UDSK. Strefa rodzica po remoncie świetlicy i stołówki

(luk)
Wyremontowane pomieszczenia w UDSK będą tworzyły Strefę rodzica
Wyremontowane pomieszczenia w UDSK będą tworzyły Strefę rodzica
Uniwersytecki Dziecięcy Szpital Kliniczny realizuje niecodzienny projekt. Już od czerwca rodzice dzieci, które znajdą się w jednej z klinik UDSK będą mogli korzystać ze specjalnej strefy, przygotowanej z myślą o nich.

Strefa Rodzica powstanie w Klinice Pediatrii, Gastroenterologii i Alergologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego im. L. Zamenhofa w Białymstoku. Trwa tu właśnie remont świetlicy i stołówki.

Prace obejmą m.in. zmianę świetlicy w miejsce o domowej atmosferze, komfortowo umeblowane, wyposażone w zabawki i sprzęty sprzyjające wspólnemu spędzaniu czasu chorych dzieci z rodzicami. Zakończenie remontu jest planowane na przełomie maja i czerwca, strefa będzie gotowa do użytku 11 czerwca.

Stworzenie rodzicom chorych dzieci bardziej komfortowych warunków do przebywania ze swoimi pociechami w szpitalu, a tym samym poprawa samopoczucia dzieci i ułatwienie im szybszego powrotu do zdrowia to główny cel programu społecznego "Strefa Rodzica" realizowanego przez Budimex SA.

W ramach projektu na oddziałach dziecięcych polskich szpitali wydzielane są specjalne strefy dla rodziców. W zależności od potrzeb i warunków panujących w poszczególnych placówkach może to być zaaranżowanie nieużywanego pomieszczenia lub fragmentu korytarza, wyposażenie szpitala w odpowiednią liczbę składanych łóżek lub urządzeń sanitarnych, czy zorganizowanie miejsca do wypoczynku i zabawy z dziećmi.

Główne założenia programu Strefa Rodzica to: zapewnienie chorym dzieciom przebywającym w szpitalu jak najdłuższego kontaktu z rodzicami, zmniejszenie stresu spowodowanego izolacją i brakiem kontaktu z rodzicem, nagłośnienie problemu, jakim jest ograniczony kontakt rodziców z dziećmi na oddziałach pediatrycznych oraz realne skrócenie czasu pobytu dzieci w szpitalach. Pierwsza w Polsce Strefa Rodzica powstała w Lublinie, druga będzie właśnie w Białymstoku, w klinice, w której małych pacjentów jest zdecydowanie najwięcej.

- Dla nas to bardzo cenna inicjatywa - mówi Janusz Pomaski, dyrektor Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. - Jako szpital nie otrzymujemy żadnych funduszy z zewnątrz, które miałyby na celu poprawę warunku pobytu rodziców w szpitalu. O to musimy dbać we własnym zakresie, dlatego każda pomoc jest nam na rękę. Teraz świetlica i stołówka zostaną wyremontowane przez sponsora.

Poza remontem i wyposażeniem Strefy Rodzica, Budimex wyposaży też klinikę w składane łóżka dla rodziców, tak aby mogli przebywać ze swoimi dziećmi w bardziej komfortowych warunkach.

Jak zaznaczają organizatorzy programu, dziecko w szpitalu cierpi nie tylko z powodu choroby. Odczuwa również lęk, związany z pobytem w obcym dla siebie i często niezrozumiałym środowisku. Stała obecność rodziców daje mu natomiast poczucie bezpieczeństwa i zmniejsza stres.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fan
Po likwidacji szpitala na Wołodyjowskiego brakuje miejsca dla małych pacjentów na oddziałach. Strefy są na pewno pożądane, ale priorytety są chyba trochę inne. Pielęgniarki na jednym z oddziałów robią za oddźwierne i dozorcę. Częściej biegają do drzwi niż do maluchów. Takie to oszczędności i gospodarność naszej profesury.
r
rodzic

Każda informacja o tym, że chore dzieci bedą miały miejsce, gdzie mogą się zrelaksować, pobawić, zapomnieć o chorobie naprawdę cieszy. Tym bardziej  więc szkoda, że są oddziały w UDSK (np. chirurgia), gdzie nie tylko nie ma strefy rodzica - tam nie ma także strefy dziecka! Brak sali do zabaw, brak zabawek, książek. Dziecko, które przebywa na oddziale - choćby krótko - powinno mieć możliwość zabawy, wyjścia ze szpitalnej sali.

o
oczko

To jest zwykłe mydlenie oczu a naprawdę chodzi o zneutralizowanie niepokornego profesora.Daje się mu " lizaka" i człowiekowi nie będzie wypadało już gardłować. Nie wymyślił tego dyrektor, bo nawet  on nie jest tak nikczemny, jest  lepszy od niego Brutus...he,he

o
obserwator UDSK
A Pani Hyjek nie wystawi faktury za pobyt?, skoro to wykonano społecznie to rodzice powinni być przyjmowani bez opłat, a jak będzie to można przywidywać że trzeba będzie płacić kasę za sponsorowane łózka!. Czas pokaże kto mówi prawdę, Pomaski to człowiek niskiej uczciwości - udowodnił tym jak w godzinach swojego urzedowania dyrektorskiego prowadzi przyjecia w ramach prywatnej praktyki lekarskiej bez żadnych zahamowań.
G
Gość

Bardzo cenna inicjatywa sponsorów, tylko chwalić. szkoda, że dyrekcja tego szpitala sama pozbawiona jest takich inicjatyw i pozwoliła na zlikwidowanie świetlicy dla dzieci na paru innych oddziałach.

Dodaj ogłoszenie