Triumf zła. Oby na krótko

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk Wojciech Wojtkielewicz
Trudno przejść obojętnie obok tego, co w piątkowy wieczór stało się we Francji. W serii zamachów terrorystycznych zginęło pond sto osób, kilkaset zostało rannych.

Ze zgrozą oglądałem w weekend nie tylko migawki z tragicznych zajść i relacje świadków. Poruszyły mnie migawki z ulic Paryża z soboty i niedzieli. Miasto, które kojarzy mi się jako stolica elegancji, beztroski i zabawy, było opustoszałe. Stało się strefą wojny. I to był chyba jeszcze większy triumf zła niż setki ofiar zamachów. Paryż, Francja i Europa zostały zastraszone. I chyba o to terrorystom chodziło. Tak naprawdę, nikt na Starym Kontynencie nie może się czuć bezpiecznie. Oby zwycięstwo religijnych fanatyków było jak najkrótsze.

Szczęście w nieszczęściu, że terrorystom nie udało się dostać na stadion Saint-Denis, gdzie rozgrywany był towarzyski mecz Francja - Niemcy. Ofiar wtedy byłyby bowiem nie setki, a tysiące. Ale i tak każdego kibica piłkarskiego nachodzą pytania o finały przyszłorocznych mistrzostw Europy, które odbędą się właśnie we Francji. Czy będą one bezpieczne, czy właściwym służbom uda się powstrzymać terrorystów? Trudno bowiem zakładać, że nie podejmą oni prób zakłócenia spotkań EURO 2016. Groźba kolejnych nieszczęść jest bardzo realna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie