

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Drabiny?

Niesamowite!

G
Gość
W dniu 26.12.2015 o 16:30, emigrant napisał:

Kuchni nie wolno opuszczac.

 

Z gazem czy nie, tak będzie najlepiej dla kobiet ;)

e
emigrant

Mysle ze kobieta zaplaci za swoje niedbalstwo za przyjazd strazy pozarnej. Kuchni nie wolno opuszczac gdy gas jest wlaczony.

M
Marcin
Znowu straż musiała coś zrobić. ..
G
Gość

Co za news strażacy musieli użyć drabiny, ależ dramaturgia !

G
Gość
W dniu 25.12.2015 o 13:40, Gość napisał:

Nic nikomu się nie stało, pożaru nie było, strat też nie więc pewnie będą podliczane koszty wezwania służb i ciekawe ile będzie kosztować woda na herbatę. 

I tu się pojawia nieznajomość przepisów, która bardzo często utrudnia pracę strażakom. Na przykład, strażacy dostają wezwanie, bo na klatce schodowej czuć zapach dymu, przyjeżdżają, szukają, nie widzą oznak pożaru i w tym czasie ktoś się zorientował, że spalił w garnku potrawę, ale z obawy przed karą związaną z kosztami akcji nie przyznaje się. Strażacy muszą sprawdzić wszystkie mieszkania, dokładnie przewietrzyć pomieszczenia a i tak nadal nie mają pewność skąd ów dym pochodził.

G
Gość

to będą najdroższe święta tego delikwenta

G
Gość

Nic nikomu się nie stało, pożaru nie było, strat też nie więc pewnie będą podliczane koszty wezwania służb i ciekawe ile będzie kosztować woda na herbatę. 

Dodaj ogłoszenie