Ul. Ciołkowskiego. Motocykl zderzył się z bmw. Kierowca hondy trafił do szpitala

(jch)
Na miejsce wypadku natychmiast skierowani zostali policjanci ruchu drogowego.
Na miejsce wypadku natychmiast skierowani zostali policjanci ruchu drogowego. Archiwum/Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
W wyniku zderzenia bmw z motocyklem 37-letni kierowca hondy ranny został przewieziony do szpitala. Teraz przyczyny i dokładne okoliczności wypadku wyjaśniają białostoccy policjanci.

W piątek około godziny 15 dyżurny policji został powiadomiony o wypadku drogowym z udziałem motocyklisty. Było to na skrzyżowaniu ulic Ciołkowskiego i Gen. Sulika.

Ze wstępnych ustaleń policji, że 30-letni kierowca bmw jadąc od strony ulicy Branickiego, wjeżdżając na skrzyżowanie, najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu od strony Zaścianek 37-letniemu motocykliście.

Kierujący motocyklem mężczyzna trafił do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że obaj kierowcy byli trzeźwi. W związku z wypadkiem funkcjonariusze zatrzymali 30-latkowi prawo jazdy.

Teraz trwa szczegółowe ustalanie przyczyn wypadku.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jerzy
W dniu 01.03.2015 o 21:04, dred napisał:

synek , na motocyklu siedziałem , jak twoja matka pieluszkę tetrową miała zakładaną. a idolem sportowym w Białymstoku byli Chomko i Kowalewski ?

Oj "WFM",to był słabiutki motór,więc nie masz czym specjalnie się chwalić.

~Gość~
W dniu 01.03.2015 o 21:11, lol napisał:

każdy ma prawo robić to co chcejak przekracza przepisy powinien być ukarany nawet bardzo surowoale nie przez kierowcę auta!!!!zatem ten z auta za wypadek i ...a ten z motoru tylko za przekroczenie prędkości

 

Nie właśnie nie ma prawa robić co chce, Przestrzeganie przepisów to obowiązek ich przestrzegania, a nie prawo do ich łamania bez względu na sankcje karne.

g
gość

gdyby kobieta i motocyklista przestrzegali przepisy jakie obowiązują to by tych wypadków nie było . Jak patrzę wsteczne i widzę np dwa światła około 200 metrów tyłu, to................skąd mam wiedzieć że to dwaj motocykliści obok siebie grubo ponad 150 km/h ?

Kobieta i motocyklista to mają przestrzegać przepisów, ale niektórzy to już nie muszą, nawet jeżeli nie mają pierwszeństwa, nie ważne czy samochód czy to dwaj motocykliści, jeżeli mają pierwszeństwo to należy przepuścić, bez względu na to z jaką prędkością jedzie, od egzekwowania przekroczeń są odpowiednie służby, ( o przepraszam, kierowcom samochodów można przekraczać prędkość).

W Białymstoku panuje taka zasada, że jak wypadek z motocyklem to wiadomo że za szybko jechał i jego wina, ale jak pieszy wpadnie pod samochód na przejściu, to już nie ma mowy że kierowca za szybko jechał, jak pisałem wyżej, oni mogą, a pieszy to zawsze święta krowa.

 

p.s. Ciekawe jak oceniasz z jaką prędkością jedzie patrząc w lusterko, pewnie tak jak milicja na Białorusi.

a
adHD
W dniu 01.03.2015 o 21:10, zenek napisał:

gdyby kobieta i motocyklista przestrzegali przepisy jakie obowiązują to by  tych wypadków nie było . Jak patrzę wsteczne i widzę np dwa światła około 200 metrów  tyłu, to................skąd mam wiedzieć że to dwaj motocykliści obok siebie grubo ponad 150 km/h ?

 

A domysł gdzie?

Gdzie Twoja intuicja?

Nie bądź łosiem

g
greg
W dniu 01.03.2015 o 21:04, dred napisał:

synek , na motocyklu siedziałem , jak twoja matka pieluszkę tetrową miała zakładaną. a idolem sportowym w Białymstoku byli Chomko i Kowalewski ?

 


Kowalewski i Sawicki czy Ściopa to już póżniej, Z Chomko w duecie był Kopczewski, to te lata trzeba mu przypomnieć. Ale o czym z młokosami z BMW będziemy gadać :)

Pozdrawiam

l
lol

każdy ma prawo robić to co chce

jak przekracza przepisy powinien być ukarany nawet bardzo surowo

ale nie przez kierowcę auta!!!!

zatem ten z auta za wypadek i ...

a ten z motoru tylko za przekroczenie prędkości

 

z
zenek
W dniu 01.03.2015 o 21:02, gość napisał:

Nie tak dawno kobieta zginęła na przejeździe kolejowym, ewidentna wina maszynisty bo za szybko jechał.

gdyby kobieta i motocyklista przestrzegali przepisy jakie obowiązują to by  tych wypadków nie było . Jak patrzę wsteczne i widzę np dwa światła około 200 metrów  tyłu, to................skąd mam wiedzieć że to dwaj motocykliści obok siebie grubo ponad 150 km/h ?
d
dred
W dniu 01.03.2015 o 19:05, Brak słów! napisał:

Lecz się!!!

synek , na motocyklu siedziałem , jak twoja matka pieluszkę tetrową miała zakładaną. a idolem sportowym w Białymstoku byli Chomko i Kowalewski ?

g
gość

Ja nie rozumiem jak kierowca samochodu mógł nie widziec wolno jadącego motocyklisty na powolnym motocyklu . Zapewne ze względu na zimę motocyklista jechał max 40 km na godzinę , bo przecież nie posiadał opon zimowych .

A jacy idioci są biegłymi sądowymi w sprawach wypadków z udziałem motocyklistów , czy to na Warszawskiej czy to na M.C-Skłodowskiej orzekli winę kierowcy samochodu pomimo że motocykliści przekroczyli znacznie prędkość dopuszczalną w mieście.

A jak ocenić z jaką prędkością tj 150 czy 200 jedzie motocyklista skoro go nawet nie widzę ,po dopiero za zaraz się pojawi ?

Ale biegły wie wszystko nawet to że ktoś 10 lat wstecz w chwili gdy gwałcił miał ograniczoną poczytalność , czy takie coś tam.

Nie tak dawno kobieta zginęła na przejeździe kolejowym, ewidentna wina maszynisty bo za szybko jechał.

 

G
Gość
W dniu 01.03.2015 o 19:05, Brak słów! napisał:

Lecz się!!!

Ale kto??????

B
Brak słów!

Lecz się!!!

d
dred

Ja nie rozumiem jak kierowca samochodu mógł nie widziec wolno jadącego motocyklisty na powolnym motocyklu . Zapewne ze względu na zimę motocyklista jechał max 40 km na godzinę , bo przecież nie posiadał opon zimowych .

 

A jacy idioci są biegłymi sądowymi w sprawach wypadków z udziałem motocyklistów , czy to na Warszawskiej  czy to na M.C-Skłodowskiej orzekli winę kierowcy samochodu pomimo że motocykliści przekroczyli znacznie prędkość dopuszczalną w mieście.

A jak ocenić z jaką prędkością tj 150 czy 200 jedzie motocyklista skoro go nawet nie widzę ,po dopiero za zaraz się pojawi ?

Ale biegły wie wszystko nawet to że ktoś 10 lat wstecz w chwili gdy gwałcił miał ograniczoną poczytalność , czy takie coś tam.

Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie