Uhowo. Wypadek na drodze do Łap. Jedna osoba trafiła do szpitala (zdjęcia)

(adek)
Uhowo. Wypadek na drodze do Łap. Jedna osoba trafiła do szpitala OSP Uhowo
Na trasie relacji Uhowo - Łapy doszło do wypadku. Jedna osoba została przewieziona do szpitala.

We wtorek, o godz. 9.39, na drodze relacji Uhowo - Łapy doszło do wypadku. Jak informuje dyżurny Wojewódzkiej Komendy PSP w Białymstoku w chwili przyjazdu na miejsce strażaków cztery osoby podróżujące samochodem osobowym opuściły pojazd o własnych siłach. Jedną z osób zabrało pogotowie. Na miejscu pracowały cztery zastępy straży i dwie karetki. Droga jest przejezdna.

To drugi wypadek tego dnia. Wcześniejszy miał miejsce w Szerenosach, 14 km od Uhowa:

Śmiertelny wypadek na drodze Szerenosy - Turośń Kościelna. Kierowca zginął na miejscu

Odwiedź także nasz serwis Uwaga wypadek. Znajdziesz tam wypadki oraz kolizje z Białegostoku i regionu.

Potrącenie na ul. Żeromskiego w Białymstoku. Citroen wjechał...

Wypadek na ul. Bohaterów Getta. Potrącenie pieszego na przej...

Wypadek na DK 65 na trasie Knyszyn - Kozińce. Zderzyły się t...

Kalnica. Wypadek na trasie Bielsk Podlaski - Brańsk. Renault...

Nowa Kubra. Śmiertelny wypadek na trasie Przytuły – Radziłów...

Białystok. Wypadek na Żeromskiego. Citroen potrącił kobietę na przejściu i dachował

Zdjęcia z wypadku w Uhowie otrzymaliśmy dzięki uprzejmości OSP Uhowo

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
moje imie

Jadąc z odrobinę za dużą prędkością wyprzedzał zamiatarkę. Zamiatarkę sprzątającą błoto z jezdni. Wpadł na nim w poślizg, na poboczu, na karczu urwał przednie lewe koło z całym zawieszeniem. Z impetem wpadł do rowu rowu i uderzył w skarpę z taką siłą, że wyrwany akumulator wypadł przez dziurę i posunął się po lodzie dobre 10 metrów. O mały włos samochód nie zmiótł oglądającej budowę kobiety, bo byłby drugi śmiertelny w ciągu dwóch dni. O dziwo młodzian z przodu miał zapięte pasy i tylko dzięki temu ma całą twarz i kręgosłup szyjny. Ten co siedział z tyłu pasów zapiętych nie miał, potężnie uderzył twarzą w zagłówek. Kierowca żartował, że pierwszy raz dostał poduszką powietrzną w mordę.

Nie, nie widziałem wypadku. Powtarzam tylko plotki.

Dodaj ogłoszenie