Szymański w maju ukończył 18 lat. W zeszłym sezonie, pomimo dużej rywalizacji w środku pola Legii, był brany pod uwagę. Rozegrał jedenaście spotkań - dziesięć w lidze, jedno w Superpucharze. Nie przełożyło się to wprawdzie na minuty (ledwie 161), za to otworzyło drogę do walki o skład w obecnej edycji.
Na starcie sezonu Szymański rzeczywiście otrzymuje więcej minut. Zagrał całe spotkanie z IFK Mariehamn (6:0), w którym zdobył bramkę i wypracował parę okazji. Od początku wystąpił przeciwko Koronie Kielce (1:1). Wchodził też z ławki z Arką Gdynia oraz w pierwszym meczu z Mariehamn.
"The Sun" twierdzi, że Szymański jest pod lupą Liverpoolu i samego Kloppa, który szuka talentów do środka pomocy. W sobotę (22 lipca) Legia wypożyczyła do Juventusu rówieśnika Szymańskiego, Chorwata Sandro Kulenovicia.

