Ul. Kraszewskiego. Wierni podczas mszy zastawiają przejście

Katarzyna
Według Internautki taka sytuacja na ulicy Kraszewskiego powtarza się podczas niedzielnych mszy
Według Internautki taka sytuacja na ulicy Kraszewskiego powtarza się podczas niedzielnych mszy Katarzyna
Udostępnij:
Dziś wracając do domu ulicą Kraszewskiego,mijałam z dziećmi kościół p.w. Matki Boskiej Fatimskiej tuż przed godz. 18 - napisała do nas pani Katarzyna.

Ludzie, którzy tam dojeżdżają (katolicy - przyp. pani Katarzyny) widocznie najmniej myślą, że chodnikiem może spacerować matka z dzieckiem w wózku (w moim przypadku - przyp. pani Katarzyny), bądź inwalida na wózku. Poustawiali swoje piękne samochody wzdłuż całej ulicy na chodnikach.

Byłam zmuszona zjechać wózkiem i biec środkiem ulicy. To jest karygodne, aby proboszcz tej parafii nie znał sytuacji i nie głosił o tym swoim wiernym, pod jego plebanią aż pod schody stoją samochody.

- Błagam zróbcie coś z tym, zanim komuś nie stanie się coś złego na tej ulicy - kończy maila pani Katarzyna.

**Jeżeli zrobiłeś zdjęcie źle zaparkowanego samochodu wyślij je na [email protected]. Opublikujemy je w naszym serwisie [

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje](http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=parkowanienachama)**

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zuber

...

G
Gość
W dniu 23.02.2015 o 08:30, ja napisał:

bo do kościola powinno się chodzić na pieszo z pokutą a nie samochodem jeździć tylko po to aby listę obecności podpisać u księdza

 


"na pieszo"?

Polacy ponoć, a nie znają swego języka!!! :)

 

kto zgadnie ile błędów jest w tym poście?

j
ja

bo do kościola powinno się chodzić na pieszo z pokutą a nie samochodem jeździć tylko po to aby listę obecności podpisać u księdza

M
Mieszkaniec Kraszewskiego

W tym kościele jak jest msza to całe osiedle jest pozastawiane z jednej i drugiej strony (wszystkie okoliczne ulice). Przejechać prawie się nie da, a o zaparkowaniu to już nie ma nawet co marzyć. Kto jest tak mądry i pozwala budować kościoły w środku osiedla przy wąskich jednokierunkowych uliczkach?

r
równiez wierna

a ja mieszkam tuz obok kościoła i niestety ale waracjąc do domu NIGDY nie mam gdzie zaparkowac , ponieważ akurat trwa msza w kościele!!! szlag mnie trafia, bo jak mi się zdarzyło postawic samochód na chwilkę w niedozwolonym miejscu to od razu blokada na koła, a jak przyjeżdzają furami do kościola to strazy miejskiej ni widu ni słychu..........

H
Helena
Proponuje każdemu kto tu się wypowiada wsiąść na wozek inwalidzki i przyjechac na bojary w niedziele.Goście,modlacy się wierzący ludzie-jakie to ma znaczenie?Utrudniają w ten sposób życie innym, myślą tylko o sobie!Rekolekcje czy nie,aż tak potrzebne jest auto, żeby się tu dostać?Rzeczywiście Bialystok wielka metropolia,hahaha.
p
pogromca burych chamów

Parkować na chodniku zastawiając przejście mogą wyłącznie bure chamy.

Bronić i usprawiedliwiać burych chamów mogą wyłącznie takie same bure chamy.

J
Jacek

Zamiast do gazety pisać trzeba było wykręcić 112 lub 997 albo zadzwonić do Straży Miejskiej na nr tel 986 i po sprawie  :)

A
Archi
Moim zdaniem nasi kierowcy zachowują się rozsądnie,deficyt miejsc parkingowych, to wina kasty urzędniczej,lepiej też zaparkować na chodniku a piesi mogą poruszać się tez po tej uliczce.Najlepszym wyjściem z tej sytuacji byłaby likwidacja chodnika.
j
ja

Czytam i nie wierzę czy wy nie rozumiecie że ci kierowcy którzy źle zaparkowali swoje auta stworzyli zagrożenie i nie jest ważne czy przyjechali sie modlić czy do sklepu, nie powinni tak parkować . Jeśli podczas omijania źle zaparkowanego auta panią Katarzynę lub któregoś z was potrącił by inny przejeżdżający tamtędy samochód to też byli byście tacy pobłażliwi i powiedzieli byście przecież nic sie nie stało. i czego ona tamtędy szła przecież powinna pójść do kościoła na h 18 to by sie jej nic nie stało . :(

 

 

p
piotr
Pani Katarzyno, myślę że delikatnie Pani przesadza. Dotyka Panią zapewne ilość wiernych na mszy świętej, a nie samochód, który akurat został niefortunnie i co prawda źle zapakowany. Proponuję następnym razem wybrać się również na godzinę 18.00 na mszę. Pozdrawiam
a
anka

Ksiądz Proboszcz ciagle o tym mówi, prosi by nie przyjeżdżac samochodami, bo nie ma gdzie parkować, prosi o parkowanie w miejscach odpowiednich i przyjście do Koscioła , bo spacery też są potrzebne. Także troche wyrozumiałości - ktos nie umie parkować po prostu, a Proboszcz temu nie jest winny 

~Gość~
W dniu 22.02.2015 o 20:46, jominal napisał:

Droga pani Katarzyno. Może zamiast wylewać żale w gazecie, wystarczyło zajść na plebanię i poprosić proboszcza aby zwrócił uwagę wiernym. Znam proboszcza osobiście i gwarantuję pani, że na pewno na najbliższych ogłoszeniach zwróciłby uwagę. Ponadto pozostają jeszcze dwie kwestie. W tym momencie są w parafii rekolekcje, i bardzo dużo osób z całego miasta przyjechało na nie, więc może już po prostu nie było gdzie zaparkować. A ta druga kwestia to taka, że może osoby tam parkujące wcale nie były tymi złymi katolikami, a może przyjechali do kogoś na tym osiedlu w odwiedzieny. Po co się tak, proszę pani, pienić przy niedzieli.

W normalnym kraju pojazd byłby odholowany i po problemie.

N
Nieistotny obserwator

Po pierwsze nie Kraszewskiego tylko ul. Próżna. Jak sama nazwa wskazuje próżni ludzie na niej parkują - bo przecież trzeba sie w niedziele pokazaćm że mam "piękne" auto. Proponuje dać znać proboszczowi. To dobry człowiek powie na mszy i sytuacja sie znormalizuje. A swoją drogą warto do kościoła chodzić, dzięki czemu i spacer zaliczymy (zdrowo) i pomyśleć będzie chwila czasu.

e
eena

Przez ok godzinę, raz tygodniu i do tego w niedzielę wieczorem nie może Pani przejechać tamtędy wózkiem. Na prawdę nie widzę powodu, do robienia dramatu.

Dlaczego ludzie są teraz tacy wredni, żeby od razu lecieć z tym do gazety? U mnie pod blokiem też parkują w niedzielę auta i jakoś specjalnie nikomu to nie przeszkadza, że tam przez godzinę w niedzielę postoją.

Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie