Trudna sytuacja gospodarstw rolnych.

Barbara Kociakowska [email protected] Opr. graf. R. Mogilewski
Większość rolników osiąga dochód, który wystarcza tylko na życie
Większość rolników osiąga dochód, który wystarcza tylko na życie
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Do 2020 roku powinno zniknąć około 370 tys. gospodarstw w Polsce, przede wszystkim tych najmniejszych – o powierzchni do pięciu hektarów.

Tak wynika z szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Jednak w dalszym ciągu gospodarstwa małe – do pięciu hektarów – będą dominowały na polskiej wsi. Według szacunków instytutu, za osiem lat będą one stanowiły 52 proc. wszystkich gospodarstw (ok. 637 tys.).

W ciągu ośmiu lat ubyło 373 tys. gospodarstw – mówi prof. Waldemar Michna z IERiGŻ. – Oceniamy, że do 2020 r. ubędzie ich, co najmniej, tyle samo.

Co dziesiąte radzi sobie

Jak tłumaczy, obecnie 90 proc. polskich gospodarstw rolnych nie posiada zdolności do odtworzenia potencjału rolnego.

– Są to te wszystkie gospodarstwa, które mają roczny dochód mniejszy niż 40 tys. zł, czyli 8 ESU – tłumaczy prof. Michna.

Zobacz także. Rolnictwo. Klaster – promocja zdrowej żywności

ESU to międzynarodowa jednostka siły ekonomicznej. Przyjmuje się, że gospodarstwa zaczynają osiągać zdolność do odtwarzania produkcji, gdy ich dochód wynosi nie mniej niż 8 ESU. Te, które mają dochód poniżej 8 ESU, nie wytwarzają produkcji na rynek. Jeśli np. roczny przychód gospodarstwa wynosi 35 tys. zł i połowę tej kwoty stanowią koszty produkcji, rolnikowi zostanie niespełna 18 tys. zł.

– To wystarczy tylko na życie – dowodzi Waldemar Michna. – A jeśli zepsuje się traktor z epoki gierkowskiej, gospodarz nie będzie już miał pieniędzy na zakup nowego.

Jak dodaje, teraz ceny artykułów, które rolnik musi kupić do produkcji rosną znacznie szybciej, niż ceny płodów rolnych. Według wyliczeń instytutu, aby osiągnąć dochody równe tym, które uzyskują gospodarstwa domowe w branży pozarolniczej, trzeba posiadać 20 ha dobrej ziemi lub 30 ha słabszej.

Utrzymują się ze zbóż i dopłat

Czym się zajmują gospodarstwa, które w ciągu ośmiu najbliższych lat powinny zniknąć?

Przede wszystkim produkcją roślinną – mówi Czesław Michna. – Najpierw zrezygnowały one z produkcji mleka, później żywca wołowego, następnie przestały chować trzodę chlewną. Najbardziej znaczącą pozycję w ich budżecie stanowią dopłaty bezpośrednie.

Tak naprawdę gospodarstwa te, choć ciągle jeszcze funkcjonują, nie odtwarzają tego, co zużywają w procesie swojej produkcji. Nie kupują tyle nawozów, ile powinny. Często też w ogóle nie stosują środków ochrony roślin.

– A jeśli jeszcze się uwzględni to, że nie mają krów i obornika, okazuje się, że ich gleby nie są tak żyzne, jak powinny być – mówi ekspert z IERiGŻ – Plony są więc znacznie niższe.

Zobacz także. Polskie rolnictwo w 2011 roku

Statystyki wykazują, że prawie 50 proc. użytków rolnych w kraju skupionych j**est w gospodarstwach, które nie mają zdolności odtwarzania potencjału produkcyjnego**. Dlatego też plony są znacznie niższe niż powinny być. Jak wynika z wyliczeń Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, przy racjonalnym nawożeniu średni plon z hektara powinien wynosić 4,3 t zboża lub jego równoważnika.

– Natomiast te gospodarstwa, które nie stosują nawozów i środków ochrony roślin, nie są w stanie uzyskać z hektara więcej niż 2,5 t zboża – ocenia prof. Michna.

Część ziemi rolnej zniknie

Co się stanie z gospodarstwami, które przestaną funkcjonować w najbliższych latach? W ocenie Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, te grunty rolne tylko w ok. 50-60 proc. trafią do innych gospodarstw. Część osób zdecyduje się na wydzierżawienie swojej ziemi. Inni będą starali się ją odrolnić i sprzedać w formie działek budowlanych. Jeśli przyjrzymy się danym z poprzedniego okresu, okaże się, że 500 tys. ha ziemi pochodzącej z gospodarstw, które wypadły z rynku, zostało przeznaczone na cele inne niż rolnicze.

Zobacz także. Podlascy rolnicy obawiają się zmian i rosnących kosztów produkcji

Z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynika, że wielkość gospodarstw rolnych w większości województw z roku na rok ulega powiększeniu. Wyjątkiem jest jedynie województwo wielkopolskie, w którym wartość średniej z 2010 r. w porównaniu z 2009 r. uległa zmniejszeniu 0,03 ha.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie