Ul. Jurowiecka. Nowa inwestycja pozbawi lokali dotychczasowych najemców

Tomasz Mikulicz [email protected]
Przy ul. Jurowieckiej w Białymstoku szykuje się nowa inwestycja
Przy ul. Jurowieckiej w Białymstoku szykuje się nowa inwestycja archiwum
Okoliczni kupcy zwijają już interesy. Inwestor milczy

- Mamy opuścić lokal do 15 maja. Wszystko pójdzie do wyburzenia - mówi Agnieszka Okuła ze sklepu zoologicznego w kamienicy przy ul. Jurowieckiej 12.

Kupcy z wielu innych lokali już się wyprowadzili. Na oknach są karteczki, że można ich znaleźć na Madro.

- Wyrzucili nas z Placu Inwalidów, a teraz i tutaj nie zagrzejemy miejsca. A przecież można te wszystkie budynki odnowić i nadal tu handlować - mówi Monika Niczyporuk z kwiaciarni.

Właścicielem terenu jest BD Art z Wołomina. Kupił go od firmy Parkridge, która 10 lat temu chciała budować tu centrum handlowe Focus Park. Przedstawiciele BD Art potwierdzają, że ziemia do nich należy. Nie chcą zdradzić co tam powstanie.

Wiemy za to, że firma powiązana jest ze spółką Apartamenty Jurowiecka. To sugeruje, że inwestor w tym miejscu chce postawić bloki. Jednak zgodnie z planem miejscowym nie może tego zrobić. Ziemia w tym miejscu przeznaczona jest jedynie na działalność usługową. I to raczej niewielką - maksymalnie do 2 tys. mkw. Dla przykładu Auchan przy ul. Hetmańskiej ma 9 tys. mkw.

Inna sprawa, że plany mogą się zmienić. We wrześniu zeszłego roku radni poprzedniej kadencji zgodzili się, by miejscy urbaniści rozpoczęli pracę nad nowym planem. Pojawiło się bowiem sporo wniosków o jego zmianę, w tym te dotyczące budowy apartamentów. Projekt planu ma być przedstawiony radnym jeszcze w tym roku.

O nowym inwestorze słyszał już Konstanty Strus, który po drugiej stronie ulicy buduje galerię Jurowiecka.

- Cieszę się, że ta część miasta się zmieni i nie będą tu straszyć te stare budy - mówi. Szczegółów inwestycji nie zna.

Inwestor będzie miał do pokonania jeszcze inną przeszkodę. Jeden z budynków, które chce zburzyć figuruje z wojewódzkiej ewidencji zabytków. To kamienica z numerem 1o z ok. 1850 roku. W latach 20. ubiegłego wieku mieściła się tu farbiarnia braci Kronenbergów (prowadzili fabrykę sukna w Gródku). Inwestor wystąpił już do wojewódzkiego konserwatora o uzgodnienie zburzenia kamienicy.

- Najpierw jednak musi prosić o wykreślenie z ewidencji, a do tej pory takie pismo nie wpłynęło - mówi Andrzej Nowakowski, wojewódzki konserwator zabytków.

Pozostałe dwa obiekty, czyli dom przy ul. Jurowieckiej 12 z II połowy XIX wieku i powojenny budynek dawnego dworca PKS nie są w ewidencji. Tutaj więc konserwator nie będzie pytany o zdanie.

Czytaj e-wydanie »

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 54

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

a jaki jest wpływ RT Cieszyńska na bloki przy Młynowej? Te przecież są przy samym nadajniku. Tam grzeją się pewnie niższe i wyższe kondygnacje.

 

B
Białostoczanin
W dniu 15.04.2015 o 23:24, Gość napisał:

Bojary to blokowanie uzbrojonego terenu , dla widzimisie paru nawiedzonych mieszkajacych w starych chalupach robi sie wioche w miescieprzez takie "zabytki" Bialystok byl nazywany wojewodzka wsia

 

Tiaaa, paru nawiedzonych... Pewnie mieszkających tam 90-letnich ekologów, co? Mój dziadek tam mieszkał w czasie wojny, na Staszica - a twój gdzie?

Tak się składa, że wiele miast nam zazdrości tego typu osiedli w środku miasta. A wojewódzka wsią nazywany jest z powodu disco polo - w czym gustuje wielu wielbicieli uzbrojonego terenu i 20-metrowych apartamentów kupowanych pod wynajem. Są także cmentarze w Białym - przecież taki świetny teren, a zrównac to z ziemią! Taki świetny teren się marnuje przecież na Wschodniej, Raginisa, Wysockiego tyle bloczków można pobudować, aż żal ... ściska, co? Podpowiem, co zrobić: zabronic chować, a tym co nie płacą za groby - wyeksmitować na wysypisko nagrobki

f
fan
W dniu 16.04.2015 o 13:37, Gość napisał:

Na Starobojarskiej już po 1000 zł za 2 pokojowe?Nie wiedziałem, że i tam poleciało (w latach 2008÷2011 znajomi wynajmowali na Starobojarskiej 2-pokojowe po 1100÷1200 zł). Podałem spadek cen wynajmu mieszkań na większości osiedli mieszkaniowych : Antoniuk, Dziesięciny, Słoneczny Stok, Piasta, Bacieczki, Wysoki Stoczek .

Jeszcze 5 lat temu mieszkałem na Kraszewskiego. Za dwa pokoje sąsiedzi brali około 1000zł. Z wyposażeniem i umeblowane, ale standard średni. Być może mieszkania na wyższym poziomie były droższe, ale na takie klienta znaleźć jest trudno, gdy się trzyma wysoką cenę. Podsumowując, ani to zapaść, ani jakiś dół, ani nic nie świadczy o tym, aby jakiś kryzys w tej branży się zbliżał. Takie samo czcze gadanie od wielu lat. 

G
Gość
W dniu 16.04.2015 o 13:39, z_okolicy napisał:

Mogę potwierdzić, że między początkiem 2014, a początkiem 2015 ceny wynajmu nie zmieniły się. W obydwu tych okresach dość intensywnie przeglądałem ogłoszenia. Interesowało mnie mieszkanie dwupokojowe, ok. 40-45 m2, blisko centrum. I wtedy, i teraz trzeba było za coś takiego zapłacić 1000 zł +/- 5-10% w zależności od miejsca i standardu.

 

ja moge napisac w ogloszeniu i 1500 , wiekszosc takich ogloszen to tzw. zajace - wisza kilka lat , dziwie sie ze i tzw. dziennikarze na to sie lapia.

chociaz z drugiej strony trudno sie dziwic skoro wiekszosc reklamodawcow w gazetach bialostockich to deweloperzy 

czyli krotko : "kto placi ten wymaga"

z
z_okolicy

Mogę potwierdzić, że między początkiem 2014, a początkiem 2015 ceny wynajmu nie zmieniły się.

 

W obydwu tych okresach dość intensywnie przeglądałem ogłoszenia. Interesowało mnie mieszkanie dwupokojowe, ok. 40-45 m2, blisko centrum. I wtedy, i teraz trzeba było za coś takiego zapłacić 1000 zł +/- 5-10% w zależności od miejsca i standardu.

G
Gość
W dniu 16.04.2015 o 13:25, fan napisał:

Gdybyś podał spadek o procent inflacji to bym ci przyznał rację, a tak to ja się teraz obśmiałem. Jak 2-pokojowe mieszkanie na Starobojarskiej kosztowało 1000 złotych tak kosztuje nadal. Tyle samo co kilka lat temu. Mogę też podać ci stawki z Waszyngtona. Pomagałem znaleźć studentowi z Polski czegoś blisko uczelni i praktyk. Cena nie spadła ani o grosz. Na Barszczańskiej są podobno okazje. Tam nawet można coś pod handel i usługi dosyć tanio kupić :).

 

Na Starobojarskiej już po 1000 zł za 2 pokojowe?

Nie wiedziałem, że i tam poleciało (w latach 2008÷2011 znajomi wynajmowali na Starobojarskiej 2-pokojowe po 1100÷1200 zł).

 

Podałem spadek cen wynajmu mieszkań na większości osiedli mieszkaniowych : Antoniuk, Dziesięciny, Słoneczny Stok, Piasta, Bacieczki, Wysoki Stoczek .

 

 

f
fan
W dniu 16.04.2015 o 13:11, Gość napisał:

min. 15÷20% (mieszkania) ....

Gdybyś podał spadek o procent inflacji to bym ci przyznał rację, a tak to ja się teraz obśmiałem. Jak 2-pokojowe mieszkanie na Starobojarskiej kosztowało 1000 złotych tak kosztuje nadal. Tyle samo co kilka lat temu. Mogę też podać ci stawki z Waszyngtona. Pomagałem znaleźć studentowi z Polski czegoś blisko uczelni i praktyk. Cena nie spadła ani o grosz. Na Barszczańskiej są podobno okazje. Tam nawet można coś pod handel i usługi dosyć tanio kupić :).

G
Gość
W dniu 16.04.2015 o 12:42, fan napisał:

Nie ma się co śmiać, tylko napisz o ile spadła cena wynajmu na przełomie ostatnich lat. Młynowa jest przykładem, że w fajnym miejscu można sprzedać namiastkę apartamentu za solidne pieniądze. Jest tam kilka mieszkań z większym metrażem, reszta to faktycznie klitki.

 

min. 15÷20% (mieszkania)

 

Młynowa - "fajne miejsce" ???

 

Nie ma czegoś takiego jak namiastki apartamentów. Albo coś jest apartamentem albo nie.

W Białymstoku nie ma takich, są tylko nazwy a to powinno być zabronione tak jak określenie noclegowni mianem "hotelu".

f
fan
W dniu 16.04.2015 o 11:56, Gość napisał:

Obśmiałem się jak norka Cena za wynajem mieszkań nie spadła? Przy spadku liczby studiujących o 20% ? Mieszkań do wynajmu do wyboru , do koloru a ceny dyktuje obecnie najemca. A co to jest ta Młynowa? Te pseudoaparatmenty wielkości klitki?

Nie ma się co śmiać, tylko napisz o ile spadła cena wynajmu na przełomie ostatnich lat. Młynowa jest przykładem, że w fajnym miejscu można sprzedać namiastkę apartamentu za solidne pieniądze. Jest tam kilka mieszkań z większym metrażem, reszta to faktycznie klitki.

G
Gość
W dniu 16.04.2015 o 11:09, fan napisał:

O pustostanach również pisano lata temu, tylko jakoś nic a nic cena za wynajem nie chce spaść. Lokale pod DG też trzymają cenę i pod wynajem i do sprzedaży.

 

 

Obśmiałem się jak norka

 

Cena za wynajem mieszkań nie spadła? Przy spadku liczby studiujących o 20% ?

 

Mieszkań do wynajmu do wyboru , do koloru a ceny dyktuje obecnie najemca.

 

A co to jest ta Młynowa? Te pseudoaparatmenty wielkości klitki?

G
Gość
W dniu 16.04.2015 o 11:37, z_okolicy napisał:

Jeśli ktoś dysponuje jakimiś innymi raportami to niech poda linki. Inaczej to tylko czcze gadanie i podawanie "danych" bez pokrycia.Czy ktoś wie jak rzeczywiście wygląda sprzedaż mieszkań w Białymstoku. Nie interesuje mnie co się komu wydaje tylko twarde dane.

 

Takimi danymi dysponują notariusze

G
Gość

Czyli cena mieszkań nie zmienia sie od tzw. boomu czyli od 2008÷2009,

 

W cenach realnych mamy spadek 20÷25 %

f
fan

Z tych raportów wynika, że do zapaści jeszcze daleko było w tym jakże podobno trudnym 2013 roku :).  

z
z_okolicy

1.1.3.2. Wtórny rynek mieszkaniowy

W IV kw. 2013 r. na rynku wtórnym nieruchomości mieszkaniowych średnia cena ofertowa m kw. wynosiła 4494 zł, natomiast średnia cena transakcyjna m kw. 3670 zł. Realne spadki cen (po uwzględnieniu inflacji i wzrostu wynagrodzeń) były większe. Średnioroczna dostępność miesz-kania na rynku wtórnym w relacji do przeciętnego wynagrodzenia w 2013 r. wyniosła 0,83 m kw. Natomiast dostępność metra kwadratowego mieszkania wzrosła o blisko 10% za sprawą średnio-rocznego spadku cen mieszkań.
W 2013 r. na rynku wtórnym zanotowano o blisko 10% transakcji więcej niż w roku poprzednim. Ponadto w przypadku zawartych transakcji spadła średnia wielkość mieszkania. Czas sprzedaży mieszkania na rynku wtórnym skrócił się i w omawianym okresie wyniósł on średnio nieznacz-nie ponad 4 miesiące.
Największym zainteresowaniem cieszyły się mieszkania małe i o niskim standardzie. Zanotowa-no także wzrost popytu na mieszkania gotowe do zamieszkania, które po wprowadzeniu nie wymagają żadnych nakładów finansowych (o wysokim lub podwyższonym standardzie).

Jeśli ktoś dysponuje jakimiś innymi raportami to niech poda linki. Inaczej to tylko czcze gadanie i podawanie "danych" bez pokrycia.

Czy ktoś wie jak rzeczywiście wygląda sprzedaż mieszkań w Białymstoku. Nie interesuje mnie co się komu wydaje tylko twarde dane.

f
fan
W dniu 16.04.2015 o 07:43, Gość napisał:

Deweloper ma zagwarantowaną cenę za m2 która daje mu solidny zysk. Przy koszcie budowy poniżej 2 tys. zł za m2 można budować, sprzedać połowę a z resztą się bujać kilka lat. Gwarantem tej ceny są podatnicy czyli program MdM, wczesniej RnS. Budynki przy 27 lipca (42 Pułku) kwalifikują się do programu MdM, sprzedają się więc całkiem nieźle.

O pustostanach również pisano lata temu, tylko jakoś nic a nic cena za wynajem nie chce spaść. Lokale pod DG też trzymają cenę i pod wynajem i do sprzedaży. Jedynie co marnie się sprzedaje to klitki w rzemieślnikach. Jakbyś nie liczył i nie oceniał MDM-ów, które są dostępne w różnej formie od lat, kupiec z kasą jest i dalej to działa. Ale ok, ile masz pustostanów na Młynowej? Widziałeś co jeszcze zostało w ofercie? Z zewnątrz jakoś to wygląda, w środku masz przeciętne rozwiązania i układ mieszkań. Sprzedaż poszła ładnie to i na Jurowieckiej pójdzie i to za większe pieniądze.  

Dodaj ogłoszenie