Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

UDSK ma 30 lat. Uroczystość jubileuszowa w Aula Magna (zdjęcia)

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
Wojciech Wojtkielewicz
Uniwersytecki Dziecięcy Szpital Kliniczny skończył właśnie 30 lat. Budowano go tylko niecałą dekadę krócej – bo aż 22,5 roku. – To dłużej niż budowano piramidę Cheopsa – uśmiecha się prof. Jan Górski, rektor Akademii Medycznej (dziś Uniwersytet Medyczny w Białymstoku), z czasów, gdy powstawał szpital. Gdy pełnił swoją funkcję, trwał drugi etap realizacji inwestycji. – Dlatego, bo były inne przepisy. Teraz, jakbyśmy rozpoczęli budowę, to mielibyśmy na to określoną kwotę. Poprzednio trzeba było co roku zabiegać o wpis do ustawy – tłumaczy, dlaczego budowa ciągnęła się tak długo.

List gratulacyjny od premiera oraz pamiątkowe grawertony od marszałka województwa i prezydenta Białegostoku trafiły na ręce dyrektor Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego prof. Anny Wasilewskiej. Wczoraj w Aula Magna Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku odbyła się jubileuszowa uroczystość 30-lecia. Władze UMB oraz szpitala uhonorowały byłych dyrektorów, członków zarządu, kierowników klinik i pracowników UDSK.

Uniwersytecki Dziecięcy Szpital Kliniczny skończył właśnie 30 lat. Budowano go tylko niecałą dekadę krócej – bo aż 22,5 roku. – To dłużej niż budowano piramidę Cheopsa – uśmiecha się prof. Jan Górski, rektor Akademii Medycznej (dziś Uniwersytet Medyczny w Białymstoku), z czasów, gdy powstawał szpital. Gdy pełnił swoją funkcję, trwał drugi etap realizacji inwestycji. – Dlatego, bo były inne przepisy. Teraz, jakbyśmy rozpoczęli budowę, to mielibyśmy na to określoną kwotę. Poprzednio trzeba było co roku zabiegać o wpis do ustawy – tłumaczy, dlaczego budowa ciągnęła się tak długo.

Dziś UDSK to jedyny wysokospecjalistyczny szpital leczący dzieci w Podlaskiem. – Rocznie na swoje oddziały przyjmujemy około 20 tys. małych pacjentów, a 130 tys. w przyszpitalnych poradniach. Dziennie na szpitalny oddział ratunkowy – SOR trafia średnio 75 pacjentów, w szczycie zachorowań ok. 130 – mówi prof. Anna Wasilewska, obecna dyrektorka szpitala.

W UDSK pracuje blisko 900 osób. Aż połowa z nich to pielęgniarki. Lekarze stanowią 20 proc. kadry. – Pracują u nas wybitni specjaliści z regionu z niemal wszystkich specjalności poza kardiochirurgią dziecięcą – zapewnia Anna Wasilewska. I jednocześnie przyznaje, że kadra to jest największy problem szpitala. – Mamy problem z obsadą pielęgniarską, z lekarzami, ale też innymi zawodami medycznymi – dodaje. Chodzi m.in. psychologów, diagnostów laboratoryjnych, fizjoterapeutów.

Ale dyrektor Wasilewska opowiadała też o sukcesach. M.in. O tym, że w ubiegłym roku powstała tu pracownia endoskopii, wyremontowano klinikę neurologii i oddział intensywnej terapii. Szpital szykuje się też do termodernizacji i remontów. Pracuje też, by otrzymać certyfikat akredytacyjny, który potwierdza wysoką jakość wszystkich realizowanych tu procedur.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny