MKTG SR - pasek na kartach artykułów

U Pana Boga w Królowym Moście. W Tykocinie odbył się przedpremierowy pokaz 4. części kultowego filmu Jacka Bromskiego

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Jedną z atrakcji niedzielnego pokazu było spotkanie z reżyserem Jackiem Bromskim i z Krzysztofem Dziermą, czyli filmowym księdzem proboszczem. Mieszkańcy po filmie nagrodzili ich brawami, a przedstawiciele władz Tykocina kwiatami
Jedną z atrakcji niedzielnego pokazu było spotkanie z reżyserem Jackiem Bromskim i z Krzysztofem Dziermą, czyli filmowym księdzem proboszczem. Mieszkańcy po filmie nagrodzili ich brawami, a przedstawiciele władz Tykocina kwiatami Izabela Krzewska/ Polska Press
Na ekranach polskich kin film zadebiutuje w grudniu tego roku. Już w niedzielę (12.05) przedpremierowo "U Pana Boga w Królowym Moście" można było obejrzeć w Kinie Hetman w Tykocinie. Pokazowi towarzyszyło spotkanie widzów z reżyserem Jackiem Bromskim i odtwórcą roli proboszcza Antoniego - Krzysztofem Dziermą.

U Pana Boga w Królowym Moście. Pierwsze komentarze publiczności

Było już "U Pana Boga za piecem", "... w ogródku" i "... za miedzą". Ostatnia część rozpoczętej w 1998 r. serii nosi tytuł "U Pana Boga w Królowym Moście". Jej akcja ponownie toczy się na Podlasiu, a prócz plenerów i aktorów lokalnych teatrów, wystąpili też mieszkańcy w roli statystów. Przedpremierowy pokaz w Tykocinie, gdzie zawitała m.in. ekipa filmowa, to właśnie ukłon w ich stronę.

Czytaj też:

W Kinie Hetman 12 maja obraz wyemitowano dwukrotnie: o godz. 16 i 20. Za każdym razem sala była wypełniona po brzegi. W pierwszym seansie prócz mieszkańców, wzięli udział także m.in.:

  • wicewojewoda podlaska Ewa Kulikowska,
  • starosta białostocki Jan Perkowski
  • oraz zastępca burmistrza Tykocina Robert Sidorski.

- Rewelacyjny. Nie spodziewałem się takiego efektu - skomentował tuż po obejrzeniu filmu białostoczanin Łukasz Święc, kaskader i dubler wikarego w scenach z użyciem motocykla. - Klimat filmu znany z poprzednich części został utrzymany, ale czuć powiew świeżości, "nowego ducha", nawiązanie do teraźniejszości. Jest prześmiewczo, pojawia się też wątek miłosny, romantyczny, wzruszający. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Jak określił sam reżyser, jest to komedia polityczna.

- Wrażenia są bardzo, bardzo pozytywne. Film warto obejrzeć. Jest trochę inny, dotyka innych problemów, bardzo aktualnych, bo politycznych. Zaskakujący, ale pokazujący nasze Podlasie pięknie, urokliwie. To jest wartość dodana i niezastąpiona promocja naszego województwa. Bardzo się cieszę, że trafiło na duży ekran - podkreślała wicewojewoda Ewa Kulikowska.

U Pana Boga w Królowym Moście. "Trzeba było naprostować obraz sielankowej Polski"

Jedną z atrakcji niedzielnego pokazu było spotkanie z reżyserem Jackiem Bromskim i z Krzysztofem Dziermą, czyli filmowym księdzem proboszczem. Mieszkańcy po filmie nagrodzili ich brawami, a przedstawiciele władz Tykocina kwiatami.

Reżyser opowiadał publiczności o genezie powstania pierwszej części serii "U Pana Boga..." i dlaczego rzadko płaci od tamtej pory mandaty. Tłumaczył, że z pomocą aktorów, krajobrazu i "ducha tej ziemi" udało się stworzyć świat, który nie istnieje, ale za którym ludzie tęsknią: gdzie jest naturalny porządek, jasny podział na dobro i zło, duma, lokalny patriotyzm. Uważa, że na tym polega popularność obrazu "U Pana Boga za piecem", choć jego powstawaniu towarzyszyło wiele obaw.

- Nigdy przedtem takiego filmu w Polsce nie było: i w dialekcie i żeby się działo gdzieś na prowincji. To nie były modne tematy. Okazało się, że to się bardzo ludziom spodobało, a emitowany w telewizji w niedzielę wieczorem film miał 6,5 miliona widzów.

Zobacz także:

Przyznał, że po trzeciej części chciał stworzyć film nieco inny. Inspiracją była pandemia i sytuacja polityczna w Polsce.

- To dało mi pomysł, imperatyw, żeby zrobić nowy film i serial bardziej polityczny, może bardziej światopoglądowy. Czułem się też trochę odpowiedzialny za to, że w jakimś sensie popularyzuję taką idealną, sielankową Polskę, w której Kościół "rządzi duszami". A to się okazał obraz trochę nieprawdziwy. Ale ludzie w to wierzyli. Z tej odpowiedzialności się wzięło, że może troszkę trzeba to naprostować, że czasy się zmieniły, są inne pokolenia, że trzeba inaczej do tego podejść - tłumaczył Jacek Bromski.

U Pana Boga w Królowym Moście. Kolejne pokazy w tym tygodniu. Premiera jesienią

Kolejny przedpremierowy pokaz "U Pana Boga w Królowym Moście" odbędzie się w Supraślu (13.05), w Brańsku (14.05) oraz Łomży (15.05). Zdjęcia do filmu kręcono także w Białymstoku i Sokółce. Pierwszy klaps padł w sierpniu 2022 r.

Akcja rozgrywa się w fikcyjnym Królowym Moście. W podziemiach kościoła młoda studentka archeologii znajduje schowany, zamurowany w ścianie uniwersał króla Jana Kazimierza, który nadaje niepodległość księstwu wokół Królowego Mostu. Jest tam książę Butrymowicz, który za zasługi w wojnie ze Szwedami otrzymuje prawo do utworzenia suwerennego księstwa. Bohaterowie filmu wykorzystują to odkrycie i postanawiają założyć państwo – Republikę Królowego Mostu. Czy im się to udało? Tego nie zdradzimy.

Warto przeczytać:

Aby dowiedzieć się, jak kończy się ta opowieść, fani kultowej serii Jacka Bromskiego muszą poczekać jeszcze kilka miesięcy. Oficjalną premierę pełnometrażowej wersji produkcji zaplanowano na 25 października tego roku. W telewizji będzie można obejrzeć także serial.

od 7 lat
Wideo

Jak politycy typują wyniki polskiej reprezentacji?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny