Transfery. Jagiellonia poszukuje lewego obrońcy. Na celowniku Rosjanin z Kaliningradu

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Trenera Jagiellonii Bogdana Zająca z pewnością niepokoi obsada lewej strony defensywy białostockiego zespołu
Trenera Jagiellonii Bogdana Zająca z pewnością niepokoi obsada lewej strony defensywy białostockiego zespołu jagiellonia.pl
Jednym z głównych celów transferowych Jagiellonii jest pozyskanie lewego obrońcy. Poważnym kandydatem do gry w w Białymstoku jest Artem Makarczuk z Bałtiki Kaliningrad.

Jesienią na lewej stronie defensywy grali w Jadze Bodvar Bodvarsson i Bartłomiej Wdowik. Do postawy obu piłkarzy było sporo zastrzeżeń, a Islandczyk dodatkowo leczy kontuzję i nie poleciał z zespołem na obóz przygotowawczy do tureckiego Belek. Wzmocnienie lewej defensywy stało się więc wręcz obowiązkiem białostockiego klubu.

Do skutku nie dojdzie raczej pozyskanie przez Żółto-Czerwonych z białoruskiego BATE Borysów Bośniaka Bojana Nasticia. Zdaniem Piotra Wołosika z "Przeglądu Sportowego" nowym celem transferowym stał się Makarczuk, któremu z końcem czerwca kończy się kontrakt z występującą na zapleczu rosyjskiej ekstraklasy Bałtiką. W związku z tym kwota odstępnego będzie stosunkowo niska i nie odstraszy białostockich działaczy.

Makarczuk w bieżącym sezonie zagrał w 21. spotkaniach klubu z Kaliningradu, notując pięć asyst. 25-letni piłkarz ma w futbolowym cv grę także w innych ekipach drugiego poziomu rozgrywek w Rosji - Fakielu Woroneż oraz Łuczu Władywostok.

Czytaj też:
Jagiellonia Białystok. Młodzieżowcy Jagi sporo grali, ale nie strzelali goli

W kadrze Jagiellonii, która będzie trenować w Belek zwraca uwagę bardzo mała liczba napastników. Obok Chorwata Jakova Puljicia, nominalnymi graczami ataku są tylko młodzi i niedoświadczeni Jakub Lutostański i Maciej Bortniczuk. To bardzo szczupła obsada, ale w razie nieobecności Puljicia na szpicy mogą zagrać Fedor Cernych, Bartosz Bida, czy Jesus Imaz. Nie jest jednak wykluczone, że białostoccy działacze poszukają wzmocnień i na tę pozycję.

Na obóz do Turcji trener Bogdan Zając nie zabrał żadnych nowych zawodników, z wyjątkiem kilku piłkarzy powracających z wypożyczeń i wychowanków klubu. Obok Bodvarssona brakuje za to innego ważnego jesienią zawodnika - Tomasa Prikryla. Czecha wykluczyły względy zdrowotne.

Pierwsza gra kontrolna czeka w Turcji Jagiellonię 14 stycznia, a rywalem będzie Zagłębie Lubin.

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie