Tyson Fury: „Nie szanuję Usyka i nie uważam go za wielkiego wojownika”. „Gypsy King” nie pali się jednak do walki z Ukraińcem

Filip Stachowski
Tyson Fury vs. Sasza Usyk
Tyson Fury vs. Sasza Usyk @[email protected]/Instagram
Właściciel pasa wagi ciężkiej organizacji WBC, Tyson Fury (32-0-1, 23 KOs) miał się do dzisiaj, 26 sierpnia określić, czy będzie bronić pasa i zmierzy się z mistrzem federacji WBA, WBO i IBF Ołeksandrem Usykiem (20-0, 13 KOs) o tytuł absolutnego mistrza świata, czy też odda pas i przejdzie na zapowiadaną już kilkakronie sportową emeryturę. „Gypsy King” polecił swoim promotorom poinformować World Boxing Council (WBC) o swojej decyzji kontynuowania kariery – ujawnił Sky Sports.

– W ogóle mnie nie interesuje Usyk. Facet, którego imienia nikt tak naprawdę nie zna? Napompowana waga średnia? To nie moja wina, że ​​wyszedł i pobił kulturystę Joshuę. To nie moja wina, że ​​zdarzyło się to dwa razy z rzędu. Zawsze byłem tylko ja. Próbują konkurować, ale przegrywają. Bez szacunku dla Joshuy, ale on po prostu nie może tego zrobić na poziomie elitarnym. Usyka mogłem pokonać po tygodniu treningu! Ponieważ jest w wadze średniej, moje pięści przebiją się przez niego – stwierdził Fury.

– Kiedy Usyk był amatorem ssania piersi swojej matki, ja byłem mistrzem Wielkiej Brytanii w wadze ciężkiej. Jako amator boksował w wadze 75 kilogramów. Dlatego nazywam go wagą średnią. Nigdy nie powiedziałem, że to będzie łatwa praca. Ale ta rozmowa o legendzie „funt za funt” jest nonsensem, nie cenię tego wysoko. Nie szanuję Usyka i nie sądzę, że jest świetnym wojownikiem. Zmiażdżę go w czterech rundach. Ponieważ tak powiedział Król Cyganów – przechwalał się „Gypsy King”.

Na razie Fury nie dał konkretnej odpowiedzi, czy zmierzy się z Usykiem. Zaapelował jedynie, aby zbierać pieniędze na jego walkę.

– Cześć wszystkim! Apeluję do tych, którzy chcą zorganizować moją walkę (z Usykiem – przyp. red.). Macie siedem dni do 1 września. Chodźcie za pieniędzmi. Jeśli nie, to dzięki wszystkim, kończę karierę – oznajmił „Gypsy King”.

– Skończyłam karierę bokserską i jestem bardzo zadowolony. Jestem jednak gotów wrócić, ale za nieprzyzwoicie wysoką opłatą. To nie będzie walka z Anglikiem Joshuą. To walka z jakimś obcokrajowcem, który nikogo nie interesuje. I czy będzie miał szansę stać się legendą? Nie, musisz za to zapłacić. To walka wyłącznie o pieniądze. Mayweather otrzymał 400 milionów za walkę z Pacquiao. Chcę 500 milionów, a Arabia Saudyjska ma pieniądze. Bo po prostu nie mam ochoty walczyć z Usykiem – oświadczył.

Odniósł się także do wypowiedzi byłego mistrza USA, Deontay'ego Wildera (42-2-1, 41 KOs), który ogłosił chęć walki z Usykiem.

„Powiedźcie temu włóczędze, aby znalazł się na końcu kolejki z innymi przegranymi! Nie zapomnijcie, kiedy ostatni raz widzieliśmy tę bombę, gdy musiała zostać zdrapana z z płótna w Las Vegas” – napisał na jednym z portali społecznościowych.

Fury stoczył trzy walki z Wilderem. Pierwsza zakończyła się kontrowersyjnym remisem, a dwie ostatnie – zwycięstwem przed czasem Brytyjczyka.

„Daily Mail” poinformował, że walka o zunifikowane mistrzostwo świata wagi ciężkiej może odbyć się w przedzień finału piłkarskich mistrzostw świata w Katarze. Pojedynek miałby miejsce w stolicy Arabii Saudyjskiej – Rijadzie.

Plany te może pokrzyżować Netflix, który pracuje nad wieloczęściowym dokumentem o życiu „Króla Cyganów”, o czym doniósł Sportingexcitemet. Roboczy tytuł serialu to „W domu z Furym”. Historia życia emerytowanego mistrza świata jest sercem fabuły przyszłego produktu filmowego. Wielce możliwe więc, że termin walki zostanie przesunięty na 2023 rok, aby Netflix mógł spokojnie zakończyć nagranie serialu.

W nocy z soboty na niedzielę 20-21 sierpnia w saudyjskiej Dżuddzie Usyk pokonał Joshuę w rewanżu niejednogłośną decyzją sędziów, zachowując pasy WBA, WBO i IBF.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial w Katarze - kibice na ulicach - bez komentarza

Materiał oryginalny: Tyson Fury: „Nie szanuję Usyka i nie uważam go za wielkiego wojownika”. „Gypsy King” nie pali się jednak do walki z Ukraińcem - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie