UDSK nie poinformował przy rejestracji, że dyżur ma inny szpital. Czekali półtorej godziny na darmo

Agata Sawczenko
Rodzice z niespełna trzyletnim dzieckiem nie zostali poinformowani w recepcji UDSK w Białymstoku, że dyżur ma inny szpital. Czekali półtorej godziny, aby powiedział im o tym lekarz
Rodzice z niespełna trzyletnim dzieckiem nie zostali poinformowani w recepcji UDSK w Białymstoku, że dyżur ma inny szpital. Czekali półtorej godziny, aby powiedział im o tym lekarz Andrzej Zgiet
Półtorej godziny czekaliśmy w izbie przyjęć w UDSK na informację, że powinniśmy jechać do szpitala na Żurawią - skarżą się rodzice.

W sobotę wieczorem nasz synek źle się poczuł. Miał biegunkę. Domowe sposoby nie pomagały. Baliśmy się, że się odwodni. Nie było więc wyjścia, pojechaliśmy do szpitala - opowiada nasz Czytelnik.

Jego synek ma niecałe trzy lata, więc logiczne wydało mu się, że zawiezie go na izbę przyjęć do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego. - Zostaliśmy zakwalifikowani jako najmniej pilni pacjenci. Od razu powiedziano nam, że będziemy czekać od dwóch do czterech godzin - mówi Czytelnik.

Jednak minęło półtorej godziny, a lekarz poprosił ich do gabinetu. Niestety, tylko dlatego, że zauważył w karcie, że dziecko ma jelitówkę, a tego dnia dyżur miał szpital przy ul. Żurawiej. - Dlaczego nie mogły nam tego powiedzieć panie w rejestracji? - dziwi się ojciec dziecka. - Przecież robiły z nami wywiad, opowiadaliśmy im, co dzieje się z synem, jakie ma objawy.

- W takim przypadku muszę po prostu przeprosić rodziców - przyznaje Janusz Pomaski, dyrektor UDSK. - No i zwrócić uwagę pracownikom rejestracji. Rodzina powinna być poinformowana o tym od razu.

Dyrektor zwraca jednak uwagę, że praca na SOR-ze jest bardzo ciężka. W ciągu dnia przyjmowanych jest tam nawet 100 pacjentów. - Taka pomyłka mogła więc się zdarzyć - tłumaczy.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

K
Kierowca Bombowca

Czas najwyższy zlikwidować pediatrię w DSK, tak jak w wojewódzkim i połączyć ją z pediatrią w Szczecinie. Kolejki powinny zniknąć.

g
gosc
W dniu 19.02.2016 o 07:33, Jorguś napisał:

A ja nie rozumiem jednego. Wedle przepisów, szpitalne oddziały ratunkowe mają płacone za dyżury "tzw. ostre" codziennie. Więc gdzie jest NFZ????????? Co to za jakaś moda, żeby pacjent z SOR-u był wysyłany na Żurawią. A co do Pań z rejestracji, to mają zakaz informowania pacjentów, że dzisiaj inny szpital pełni ostry dyżur, bo to niezgodne z przepisami i wtedy NFZ może karę nałożyć. Pytanie do dyrektora szpitala: co oznacza stwierdzenie, że dzisiaj wzmożony dyżur ma szpital X, a my co prawda jesteśmy SOR-em, ale dzisiaj nie ma pełnej obsady i jest tylko internista, który odsypia dyżury i trzeba będzie czekać około 2 godzin. To jest dopiero patologia i kolesiostwo.

moze po prostu biegunke zakaźną leczy się na oddziale chorób zakaźnych a nie na sorze :) a czas oczekiwania tego dziecka wynikał z duzej ilości pacjentow na IP a nie na obecnosc lekarza

G
Gość

A skąd ma lekarz wiedzieć co jest dziecku zanim go obejrzy? przyjął ocenił skierował do specjalisty.poza tym nie on organizuje formę i system pracy szpitala.

J
Jorguś

A ja nie rozumiem jednego. Wedle przepisów, szpitalne oddziały ratunkowe mają płacone za dyżury "tzw. ostre" codziennie. Więc gdzie jest NFZ????????? Co to za jakaś moda, żeby pacjent z SOR-u był wysyłany na Żurawią. A co do Pań z rejestracji, to mają zakaz informowania pacjentów, że dzisiaj inny szpital pełni ostry dyżur, bo to niezgodne z przepisami i wtedy NFZ może karę nałożyć. Pytanie do dyrektora szpitala: co oznacza stwierdzenie, że dzisiaj wzmożony dyżur ma szpital X, a my co prawda jesteśmy SOR-em, ale dzisiaj nie ma pełnej obsady i jest tylko internista, który odsypia dyżury i trzeba będzie czekać około 2 godzin. To jest dopiero patologia i kolesiostwo.

m
mama 2 córeczek

ludzie o czym wy mówicie!!! jak by nie zrobili i tak by było źle:przyjmiesz, zbadasz przekażesz dalej - ŹLE, nie przyjmiesz - ŹLE, nie zbadasz - JESZCZE GORZEJ, OPANUJCIE SIĘ!!!!!!!!!! od czego jest lekarz POZ, nocna i świąteczna pomoc medyczna i tu najważniejsze NIE DZWONIĆ TYLKO JECHAĆ, bo zawsze powiedzą na sor, !!!!!!! w Białymstoku są DWA szpitale dziecięce!!!! jakby ktoś zapomniał, oprócz DSK jest jeszcze równie dobry szpital na Skłodowskiej Szpital Wojewódzki.

Trzeba myśleć, to naprawdę nie boli !!!

Jak ktoś śmiga po necie za głupotami to chyba potrafi znaleźć info o dyżurach szpitali a dokładnie oddziałów dziecięcych!!! logicznie myśląc jeśli każdy pierwsze kroki kieruje do DSK z różnych powodów (poważniejszych lub zupełnie błahych, bo tych też zapewne nie brakuje) to w końcu szpital nie będzie mógł fizycznie pomieścić pacjentów, bo niby gdzie.... piętrowo.

 

Ps:jeszcze się taki nie urodziła co wszystkim dogodził

Ż
Żenada

Spokojnie to tylko przedwyborcza biegunka dyrektora i robienie dobrego wrażenia. W sprawie śmierci Bolka dyrektor nie przepraszał rodziców,  i tak chętnie nie informował/ informuje o toczącej się sprawie. Następny komunikat i wielkie kajanie dyrektora będzie pewnie dotyczyło zepsutej spłuczki w ubikacji na drugim piętrze. Proponuję Kurierowi takie oświadczenie ze względu na wagę wydarzenia walnąć na czołówkę.

j
jol
W dniu 18.02.2016 o 13:46, Gość napisał:

Głupki a nie rodzice! Ze sraczką na SOR???? Biedne dziecko, że ma takich tępych rodziców.

Widać, że dziecka nie masz. Odwodnienie u dwulatka może skutkować śmiercią.

j
ja
W dniu 18.02.2016 o 10:50, zainteresowany napisał:

Miejscem zgłaszania się pacjenta NIE JEST SOR!!! Gdyby pacjent zgłosił się tam gdzie powinien czyli do ambulatorium lub POZ być może (bo to też nie jest regułą niestety- najprościej wysłac wszystkich na SOR również przez pogotowie czy POZ) zostałby poinformawany do jakiego szpitala  powinien się zgłosić ZE SKIEROWANIEM.Żenujące jest wypisywanie co niektórych komentarzy, które lepiej zostawić bez komentarza.

Byłem z jelitówką w ambulatorium. 3 godziny w poczekalni i skierowanie do szpitala. Dziękuję pozdrawiam

L
Lekarz

Rozumiem ze pies na NFZ przyjęty został.. :) . Pan tez mógł iść prywatnie i byłby pan od ręki przyjęty.

j
ja
W dniu 18.02.2016 o 08:29, x napisał:

Rodzice powinni zadzwonić do pogotowia i zapytać jaki szpital ma dyżur ,a nie jeżdżic po całym mieście.Wiem co mówię gdyż sama mam 2 dzieci i to że cos sie z dzieckiem dzieje ,nie zwalnia rodziców z logicznego myślenia.Druga zaś sprawą jest brak profesjonalizmu Pań z rejestracji.

Do pogotowia Ratunkowego powinno się dzwonić jak chce się wezwać pomoc w STANACH NAGŁYCH !

 

Umożliwia się w ten sposób szybkie otrzymanie pomocy tym chorym którzy tej pomocy potrzebują !

 

Natomiast CAŁODOBOWA INFORMACJA  MEDYCZNA jest pod numerem telefonu  19439 

G
Gość

Głupki a nie rodzice! Ze sraczką na SOR???? Biedne dziecko, że ma takich tępych rodziców.

G
Gość

Ale historia, straszne. SOR to Szpitalny Oddział Ratunkowy, miejsce gdzie z założenia mają trafiać osoby w poważnym stanie zagrożenia życia i zdrowia. Nie bagatelizując troski rodziców o zdrowie dzieci, wskazać jednak trzeba, że wielu rodziców po prostu nie myśli. Traktują SOR jak lekarza rodzinnego "po 18.00". Na tego typu oddziałach (nie tylko w Białymstoku) pełno jest właśnie dzieci z biegunkami, przeziębionych, trafiają się nawet takie co "straciły apetyt, nie zjadły obiadku". Nic dziwnego, że musi być prowadzona jakaś selekcja. Na białostockim SORze po 15 pracuje dwóch lekarzy (zdecydowanie za mało, ale to już wina dyrektora, a nie personelu SOR), a pacjentów jest od 100 do nawet 200. Więc łatwo sobie policzyć ile naprawdę czasu przypada na każdego pacjenta.

A opowieści o piciu kawki, oglądaniu telewizji i spaniu na SOR to można włożyć między bajki.

o
obserwator z poczekalni

Jeśli na całe województwo podlaskie jest jeden SOR dziecięcy w UDSK to nie dziwcie się, że powstają ogromne kolejki i zatory. Lekarze rodzinni w większości nie robią badań w swoich gabinetach i kierują wszystkich pacjentów na SOR. Pacjenci trafiają na SOR bez żadnych badań, często z błahymi sprawami, które może rozwiązać lekarz rodzinny lub lekarz pogotowia. W ten sposób w ciągu doby przez SOR obsługiwanych jest ponad 100pacjentów, co przy obsadzie kilku lekarzy i niewielkiej liczbie personelu pielęgniarskiego tworzy niesamowite kolejki. Pacjent trafiający na SOR musi być poddany podstawowym badaniom np. morfologia, badanie moczu itp, które mogą być wykonane w POZ (u lekarzy rodzinnych), co wydłuża procedury badania i w ten sposób powstają ogromne zatory i kolejki. Nie zapominajmy że SOR UDSK przyjmuje też pacjentów z wypadków, zdarzeń drogowych, dzieci po upiciu alkoholowym, po próbach samobójczych i to wszystko się dzieje na powierzchni ok 200 metrów2. Także nie dziwcie się Państwo, że musicie tyle czekać. SOR jest stworzony aby przyjmować pacjentów po urazach lub w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, a nie np. ze stanem podgorączkowym. Proponuję pisać do dyrekcji szpitala, funduszu zdrowia, urzędu marszałkowskiego (który zlikwidował większość oddziałów dziecięcych w szpitalu wojewódzkim) ministerstwa i składać zapytania, dlaczego tak jest???? Może w końcu skończy się propaganda, która mówi że UDSK obsłuży całe województwo jako jedyny szpital dziecięcy.

E
Ewa

a może by tak zająć się nepotyzmem w urzędach?! 

s
sun

A gdzie myślenie rodziców???

Wystarczy jeden telefon, internet, gazeta podlaska, żeby sprawdzić kto ma dyżur...

Żałosny artykuł, a skarga nie na miejscu...

Straciliście 1.5 godziny drodzy rodzice, zamiast zrobić wszystko jak należy i pomóc własnemu dziecku...

Straszne jest to, jak nasze społeczeństwo nie potrafi sobie radzić z rzeczywistością w RP.

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3