Tragiczny wypadek na Basenie Górniczym w Szczecinie. Nie żyje 63-letni kierowca mercedesa [ZDJĘCIA]

Oskar Masternak
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Do śmiertelnego wypadku doszło przed godziną 7 na Basenie Górniczym w Szczecinie, na nitce prowadzącej w stronę Prawobrzeża. Na ulicy Gdańskiej tworzą się duże korki.

Wypadek na Basenie Górniczym w Szczecinie

Aktualizacja, godz. 13.10. Najnowsze ustalenia:

Chwilę przed godziną siódmą kierowca mercedesa wbił się w betonowy słup, na którym znajduje się elektroniczna tablica wyświetlająca ograniczenie prędkości. Wypadek miał miejsce na Basenie Górniczym, na nitce prowadzącej w kierunku Prawobrzeża.

- O godz. 6.44 otrzymaliśmy wezwanie do wypadku komunikacyjnego na ul. Gdańskiej na wysokości Basenu Górniczego w stronę Prawobrzeża. Samochód osobowy uderzył w latarnię. W pojeździe znajdował się tylko kierowca (mężczyzna w wieku 63 l.). Podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową, niestety mężczyzny nie udało się uratować - informuje Paulina Targaszewska, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Przyczyny wypadku bada szczecińska policja i prokuratura. Zabezpieczono nagranie z miejskiego monitoringu, które pozwoli ustalić przebieg tego wypadku.

- W tej chwili możemy powiedzieć, że kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup - mówi st. sierż. Ewelina Sierzchuła z KMP.

Aktualizacja, godz. 10.33

- Po mercedesie już posprzątane, jedzie się normalnie - informuje Internautka Asia z grupy Suszą! Szczecin na FB

Aktualizacja, godz. 10.17

- Odklejają mercedesa z porannego wypadku. Korek po Parnicę! - ostrzega Internauta Tomasz z grupy Suszą! Szczecin na FB.

GODZ. 7.45

Z nieustalonych dotąd przyczyn kierowca mercedesa jadącego w kierunku Prawobrzeża zjechał z drogi i z dużą siłą uderzył w słup trakcyjny.

W wyniku wypadku kierowca poniósł śmierć na miejscu.

- O godz. 6.44 otrzymaliśmy wezwanie do wypadku komunikacyjnego na ul. Gdańskiej na wysokości Basenu Górniczego w stronę prawobrzeża. Samochód osobowy uderzył w latarnię. W pojeździe znajdował się tylko kierowca (mężczyzna w wieku 63 l.). Podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową, niestety mężczyzny nie udało się uratować - informuje Paulina Targaszewska, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

W rejonie zdarzenia działa policja i straż pożarna.

Praktycznie zablokowany jest wyjazd z centrum Szczecina, dlatego służby radzą kierowcom kierować się na ulicę Floriana Krygera i stamtąd, przez Podjuchy na Prawobrzeże.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w korku? Poinformuj o tym innych! Prześlij nam zdjęcia i wideo na [email protected]!

ZOBACZ TEŻ:

Wypadek na ul. Metalowej w Szczecinie

Wypadek na ul. Metalowej w Szczecinie. Jedna osoba nie żyje,...

W skali 1-5 uzyskał notę 3.7. Mechanicy wskazali, że najlepszy silnik w tym modelu to 1,6 diesel, zaś najczęstszą usterką są awarie elektroniki.

TOP 15 najmniej awaryjnych samochodów do 20 tys. zł. Tanie i...

Wideo

Materiał oryginalny: Tragiczny wypadek na Basenie Górniczym w Szczecinie. Nie żyje 63-letni kierowca mercedesa [ZDJĘCIA] - Głos Szczeciński

Komentarze 75

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
chamera uj

jechal jak glupi polak i skonczyl na slupie ! Dobrze ze stal tam ten slup bo uratowal innych ludzi

G
Gość
j
a
adr85
2019-04-29T19:12:14 02:00, Luna:

Czytając te wszystkie komentarze jest mi strasznie smutno, 90% procent z Was przemili internetowicze obwiniacie kierowce, nie zastanawiając się nad tym, iż przyczyna mogła być zupełnie inna. Nikt z Was nie pomyślał, że ten człowiek nadal pracował na tak odpowiedzialnym stanowisku( pomimo swojego wieku ) , nie siedzial w domu i nie dostawał za biadolenie pieniędzy podatników. W pracy był narażony na ciągły stres i niewyobrażalne dla wiekszosci z Was obciążenie psychiczne z którym nie bylibyscie w stanie sobie poradzić.

Człowiek jechał do pracy, by jak na każdym dyżurze pomagać ludziom, z głową pełną ludzkich tragedii , które rozgrywają się notorycznie podczas jego pracy, mógł się i spieszyć -bo praca od 7, a może jechał z jednej do drugiej - bo innaczej na życie by nie starczyło...może zasłabł, a może ręce, które codziennie dzwigły odmówiły posłuszeństwa i nie zapanowały nad kierownicą.

Skończcie proszę to negatywne komentowanie, jeżeli nie przez zwykłą ludzką empatię, to chociaż z szacunku dla rodziny i współpracowników człowieka, którego już z nami nie ma.

2019-04-29T19:35:32 02:00, Gość:

Żałosne... co to kogo obchodzi kim był ten człowiek? wiecie ile ludzi żyje ? ile wypadków śmiertelnych jest każdego dnia? To jest tragedia owszem ale dla rodziny, dla znajomych, świetnie, ciesze się że ten człowiek był super i wspaniały całe życie ale zginął, niestety, a może i stety bo nie z czyjejś winy tylko z własnej głupoty . Często głupota nie karze samego sprawcy tylko niestety ludzi którzy znaleźli sie w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Wystarczy że wiem jakie były okoliczności wypadku, nie muszę znać życiorysu żeby wiedzieć że poniósł konsekwencje swojej nieodpowiedzialnej jazdy... tyle w tym temacie..

2019-04-30T07:25:02 02:00, Kk:

Skąd wiesz jaka była przyczyna tego wypadku? Może zasłabł? I nie oceniaj prędkości po zniszczeniach bo one nie są miarodajne. Jeśli auto miało wypadkową przeszłości, lub Janusz biznesu naprawił przerdzewiałe progi przy pomocy pianki poliuretanowej. nawet przy 50 km/h owinie wokół słupa jak ten Mercedes

2019-04-30T09:25:40 02:00, Gość:

lepiej siedzieć cicho niż powiedzieć coś i zrobić z siebie idiotę ...

Co się z wami dzieje ludzie? Człowiek dostał zawału w samochodzie, więc najprawdopodobniej wciskał gaz już nieświadomy tego co się dzieje, a tu już wszyscy dawno ocenili, że był nieodpowiedzialnym idiotą. Sami znawcy. Szok po prostu ile jadu się z was wylewa.

K
K.
Ciszej nad trumną... Szanowni Komentatorzy...
G
Gość
2019-04-29T19:12:14 02:00, Luna:

Czytając te wszystkie komentarze jest mi strasznie smutno, 90% procent z Was przemili internetowicze obwiniacie kierowce, nie zastanawiając się nad tym, iż przyczyna mogła być zupełnie inna. Nikt z Was nie pomyślał, że ten człowiek nadal pracował na tak odpowiedzialnym stanowisku( pomimo swojego wieku ) , nie siedzial w domu i nie dostawał za biadolenie pieniędzy podatników. W pracy był narażony na ciągły stres i niewyobrażalne dla wiekszosci z Was obciążenie psychiczne z którym nie bylibyscie w stanie sobie poradzić.

Człowiek jechał do pracy, by jak na każdym dyżurze pomagać ludziom, z głową pełną ludzkich tragedii , które rozgrywają się notorycznie podczas jego pracy, mógł się i spieszyć -bo praca od 7, a może jechał z jednej do drugiej - bo innaczej na życie by nie starczyło...może zasłabł, a może ręce, które codziennie dzwigły odmówiły posłuszeństwa i nie zapanowały nad kierownicą.

Skończcie proszę to negatywne komentowanie, jeżeli nie przez zwykłą ludzką empatię, to chociaż z szacunku dla rodziny i współpracowników człowieka, którego już z nami nie ma.

2019-04-29T19:35:32 02:00, Gość:

Żałosne... co to kogo obchodzi kim był ten człowiek? wiecie ile ludzi żyje ? ile wypadków śmiertelnych jest każdego dnia? To jest tragedia owszem ale dla rodziny, dla znajomych, świetnie, ciesze się że ten człowiek był super i wspaniały całe życie ale zginął, niestety, a może i stety bo nie z czyjejś winy tylko z własnej głupoty . Często głupota nie karze samego sprawcy tylko niestety ludzi którzy znaleźli sie w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Wystarczy że wiem jakie były okoliczności wypadku, nie muszę znać życiorysu żeby wiedzieć że poniósł konsekwencje swojej nieodpowiedzialnej jazdy... tyle w tym temacie..

2019-04-30T07:25:02 02:00, Kk:

Skąd wiesz jaka była przyczyna tego wypadku? Może zasłabł? I nie oceniaj prędkości po zniszczeniach bo one nie są miarodajne. Jeśli auto miało wypadkową przeszłości, lub Janusz biznesu naprawił przerdzewiałe progi przy pomocy pianki poliuretanowej. nawet przy 50 km/h owinie wokół słupa jak ten Mercedes

lepiej siedzieć cicho niż powiedzieć coś i zrobić z siebie idiotę ...

K
Kk
2019-04-29T19:12:14 02:00, Luna:

Czytając te wszystkie komentarze jest mi strasznie smutno, 90% procent z Was przemili internetowicze obwiniacie kierowce, nie zastanawiając się nad tym, iż przyczyna mogła być zupełnie inna. Nikt z Was nie pomyślał, że ten człowiek nadal pracował na tak odpowiedzialnym stanowisku( pomimo swojego wieku ) , nie siedzial w domu i nie dostawał za biadolenie pieniędzy podatników. W pracy był narażony na ciągły stres i niewyobrażalne dla wiekszosci z Was obciążenie psychiczne z którym nie bylibyscie w stanie sobie poradzić.

Człowiek jechał do pracy, by jak na każdym dyżurze pomagać ludziom, z głową pełną ludzkich tragedii , które rozgrywają się notorycznie podczas jego pracy, mógł się i spieszyć -bo praca od 7, a może jechał z jednej do drugiej - bo innaczej na życie by nie starczyło...może zasłabł, a może ręce, które codziennie dzwigły odmówiły posłuszeństwa i nie zapanowały nad kierownicą.

Skończcie proszę to negatywne komentowanie, jeżeli nie przez zwykłą ludzką empatię, to chociaż z szacunku dla rodziny i współpracowników człowieka, którego już z nami nie ma.

2019-04-29T19:35:32 02:00, Gość:

Żałosne... co to kogo obchodzi kim był ten człowiek? wiecie ile ludzi żyje ? ile wypadków śmiertelnych jest każdego dnia? To jest tragedia owszem ale dla rodziny, dla znajomych, świetnie, ciesze się że ten człowiek był super i wspaniały całe życie ale zginął, niestety, a może i stety bo nie z czyjejś winy tylko z własnej głupoty . Często głupota nie karze samego sprawcy tylko niestety ludzi którzy znaleźli sie w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Wystarczy że wiem jakie były okoliczności wypadku, nie muszę znać życiorysu żeby wiedzieć że poniósł konsekwencje swojej nieodpowiedzialnej jazdy... tyle w tym temacie..

Skąd wiesz jaka była przyczyna tego wypadku? Może zasłabł? I nie oceniaj prędkości po zniszczeniach bo one nie są miarodajne. Jeśli auto miało wypadkową przeszłości, lub Janusz biznesu naprawił przerdzewiałe progi przy pomocy pianki poliuretanowej. nawet przy 50 km/h owinie wokół słupa jak ten Mercedes

G
Gość
2019-04-29T19:42:54 02:00, Karolina:

Pani rzecznik pogotowia umie klepac tylko jedna formułkę. Kto to bez talencie tam trzyma?!

2019-04-29T21:28:34 02:00, Gość:

A co ma powiedzieć więcej? Zatrudni się Pani w PRM to będzie Pani jeździła do zdarzeń i będzie znała wszystkie szczegóły. I "beztalencie" pisze się razem, Droga Pani utalentowana.

Ona w życiu wypadku na oczy nie widziała :) (rzecznik) i niestety mało ciekawie mówi . Gdyby ratownicy się wypowiadali poziom byłby lepszy.

G
Gość
2019-04-29T19:42:54 02:00, Karolina:

Pani rzecznik pogotowia umie klepac tylko jedna formułkę. Kto to bez talencie tam trzyma?!

A co ma powiedzieć więcej? Zatrudni się Pani w PRM to będzie Pani jeździła do zdarzeń i będzie znała wszystkie szczegóły. I "beztalencie" pisze się razem, Droga Pani utalentowana.

G
Gość
2019-04-29T19:12:14 02:00, Luna:

Czytając te wszystkie komentarze jest mi strasznie smutno, 90% procent z Was przemili internetowicze obwiniacie kierowce, nie zastanawiając się nad tym, iż przyczyna mogła być zupełnie inna. Nikt z Was nie pomyślał, że ten człowiek nadal pracował na tak odpowiedzialnym stanowisku( pomimo swojego wieku ) , nie siedzial w domu i nie dostawał za biadolenie pieniędzy podatników. W pracy był narażony na ciągły stres i niewyobrażalne dla wiekszosci z Was obciążenie psychiczne z którym nie bylibyscie w stanie sobie poradzić.

Człowiek jechał do pracy, by jak na każdym dyżurze pomagać ludziom, z głową pełną ludzkich tragedii , które rozgrywają się notorycznie podczas jego pracy, mógł się i spieszyć -bo praca od 7, a może jechał z jednej do drugiej - bo innaczej na życie by nie starczyło...może zasłabł, a może ręce, które codziennie dzwigły odmówiły posłuszeństwa i nie zapanowały nad kierownicą.

Skończcie proszę to negatywne komentowanie, jeżeli nie przez zwykłą ludzką empatię, to chociaż z szacunku dla rodziny i współpracowników człowieka, którego już z nami nie ma.

2019-04-29T19:35:32 02:00, Gość:

Żałosne... co to kogo obchodzi kim był ten człowiek? wiecie ile ludzi żyje ? ile wypadków śmiertelnych jest każdego dnia? To jest tragedia owszem ale dla rodziny, dla znajomych, świetnie, ciesze się że ten człowiek był super i wspaniały całe życie ale zginął, niestety, a może i stety bo nie z czyjejś winy tylko z własnej głupoty . Często głupota nie karze samego sprawcy tylko niestety ludzi którzy znaleźli sie w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Wystarczy że wiem jakie były okoliczności wypadku, nie muszę znać życiorysu żeby wiedzieć że poniósł konsekwencje swojej nieodpowiedzialnej jazdy... tyle w tym temacie..

brawo dla Ciebie , dobrze powiedziane

K
Karolina
Pani rzecznik pogotowia umie klepac tylko jedna formułkę. Kto to bez talencie tam trzyma?!
G
Gość
mozliwe ze jedynym beneficjentem tego wypadku okaze sie ZUS
L
Luna
Czytając te wszystkie komentarze jest mi strasznie smutno, 90% procent z Was przemili internetowicze obwiniacie kierowce, nie zastanawiając się nad tym, iż przyczyna mogła być zupełnie inna. Nikt z Was nie pomyślał, że ten człowiek nadal pracował na tak odpowiedzialnym stanowisku( pomimo swojego wieku ) , nie siedzial w domu i nie dostawał za biadolenie pieniędzy podatników. W pracy był narażony na ciągły stres i niewyobrażalne dla wiekszosci z Was obciążenie psychiczne z którym nie bylibyscie w stanie sobie poradzić.

Człowiek jechał do pracy, by jak na każdym dyżurze pomagać ludziom, z głową pełną ludzkich tragedii , które rozgrywają się notorycznie podczas jego pracy, mógł się i spieszyć -bo praca od 7, a może jechał z jednej do drugiej - bo innaczej na życie by nie starczyło...może zasłabł, a może ręce, które codziennie dzwigły odmówiły posłuszeństwa i nie zapanowały nad kierownicą.

Skończcie proszę to negatywne komentowanie, jeżeli nie przez zwykłą ludzką empatię, to chociaż z szacunku dla rodziny i współpracowników człowieka, którego już z nami nie ma.
G
Gość
2019-04-29T13:46:34 02:00, j:

Czemu Zditm nie zamontuje na tym odcinku po obu stronach jezdni stalowych barierek drogowych? To kwestia 200-300m a nikt juz nie zawinie się na słupie tylko odbije na jezdnie.

2019-04-29T14:47:12 02:00, Gość:

Z tego co mi wiadomo ten odcinek to DK 10 więc jak juz to nie ZDiTM a GDDKA

2019-04-29T15:50:25 02:00, Gość:

Nie prawda.

2019-04-29T18:33:23 02:00, Gość:

Czemu Zditm.Pomorscy drogowcy przez lata ostrzegali kierowców o zagrożeniu związanym z... promieniowaniem wodnym. Kierowcy zastanawiali się, dlaczego drogowcy bawią się w radiestetów .Znak ustawiono na wniosek radiestetów. Przekonywali oni, że przepływające pod jezdnią żyły wodne promieniują i powodują senność wśród kierowców, a tym samym przyczyniają się do wzrostu liczby wypadków drogowych na tym odcinku.

Pomorscy drogowcy to niech ostrzegają o promieniowaniu wodnym na Placu Adamowicza

G
Gość
2019-04-29T17:49:44 02:00, ADAMS:

Malo kto pamięta jak "lekkomyślni" kierowcy taranowali uparcie jedną reklamę BP albo lampę na Hangarowej przy skrzyżowaniu z Leszczynową. Kilka osób musiało zginąć nim wykonano ekspertyzę i okazało się, że droga jest źle wybudowana w 2003 roku.

I stki tysięcy kierowców też tędy przejechało i jakoś się nie rozbiło. Brawura i lekkomyslności - to jest podstawa wypadków .Jadąc z dozwoloną maksymalna prędkościa mozna co najwyżej uszkodzić zderzak a nie owinąć samochód na latarni czy drzewie

A
ADAMS
Malo kto pamięta jak "lekkomyślni" kierowcy taranowali uparcie jedną reklamę BP albo lampę na Hangarowej przy skrzyżowaniu z Leszczynową. Kilka osób musiało zginąć nim wykonano ekspertyzę i okazało się, że droga jest źle wybudowana w 2003 roku. A to czasem nie jest ta sama inwestycja?
Dodaj ogłoszenie