Wojdakowski jesienią leczył kontuzję i nie grał wcale, a Haliti zaliczył w Jagiellonii osiem występów. Ich odejście nie jest zatem poważnym uszczerbkiem kadrowym. Za taki na pewno uznać trzeba ewentualne odejście Nene.
Transfery. Jeśli zarobić na Nene, to tylko teraz
Portugalczyk, który trafił do Jagi latem 2022 roku, miał w poprzedniej kampanii duży udział w wywalczeniu pierwszego w historii mistrzostwa Polski. W bieżących rozgrywkach także należał do ważnych zawodników trenera Adriana Siemieńca. W 26 występach strzelił cztery gole i zapisał na swoje konto trzy asysty.
Jagiellonia Białystok jesienią, czyli naj naj naj Żółto-Czerwonych. Mocne karty i as atutowy
Od pewnego czasu spekuluje się, że środkowy pomocnik Dumy Podlasia przeniesie się do jednego z zespołów z Chin. Mają to być Yunnan Yukun lub Dalian Young Boy. Potwierdza to dyrektor sportowy Żółto-Czerwonych Łukasz Masłowski.
- Nene jest bardzo blisko przenosin do Chin. Za pół roku odszedłby za darmo i to ostatni moment, żeby zarobić, bo sam piłkarz mówił, że kontraktu nie przedłuży - poinformował w Kanale Sportowym Łukasz Masłowski.
Portal transfermarkt.pl wycenia aktualną wartość 29-letniego Portugalczyka na 900 tysięcy euro.
W kontekście ewentualnych osłabień Jagiellonii mówi się też o zainteresowaniu m. in
Afimico Pululu
Sławomirem Abramowiczem
Mateuszem Skrzypczakiem
Miłoszu Piekutowskim
Transfery. Moussa Baradji na celowniku Jagi
Odejście Nene wymusi konieczność sprowadzenia do kadry mistrzów Polski w jego miejsce wartościowego następcy. Według doniesień portalu 4-4-2.com na celowniku Dumy Podlasia znalazł się Moussa Baradji.
Maciej Makuszewski: Najbardziej zapamiętałem mecz Jagiellonii z Molde
24-letni Francuz jest środkowym pomocnikiem, ostatnio występującym w zajmującym 10. miejsce klubie szwajcarskiej ekstraklasy Yverdon Sport, w którym gra także Polak Mateusz Łęgowski. Wartość rynkowa Baradji to 200 tysięcy euro.



