Ukryte dochody. Fiskus każe za nie płacić 75 proc. podatku - nie dotyczy prostytucji

Agnieszka Domka-Rybka [email protected]
Według szacunków stanowi ona wartość ok. 23 procent PKB, czyli 95 mld euro. Do budżetu państwa ma wrócić aż trzy czwarte nieujawnionego dochodu.
Według szacunków stanowi ona wartość ok. 23 procent PKB, czyli 95 mld euro. Do budżetu państwa ma wrócić aż trzy czwarte nieujawnionego dochodu. SXC
Choć przepis, by stosować tę stawkę istnieje od dawna, urzędnicy szczególnie teraz chcą nim walczyć o pieniądze z szarej strefy.

Według szacunków stanowi ona wartość ok. 23 procent PKB, czyli 95 mld euro. Do budżetu państwa ma wrócić aż trzy czwarte nieujawnionego dochodu.

Jeśli kwota wydatków na zakup mieszkania czy drogiego samochodu, nie znajdzie odzwierciedlenia w dochodach, istnieje duże prawdopodobieństwo, że fiskus od razu zainteresuje się takim podatnikiem.

- Przepis o stosowaniu zryczałtowanej stawki, w wysokości 75 procent dochodu, istnieje od dawna - mówi Maciej Cichański, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Bydgoszczy.

Zrobią duże zakupy, a dochody są ukryte, są na celowniku

Mówi o tym artykuł 20 Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jak widać, przepisy przewidują dość dotkliwą karę dla przedsiębiorców, którzy nie wypełniają obowiązku rzetelnego ustalania wysokości podatku. Jednak teraz fiskus ma jeszcze bardziej wziąć ich pod lupę.

- Znajdzie przedsiębiorców, którzy próbują zataić źródła przychodów, na podstawie dokumentów i informacji, jakie są dostarczane do urzędu skarbowego po większych zakupach - informuje Katarzyna Miazek z firmy doradczej Tax Care. - Będą to choćby składana deklaracja, a także dokument przekazany przez notariusza w przypadku zakupu między innymi domu.

Konsekwencją dopatrzenia się błędu w zeznaniu lub przy zliczaniu deklarowanych dochodów, może być wszczęcie postępowania skarbowego.

Uwaga też na indywidualne konta emerytalne

W jego trakcie podatnik będzie musiał udostępniać fiskusowi wszelkie oświadczenia i deklaracje majątkowe. Wysokość przychodów, które pochodzą z nieujawnionych źródeł lub nie znajdują pokrycia w ujawnionych, ustala się na podstawie poniesionych przez podatnika w roku wydatków oraz wartości zgromadzonego w danym roku mienia.

Efekt? Gdy urząd znajdzie dochody bez pokrycia, trzeba będzie zapłacić od nich 75 proc. podatku.

Warto pamiętać, że tą szczególną stawką opodatkowane są również dochody z tytułu gromadzenia oszczędności na więcej niż jednym indywidualnym koncie emerytalnym. Tak wysoki podatek przedsiębiorca zapłaci więc od wartości uzyskanego dochodu z każdego ze swoich kont.

Zyski z prostytucji na czysto?

Budżet państwa ma ambitne plany, zamierza odzyskać z szarej strefy aż trzy czwarte nieujawnionego majątku. W naszym kraju stanowi ona równowartość 23,8 proc. PKB, czyli 95 mld euro - wynika z badania Visa Europe. Ten wynik plasuje Polskę w grupie kilku państw o najwyższym w Europie poziomie drugiego obiegu gospodarczego w stosunku do PKB.

Jednak nasz fiskus już zrobił swoje, bo szara strefa skurczyła się, w 2009 roku to było prawie 26 proc. PKB. Jednak są sytuacje, gdy urzędnicy ciągle są bez szans. Były takie przypadki, nawet bardzo głośne, że przedsiębiorcy tłumaczyli się z posiadanego majątku zyskami z nierządu. Przychody z prostytucji nie podlegają opodatkowaniu według ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
 

Dopłaty do cen energii

Wideo

Materiał oryginalny: Ukryte dochody. Fiskus każe za nie płacić 75 proc. podatku - nie dotyczy prostytucji - Gazeta Pomorska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kakus
Nie prowadzę już firmy w Polsce, to ponad moje nerwy. Przenosimy się do Delaware. Polinvestor krótko nas namawiał. Dalsze działanie w Polsce nie ma sensu. Tutaj kompletnie nie mamy warunków do rozwoju działalności, podatki z kosmosu wzięte... Ehhh... szkoda czasu. No i rozwój... Jak rozwijać się przy takich kosztach?
e
euro_kołchoźnik
Ot naiwniacy. Przecież chodzi to co zawsze. Czyli o pieniądze. Im większy PKB tym większa składka do Niuni Ewropejskie. Im większa skłaka tym można większe wałki kręcić.
Dodaj ogłoszenie