Uczniowie z Zespołu Szkół Elektrycznych posprzątali cmentarz...

    Uczniowie z Zespołu Szkół Elektrycznych posprzątali cmentarz żydowski (wideo)

    Fot. Wojciech Oksztol

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Chłopcy usuwali korzenie wokół macew na cmentarzu przy ulicy Wschodniej. - To nie takie łatwe zadanie - przyznaje Maciej Pietkiwicz (na zdjęciu po l

    Chłopcy usuwali korzenie wokół macew na cmentarzu przy ulicy Wschodniej. - To nie takie łatwe zadanie - przyznaje Maciej Pietkiwicz (na zdjęciu po lewej) ©Fot. Wojciech Oksztol

    Grupka uczniów z Zespołu Szkół Elektrycznych w Białymstoku dzień wolny od zajęć wykorzystała na porządkowanie macew na cmentarzu żydowskim. Oczyścili nagrobki z traw, mchów i korzeni. Wykarczowali też krzewy, które je zasłaniają.
    Chłopcy usuwali korzenie wokół macew na cmentarzu przy ulicy Wschodniej. - To nie takie łatwe zadanie - przyznaje Maciej Pietkiwicz (na zdjęciu po l

    Chłopcy usuwali korzenie wokół macew na cmentarzu przy ulicy Wschodniej. - To nie takie łatwe zadanie - przyznaje Maciej Pietkiwicz (na zdjęciu po lewej) ©Fot. Wojciech Oksztol


    Nastawialiśmy się na to, że trzeba będzie jedynie oczyścić nagrobki - mówi Damian Woźniewski, uczeń Zespołu Szkół Elektrycznych w Białymstoku. - A tu wszystko jest zarośnięte. Trzeba wycinać krzaki.

    We wtorek grupka uczniów z elektryka zaopatrzonych w szpadle, sekatory i siekiery zabrała się za porządkowanie macew na cmentarzu żydowskim przy ulicy Wschodniej w Białymstoku. Tylko w ciągu dwóch pierwszych godzin wykarczowali spory kawałek terenu, a przy bramie wejściowej na nekropolię urosła góra gałęzi. Chłopcy oczyścili też kilka macew.

    - To nie jest takie łatwe zadanie - przyznaje Maciej Pietkiewicz. - Bardzo trudno jest usunąć te korzenie. Bez szpadla nie da rady.

    - No i bez siekiery też nie - dodaje Kamil Pyrko. - Zamiast nagrobków jest las. Prawie ich nie widać.
    Na pomysł sprzątania cmentarza żydowskiego wpadł nauczyciel historii.

    - Podobnie zaniedbane są poniemieckie cmentarze na Mazurach - opowiada Andrzej Miecznik. - Na wschodzie są przecież polskie nekropolie i też chcielibyśmy, żeby ktoś o nie dbał.

    Jak mówią nauczyciele, nie musieli namawiać uczniów, żeby wzięli udział w akcji na cmentarzu. - Wystarczyło, że puściłam listę wśród uczniów - tłumaczy Elżbieta Parafiniuk, nauczycielka języka polskiego. - Kto chciał, ten się wpisał.

    I tak zebrało się około 20 chętnych chłopaków. Nauczyciele liczą jednak, że w przyszłości grono chętnych do sprzątania uczniów będzie jeszcze większe.

    - Każda taka pomoc nas cieszy - przyznaje Lucy Lisowska, przedstawicielka warszawskiej Gminy Żydowskiej na Białostocczyźnie. - A dla uczniów to pożyteczna lekcja historii. Dowiadują się, że w Białymstoku są też inne cmentarze, o które trzeba zadbać.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (38)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (38) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka