Tur Bielsk Podlaski - UMKS Kielce 77:84

(jan)
Nareszcie dobre zmiany dawali nasi zawodnicy rezerwowi, ale widać było, że rywale byli od nas mocniejsi kadrowo – przyznawał po meczu trener Tura Andrzej Sinielnikow (na zdj. klęczy)
Nareszcie dobre zmiany dawali nasi zawodnicy rezerwowi, ale widać było, że rywale byli od nas mocniejsi kadrowo – przyznawał po meczu trener Tura Andrzej Sinielnikow (na zdj. klęczy) Krzysztof Jankowski
Rywale z Kielc kolejny raz okazali się zbyt mocni dla koszykarzy Tura

Półfinałowy rewanż z drużyną z Kielc okazał się ostatnim tegorocznym meczem koszykarzy Tura. Bielszczanie dzielnie poczynali sobie w rozgrywkach II ligi, ale zespoły z Kielc i Piaseczna okazały się dla nich zbyt mocne i to one zagrają w finale play-off o awans do II ligi.

- Trzecie miejsce w lidze to dla nas sukces, z którego się cieszymy - mówił po ostatnim spotkaniu wiceprezes Tura ds. koszykówki Andrzej Jóźwiuk.

Pierwszy mecz półfinałowy w Kielcach gospodarze wygrali 82:71, rewanż w Bielsku - 84:77.

- W obu tych spotkaniach nie wyszły nam końcówki meczów i to one zadecydowały o naszych porażkach - mówił lider bielskiej drużyny Łukasz Kuczyński.

Nasi zawodnicy również źle rozpoczęli grę rewanżową. Chyba brakowało im wiary w końcowy sukces. Po kilku szybkich akcjach gości zniechęcony rozgrywający Mariusz Rapucha rzucił piłką o ziemię i stał patrząc, jak rywale wyprowadzają kontrę.

- O końcowym wyniku decydują szczegóły, pojedyncze błędy i akcje. One przekładają się na sukces albo porażkę - mówił trener Tura Andrzej Sinielnikow.

Już pierwszą kwartę kielczanie wygrali jedenastoma punktami i później spokojnie mogli kontrolować przebieg meczu. Szkoleniowiec Tura pozwalał na grę rezerwowym i tym razem dobrze pokazał się Kordian Jóźwiuk.

- Zaliczył parę dobrych podań i był skuteczny w obronie - mówił Sienielnikow. - Ale widać było, że kadrowo rywal był od nas znacznie mocniejszy.

Na 3 minuty przed końcem gry gospodarze doprowadzili nawet do remisu 73:73, ale później Kordian spudłował spod kosza, Rapucha popełnił błąd kroków i doświadczeni goście znowu nam odskoczyli.

- Wywalczyliśmy półfinały. To dla naszego klubu spory sukces - przyznawał Kuczyński. - Zbudowaliśmy ciekawą drużynę z chłopaków z Bielska i Białegostoku. Teraz od działaczy zależy jej przyszłość - mówił Sinielnikow.

Wynik

Tur - UMKS Kielce 77:84 (16:27, 18:14, 20:18, 23:25)

Tur: Rapucha 12 (2x3, 3 as, 6 strat), Brzozowski 12 (1x3), Weres 13 (3x3), Kuczyński 17, Wysocki 4 oraz: Zabielski 15 (11 zb), K. Jóźwiuk 2 (3 as), Szczepiński 2, Ćwikowski 0, Iwaniuk 0, J. Jóźwiuk 0.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sV
I po sezonie.
Oby utrzymać ten skład na przyszły sezon. No, może jakimś konkretnym rogrywajkiem go wzmocnić
Dodaj ogłoszenie