Tragiczny wypadek za Wasilkowem (mapa)

Redakcja
Do tragicznego wypadku doszło w okolicach Wasilkowa na trasie do Sokółki.
Do tragicznego wypadku doszło w okolicach Wasilkowa na trasie do Sokółki.
67-letnia pasażerka nie żyje, a motocyklista trafił do szpitala w wyniku wypadku do którego doszło na trasie Białystok-Sokółka.

Do tragicznego wypadku doszło w okolicach Wasilkowa na trasie do Sokółki. Samochód osobowy zderzył się z motocyklem. Kierowca skody felicii wymusił pierwszeństwo i uderzył w motocykl. Pasażerka samochodu osobowego zginęła, kierowcy nic się nie stało, zaś 30-letni motocyklista, z ciężkimi obrażeniami został przewieziony do szpitala.

Na trasie ruch odbywał się wahadłowo. Teraz nie ma już tam utrudnień w ruchu.

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pawel7fr
CYTAT(sabdni @ 1.11.2008, 08:33:07)
ty chyba posrany jestes, felicja tylko skrecala w lewo, prawie w ogole nie jechala, mozna powiedziec ze stala, kierowca byl pewny ze nic nie jedzie, bo sprawdzal, a tu nagle z nikąd wyskoczyl motocyklista bez swiatel prawdopodobnie z prędkością 150 km/h!!! wiec nie pieprz tutaj ze kierowca skody rozjebal mu zycie, to motocyklista rozjebal zycie dla niego, przeciez kierowca jechal ze swoją bliską osobą, i to ona zginela, a kierowca nadal nie moze uwierzyc ze to sie stalo....

Sorki,ale teraz to ja mogę się wypowiedzieć na temat wypadku w zeszłym roku 31.10.2008.To właśnie ja jechałem tym motorem ,a posrany gość taki sam jak ty z*** mi życie. Miałem włączone światła(włączają się automatycznie przy rozrychu silnika) i jechałem max.60 km/h.Więc wielka prośba do takich popaprańców jak ty-MIEJCIE TROCHĘ POCZCIWOŚCI,WYOBRAŹNI I PATRZCIE TROCHĘ DALEJ NIŻ WŁASNY INTERES.
Jest mi bardzo przykro z powodu śmierci tej Kobiety, ale nie potrafię cofnąć czasu by mieć możliwośc cokolwiek zmienić.Ta Pani wyszła z samochodu po wypadku i dostała zawału serca.Była reanimowana,ale niestety nie udało się.Ktoś stracił mamę,żonę,kogoś bliskiego.Ja straciłem sprawność jaką miałem w nogach i mam problemy z prawą ręką.Czas jaki przeleżałem w szpitalu bez wizyty mojej córeczki ,która ma niecałe 2 latka-czy ktoś mi go zwróci?Jak mam wypowiedzieć się na temat tego mężczyzny który przyczynił się do wypadku,skoro ani razu nie odwiedził mnie w szpitalu,by się dowiedzieć jak się czuję.Tak;taki zwykły ludzki odruch.Kończę bo się rozklejam.Znieczulica totalna.
A do wszystkich kierowców 4-ech kółek(ja też do nich należę)APELUJĘ i proszę zanim zrobimy jakikolwiek manewr popatrzmy w lusterka.Dzięki nim możemy uratować komuś ŻYCIE, a nam niepotrzebne nieprzyjemności i nieprzespane noce, a zarazem pozwolą żyć z czystym sumieniem.
~olo~

Ludzie o czym wy mówicie ludziom po 50 tce powinni robić badania 2 razy w roku.jest mi przykro z powodu pasażerki ale moim zdaniem to kierowcy samochdu wina

j
jasne
W dniu 02.11.2008 o 19:16, TOMEK drugi Motocyklista napisał:

nie udzieliłem sie tu po to zeby kogoś oskarzac albo kogos bronic ale po to zeby sprostować wszystkie absurdy takie jak brak świateł czy 150km/h czy tez fakt zamieszczony we współczesnej ze motocykliste po długiej reanimackji zabrano w stanie krytycznym do szpitala to fakty które ktoś wyssał z palca zeby uatrakcyjnic swoj artykuł albo nie wiem po co fakt zgineła kobieta ale jej wiek wszedzie tez jest inny albo 58 albo 58 albo jeszcze inaczej poprostu nikt nie zapytał nikogo jak było co sie stało tylko napisał jak mogło być i wszyscy powtarzają.pozdrawiam wszystkich i ku przestrodze do motocyklistow i do prowadzacych samochody nie jesteśmy na drodze wrogami szanujmy siebie wzajemnie to ze jeden motor przeciskajac sie miedzy samochodami przestawił komuś lusterko to nie znaczy ze trzeba piłować sie czy krzyczeć bo ten jadący za nim je poprawił i "pana zamurowało" troche kultury z obu stron i dla obu wiem(z doświadczenia bo tez jezdze autem) ze widzac motor, ten stojacy autem w korku wscieka sie ze motor jest z przodu "a ja stoje" przecie z to nie znaczy ze skoro ja musze zaczekac chwile to mam utrudniac przejazd innym, niech tez (na złosc) czekają a co!!! A PRZECIEZ ZAMIAST SIE ZLOSCIC MOZNA BYC Z SIEBIE DUMNYM I PRZYPISAC SOBIE ZASLUGE TO JA GO PRZEPUSCIŁEM NIECH JEDZIE SZCZESLIWIE !!!!!!


Ja nie ścigam sie z motorami, a z jazdy motorem wyrosłem , ale piszesz o byciu dumnym z przepuszczenia innego. Owszem bywam dumnym . wpuszczam przepuszczam innych, ale NIECIRPIĘ wsiskania się. A tak robo kupa superkierowców. Jak w mieście w deszczową pogodę jadę z drugim autem i zostawiam odstep 5 m to prawie zawsze znajdzie sie , jakieś firmowe czy ochroniarskie auto co się tam wciśnie. Poza motorami co się wciskają i jak jest to jakiś sprzęt co ma ponad powiedzmy 60 KM i wiecej to olewam to bo facet odjedzie zanim inni ruszą, ale jak sie wciska gościo na kosiarce-sorry motorynce czy rowerze i po zapaleniu sie światła zielonego bedzie szukał pedałów i równowagi to mnie to wkurza podobnie jak ruszanie innych ekonomistów ile to razy na "zielonym" przejedzie 2 samochody bo ten pierwszy ekonomicznie ruszył.
A ja uważam iż na jezdni powinno być więcej kultury i to do wszystkich, a można i wpuścić kogoś z bocznej uliczki i dziadka z laskami przepuścic bo kiedyś też będziemy starzy/obyśmy odzyli/ i kobietę z dziecmi czy nawet dzieciaka idącego do szkoły bo może kiedyś nas przepuści gdy będziemy z laska szli.
a co predkości motocyklisty to może facet skręcający po prostu NIE WIDZIAŁ jadącego motoru na tle TIRA, A prędkość nie wynosiła 150 bo przy tej prędkości motocyklista by przeleciał ze 100 metrów po zderzeniu, a auto motor by przeciął na dwie cześci
T
TOMEK drugi Motocyklista

nie udzieliłem sie tu po to zeby kogoś oskarzac albo kogos bronic ale po to zeby sprostować wszystkie absurdy takie jak brak świateł czy 150km/h czy tez fakt zamieszczony we współczesnej ze motocykliste po długiej reanimackji zabrano w stanie krytycznym do szpitala to fakty które ktoś wyssał z palca zeby uatrakcyjnic swoj artykuł albo nie wiem po co fakt zgineła kobieta ale jej wiek wszedzie tez jest inny albo 58 albo 58 albo jeszcze inaczej
poprostu nikt nie zapytał nikogo jak było co sie stało tylko napisał jak mogło być i wszyscy powtarzają

pozdrawiam wszystkich

i ku przestrodze do motocyklistow i do prowadzacych samochody nie jesteśmy na drodze wrogami szanujmy siebie wzajemnie to ze jeden motor przeciskajac sie miedzy samochodami przestawił komuś lusterko to nie znaczy ze trzeba piłować sie czy krzyczeć bo ten jadący za nim je poprawił i "pana zamurowało" troche kultury z obu stron i dla obu wiem(z doświadczenia bo tez jezdze autem) ze widzac motor, ten stojacy autem w korku wscieka sie ze motor jest z przodu "a ja stoje" przecie z to nie znaczy ze skoro ja musze zaczekac chwile to mam utrudniac przejazd innym, niech tez (na złosc) czekają a co!!! A PRZECIEZ ZAMIAST SIE ZLOSCIC MOZNA BYC Z SIEBIE DUMNYM I PRZYPISAC SOBIE ZASLUGE TO JA GO PRZEPUSCIŁEM NIECH JEDZIE SZCZESLIWIE !!!!!!

T
Twoje sumienie
W dniu 02.11.2008 o 18:38, Gość napisał:

Twoje wpisy doprowadziły że Cię zablokowano.Były bardzo trafne.



Nie sadzę,że to Ty- już po leczeniu sanatoryjnym?Pozdrawiam i życzę zdrowia.
T
TOMEK drugi Motocyklista

drogi kolego trochę sie mylisz ze jechałem bezpośrednio za w kwestji wyjasnienia napisez ze kierowca który jechał z naprzeciwka faktycznie widział dwa motocykle ale nie dodał ze nie jechały one obok siebie a nie jeden za drugim, sytuacja wyglądała w ten sposób ze mnie i mojego kolege dzielił samochód cieżarowy "TIR" obcokrajowiec najprawdopodobniej bo nawet sie nie zatrzymał tylko pognał dalej,

sytuacja wyglądała tak jechaliśmy w granicach 50-55km/h za ciezarówka jeszcze w wasilkowie kolega wyprzedził cieżarowke a jaz nie miałem jak bo jechało z naprzeciwka auto jechaliśmy jakis czas on-TIR0-ja nie mógł jechać "150" bo TIR ciagle przyhamowywał tak jakby był blokowany,dalej ja przy środku jezdni czekając na okazje do wyprzezenia tu właśnei patrzac na licznik miałem 70km/h zjezdzajac juz z gurki chciałem wyprzedzić ale widziałęm ze jedzie auto to była ta skoda wiec nie dałem gazu zeby wyprzedzić tylko chciałem przeczekac wtedy zobaczyłem kierunek skody i dziwne zachowanie kierowcy gwałtowne hamowanie odbicie do prawej i szybka kontra w lewo(usłyszałem jek motoru tzn moment odkecenia gazu to była dosłownie sekunda od momentu wryyyy i buum) wtedy to włąsnie zobaczyłem fontane plastiku i przewracajace sie auto w pierwszej chwili pomyslalem ze kolega juz przejechał i to nie on tir zahamował a ja ledwo wyhamowujac za nim wyprzedziłem go prawą stroną poboczem i dojwechałem do miejsca kolizji miałem tylko jedną myśl zeby to nie był on ale jak sie tylko wyhyliłem z za cięzarówki zobaczyłem w gniecenie w skodzie lezacej na dachu i wtedy kolejna mysl oby tylko zył djechałem zeskoczyłem z motoru i podbiegrm do koleg odezwał sie do mnie i kamien spadł mi z serca zdjołem swój kask i zaczołem dzwonić po karetke w tym czasie zaczoł dzwonić tez inny pan który był świadkiem karetka przyjechała naprawde bardzo szybko mimo reanimacji nie udło sieuratować kobiety a koledze opatrzyli noge i reke i zabrali go ze sobą tak to było moze zeby nie czekał na mnie tylko pocisnoł dalej było by inaczej a gdybym ja tez wyprzedzi wtedy tira i udezylibyśmy obaj to mogły byc dwa trupy bo nie wiem czy podczas wyprzedzania ja wytraciłbym tak predkośc jak on jadąc spokojnie przed tirem

tk naprawde trudno osadzac to i owo nie wiem przed kim chciał zdazyc kierowca auta nawet jak nie widział motoru to widział jadaca duza ciezarowke czy tak czy tak to by nie zdazyl

G
Gość
W dniu 02.11.2008 o 18:18, Twoje sumienie napisał:

Jakbym słyszała "Huckelberryego" z dawnej drogówki.



Twoje wpisy doprowadziły że Cię zablokowano.Były bardzo trafne.
T
Twoje sumienie
W dniu 02.11.2008 o 18:15, Gość napisał:

Szanowny Tomaszu,pisałem w pocie wcześniej iż myślenie nie boli.Wina kierowcy samochodu jest ewidentna,ale piszesz że gdyby nie kolega to TIR by uderzył.Przed TIR-em byłeś jeszcze Ty,więc wyhamowałeś i Ty i TIR.Dlaczego Ty nie przyśpieszyłeś?Chyba że Ty jechałeś pierwszy i zdążyłeś przed osobówką.Jeżeli byłeś jednak z tyłu to jednak Twój sposób myślenia był odmienny niż kolegi.Druga sprawa Ty hamowałeś z prędkości 70km/h.Kolega więc miał podobną prędkość.Przyśpieszając motocyklem od 70 w górę w ciągu sekundy wiesz ile się robi, wiesz jak strzałka rośnie.Wiesz też w ile sekund przyśpiesza się motocyklem od zera do 200-stu,a co od 70-ciu. Więc uderzając w samochód i go przewracając ile miał?Odpowiedz sobie kto z Was wszystkich myślał,a kto "też myślał".Nikogo nie chcę potępiać,bo widziałem wiele wypadków jeżdżąc zawodowo i zawsze zaczynało się od czyjegoś nawet niewielkiego błędu.Dalej to już leciało jak w dominie.Życzę powrotu do pełnego zdrowia.Także myślmy wszyscy i nie upadlajmy ludzi tu na forum,bo Ci ludzie z premedytacją tego nie robią-tak mi się wydaje.



Jakbym słyszała "Huckelberryego" z dawnej drogówki.
G
Gość
W dniu 02.11.2008 o 16:50, TOMEK drugi Motocyklista napisał:

KTOŚ KTO TEGO NIE WIDZIAŁ NAPEWNO MYŚLI ZE MOTOCYKLISTA ZAP...DALAŁ ALE MNIESTETY W TYM PZRYPADKU TAK NIE BYŁO ZAWINIŁ KIEROWCA 4 KÓLEK STARSZY PAN KTÓRY WYKONAŁ IŚCIE KOZACKI MANEWR KTÓREGO NIKT NIGDY BY SIE NIE SPODZIEWAŁ NA NASZEJ DRODZE I GDYBY NIE UDEZYŁ W NIEGO KOLEGA KTÓRY PO HAMOWANIU PRZYŚPIESZAŁ TO ZAPEWNE ZROBIŁ BY TO JADĄCY ZA NIM TIR KTÓRY LEDWO WYHAMOWAŁ ZA MOTOCYKLEMPRZYKRO MI ZE TAK SIE STAŁO ALE CZASU JUŻ NIE WRÓCIMY ;((



Szanowny Tomaszu,pisałem w pocie wcześniej iż myślenie nie boli.Wina kierowcy samochodu jest ewidentna,ale piszesz że gdyby nie kolega to TIR by uderzył.Przed TIR-em byłeś jeszcze Ty,więc wyhamowałeś i Ty i TIR.Dlaczego Ty nie przyśpieszyłeś?Chyba że Ty jechałeś pierwszy i zdążyłeś przed osobówką.Jeżeli byłeś jednak z tyłu to jednak Twój sposób myślenia był odmienny niż kolegi.Druga sprawa Ty hamowałeś z prędkości 70km/h.Kolega więc miał podobną prędkość.Przyśpieszając motocyklem od 70 w górę w ciągu sekundy wiesz ile się robi, wiesz jak strzałka rośnie.Wiesz też w ile sekund przyśpiesza się motocyklem od zera do 200-stu,a co od 70-ciu. Więc uderzając w samochód i go przewracając ile miał?Odpowiedz sobie kto z Was wszystkich myślał,a kto "też myślał".Nikogo nie chcę potępiać,bo widziałem wiele wypadków jeżdżąc zawodowo i zawsze zaczynało się od czyjegoś nawet niewielkiego błędu.Dalej to już leciało jak w dominie.Życzę powrotu do pełnego zdrowia.Także myślmy wszyscy i nie upadlajmy ludzi tu na forum,bo Ci ludzie z premedytacją tego nie robią-tak mi się wydaje.
G
Gość
W dniu 31.10.2008 o 22:03, kobieta - kierowca 4-kółek napisał:

UWAGA KIEROWCY 4-KÓŁEK: APELUJĘ O WIĘCEJ WYOBRAŹNI I ROZWAGI, NIE NARAŻAJCIE ŻYCIA MOTOCYKLISTÓW I INNYCH, BO ŻYCIE JEST ZBYT DROGIE. PAMIĘTAJCIE, ŻE PRZED KAŻDYM MANEWREM NALEŻY ZERKNĄĆ W LUSTERKA ( PO TO ONE SĄ ).



Ja bym proponował,aby nie pisać co komu zabrać.Polecałbym myśleć i za siebie i za kogoś.Jeżeli Wy motocykliści jesteście tacy myślący to dlaczego dochodzi do takich zdarzeń?Przecież wiecie(tak piszecie),że jesteście słabiej widoczni niż auto.Dlaczego nie wyczujesz, że ktoś kombinuje i Ci wjedzie.Przecież jadąc z prędkości dozwoloną obserwując wszystko widać,może nie?Ja widzę,jeżeli ktoś nie,to może nie nadaje się do jazdy w ogóle czy to samochodem czy motocyklem.W tym miejscu też napiszę,żeby nie było,że odezwał się mądrala z puszki.Jestem właścicielem i motocykla szybkiego,samochodu osobowego i ciężarowego i jeżdżę na tym.I wielu ludzi powinno podziękować że żyją,jakie manewry wykonywali i motocyklem i osobowym.Dla ilu udało się dojechać do celu,bo wyczuwałem jeszcze przed nimi co zrobią,za nim sami o tym pomyśleli.Nie będę się zarzekał że jutro błędu nie popełnię,bo to jest życie. Myślcie więc panowie i panie to nie boli.
T
TOMEK drugi Motocyklista

Witam to ja byłem tym drugim motocyklistą który jechał z tym co miał wypadek i tak jak juz wczesniej pisał kolega z ciezarówki który był naocznym świadkiem tego zajścia prędkość naprawde nie była duża mój licznik w trakcie dojezdzania pokazywał 70km/h zaraz przed tym jak zaczołem hamować więc ktoś kto pisze ze predkośc była rzędu 150km/h wyssał to sobie z palca to ze niektórzy motocyklisci ganiają na złamanie karku tio nie jest powód do tego zeby mówić ze wszyscy tak jezdą. Wybralismy sie na spokojna prejazdke w ładny przejzysty dzien widocnośc bardzo dobra światła też mieli włączone wszyscy biorący udział w zdazeniu najgorsze jest to ze kierowcy skody zabrakło zdecydowania zawahał sie przy skrecie w lewo ni był zdecydowany czy sie zatrzymać czy skręcić podejzewam ze sie zagapił i ptrejechał zjazd do swojej wsi bo hamował z piskiem i widziałem dym z pod koł skody, nagle odbicie do prawej krawędzi i gwałtowny skręt w lewo mój kolega nie miał zadnej mozliwosci reakcji bo widząc ze kierowca hamuje dodał gazu zeby przejechac i wtedy stało sie to co sie stało szkoda kolegi ale jeszcze bardziej szkoda kobiety. MÓJ KOLEGA BYŁ CAŁY CZAS PRYTOMNY I ŚWIADOMY I NIE BYŁ REANIMOWANY JAK TO NAPISAŁA GAZETA WSPÓLCZESNA. DZIIAJ ODWIEDZIŁEM GO W SZPITALU MA POŁAMANE OBIE NOGI I RĘKĘ ALE DZIEKI BOGU ZYJE I ZYJE TEŻ DLATEGO ZE PREDKOSC BYŁA STOSUNKOWO NIEWIELKA A NEI JAKIES 150KM /H

KTOŚ KTO TEGO NIE WIDZIAŁ NAPEWNO MYŚLI ZE MOTOCYKLISTA ZAP...DALAŁ ALE MNIESTETY W TYM PZRYPADKU TAK NIE BYŁO ZAWINIŁ KIEROWCA 4 KÓLEK STARSZY PAN KTÓRY WYKONAŁ IŚCIE KOZACKI MANEWR KTÓREGO NIKT NIGDY BY SIE NIE SPODZIEWAŁ NA NASZEJ DRODZE I GDYBY NIE UDEZYŁ W NIEGO KOLEGA KTÓRY PO HAMOWANIU PRZYŚPIESZAŁ TO ZAPEWNE ZROBIŁ BY TO JADĄCY ZA NIM TIR KTÓRY LEDWO WYHAMOWAŁ ZA MOTOCYKLEM

PRZYKRO MI ZE TAK SIE STAŁO ALE CZASU JUŻ NIE WRÓCIMY ;((

z
znajomy

ciekawe pytanie czy kazdy przestrzega przepisow ???? raczej malo jest takich osob ktore sie do tego stosuja !!! zazwyczaj takimi osobami sa starsi lub mlodzi kierowcy swiezo po odebraniu prawa jazdy ktorzy wsiadaja do samochodow i maja malo obycia z metalowa puszka na czterech kolach (tzw. antytalenty do jazdy czymkolwiek). takie osoby stwarzaja najwiecej niebezpicznych sytuacji mimo tego ze poruszaja sie przepisowo !!!! wracajac do motocyklisty nawet jezeli jechal za szybko to i tak nie jest jego wina policjantom bedzie trudno ustalic nawet predkosc jezeli nie bylo drogi hamowania !!! ktos kto skreca w lewo zawsze musi ustapic pierwszenstwa pojazdowi jadacemu z naprzeciwka !!!!! i trudno tu obarczac faceta na motorze za smierc osoby ktora zginela w tym wypadku skoro starszy pan wymusil na nim pierszenstwo !!!

B
BMI

Aż żal czytać niektóre komentarze. Rozumiem, że wszyscy ci którzy piszą tu o przekraczaniu prędkości zawsze jeżdżą według znaków i nigdy nie przekraczają prędkości za miastem 90 a po mieście 40. Puknijcie się w głowe.

X
XXX

Witam...bez sensu jest ta dyskusja......nie wiem co za CZUBEK wymyslil ze motor jechal bez swiatel!!Gratuluje pomyslowosci!!Jestem kierowca tira i widzialem caly ten wypadek na zywo.....wiec moze wprawadze tu pare poprawek.....!!!!Jechalem tirem za ta skoda jechalismy od Sokolki w strone Wasilkowa.....w pewnym momecie kierowca skody wrzucil kierunek sygnalizujec skret w lewo....zwolnilimy do 5km/h z przeciwak bylo widac 2 zblizajace sie motory(wcale nie jechaly szybko)kierowca Skody zatrzymal sie zeby ich przepuscic.....motocyklista widzac ze sie zatrzymuje gwaltownie przyspieszyl zeby przejechac.....i wtedy z niewiadomych przyczyn skoda ruszyla......chlopak z motoru nawet nie hamowal bo byl 1,5m przed autem kiedy te ruszylo......mozecie wierzyc lub nie.....nie jechal szybko ale najbieral pendu i sila uderzenia byla taka ze motor ciagnac auto przewrucil je na dach a sam przelecial dalej.....Wina byla ewidenta kierowcy auta...nie wiem co sie stalo czy puscil sprzeglo czy myslal ze zadarzy nikt tego nie wie.....Ale bardzo prosze zeby tacy ludzie kotrzy mowia ze motor jechal 150 czy bez swiatel zeby zamkneli sie dobrowolnie w choroszczy!!!

G
Gość
W dniu 01.11.2008 o 12:31, piotr napisał:

a no pewnie zawsze motocyklista jest winien a ci w samochodach moze niech pomysla a potem pisza glupoty


Kierowca który jedzie znacznie powyżej obwiązującego na danym odcinku drogi limitu predkości jest winien. Nieiważne czy prowadzi motor, czy samochód, czy furmankę.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3