Ul. Eliasza 3. Zdewastowany plac zabaw będzie naprawiony

Tomasz Mikulicz [email protected] tel. 85 748 94 45
Na placu zabaw było niebezpiecznie. Dziecko mogło się potknąć i nadziać na sterczącą deskę. To już kolejny raz, kiedy huśtawki i piaskownica zostały zdewastowane.
Na placu zabaw było niebezpiecznie. Dziecko mogło się potknąć i nadziać na sterczącą deskę. To już kolejny raz, kiedy huśtawki i piaskownica zostały zdewastowane. Czytelnik
Po naszej interwencji piaskownica i huśtawki w pobliżu bloku przy ul. Eliasza 3 staną się bezpieczne. Do tej pory dzieci na placu bawiły się zabawkami, które były zniszczone.

Tak wygląda plac zabaw dla dzieci. Zarząd Mienia Komunalnego nie raczy go wyremontować. Tu jest po prostu niebezpiecznie - napisała nam w mailu Czytelniczka. Chodzi o plac w pobliżu bloku przy ul. Eliasza 3. Na zdjęciach wysłanych przez Czytelniczkę widać, że dzieci muszą się bawić na rozwalających się huśtawkach i w piaskownicy, na brzegach której deski zostały wyrwane. Nietrudno tu o skaleczenie, czy inne urazy.

- Urządzenia na placu zabaw zostały zdewastowane przez osoby, które w nieprawidłowy sposób z nich korzystają. ZMK nie ma na to wpływu - twierdzi Jerzy Chabielski, zastępca dyrektora ds. technicznych w ZMK.

Zabawki na tym placu są niszczone co jakiś czas. W lipcu zeszłego roku ustawiono tam nową wieżę ze zjeżdżalnią i huśtawkę, bo poprzednie zostały połamane. W piaskownicy z kolei wymieniono piasek i drewniane brzegi. Teraz problem znów się powtarza. Konserwacją sprzętu zajmuje się firma Domred, która administruje budynkiem przy ul. Proroka Eliasza 3. - Upomnieliśmy i zobowiązaliśmy administratora między innymi do naprawy siedziska w bujaku i uzupełnienia piasku pod zjeżdżalnią - podkreśla Jerzy Chabielski.

Dzieci będą też miały nowe deski przy piaskownicy. - Prace powinny być wykonane do 17 maja - zapewnia urzędnik.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Najpierw trzeba resocjalizować dorosłych co tam mieszkają, później odnawiać place zabaw. Posterunek policji przydałby się pod blokiem i kilku dużych policjantów z solidnymi pałami do trzepania tyłków dorosłych.

G
Grażyna

na jak długo ten nowy plac zabaw będzie starczył dzeciom? przeciez na tym placu prym wiodą domorosłe dresy z piwem. mieszkam na dojldach górnych, codzennie wracam koło tych bloków z pracy, i ja,i mąż widzimy te same widoki: matki z puszką piwa i wózkami pod klatką, dzieci biegają po ulicy, a plac zabaw służy jako pijalnia piwa. nie żałuję nikomu placu zabaw, sami jesteśmy rodziną z dziećmi i cieszymy się, że nasze dzieci mają własne podwórko, ale na miłość boską,żeby pomóc dzeciom i zapewnić wesołe dzieciństwo najpierw zaberzcie te dzieci spod klatek i ulicy, bo serce się kraje, jak spacerujemy i słychać : ty mała ku. wracaj tutaj, i inne tego typu zwroty do dzieciaczków

 

Dodaj ogłoszenie