Tokio 2020. Piotr Lisek bez medalu w skoku o tyczce. Strącił trzy próby na 5,87

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Tokio 2020. Piotr Lisek bez medalu w skoku o tyczce. Polak zepsuł wszystkie próby na wysokość 5,87. Zajął szóste miejsce, choć celował w srebro lub brąz. Złoto zgodnie z przypuszczeniami trafiło do Szweda Armanda Duplantisa, który jako jedyny skoczył 6,02, ale nie wyśrubował swojego rekordu, trącąc poprzeczkę na wysokości 6,19. Drugi Amerykanin Christopher Nilsen (5,97), trzeci Brazylijczyk Thiago Braz (5,87).

Lisek był w znakomitym nastroju przed finałem. Podczas prezentacji wykonał efektowne salto. Po gładkim zaliczeniu 5,55 strącił jednak poprzeczkę na wysokości 5,70. Po konsultacji ze sztabem postanowił zrezygnować z drugiego podejścia na rzecz 5,80. To była dobra decyzja, bo udało się za pierwszym razem, co pozwoliło mu awansować na czwarte miejsce.

Przed finałem 28-letni Lisek zapowiedział, że bije się o drugie lub trzecie miejsce. Poza zasięgiem uznał rywalizację z rekordzistą świata, Armandem Duplantisem, który zaliczył 6,18 w Glasgow w lutym zeszłego roku i dziś był murowanym faworytem do złota. - Jest w piekielnej formie - mówił o Szwedzie Polak po sobotnich eliminacjach.

Niestety, Lisek trzykrotnie strącił poprzeczkę na wysokości 5,87 i odpadł z walki o medal. - Walczyłem do ostatniej wysokości. Dałem z siebie wszystko, co mogłem. Rywalizacja była na bardzo wysokim poziomie. Cieszę się, że byłem częścią tego wydarzenia - mówił po konkursie Lisek dla TVP Sport.

Przypomnijmy, że w eliminacjach Lisek zaliczył dopiero trzecią próbę na wysokości 5,75. Podobnie było z 5,65. Na tym etapie odpadli pozostali Polacy: Paweł Wojciechowski (5,30) oraz Robert Sobera (5,65).

W 2016 roku Lisek zajął czwarte miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Rio. Zaliczył wóczas 5,75. W światowym rankingu szczecinianin zajmuje trzecie miejsce. Pierwszy jest wspomniany Duplantis, a drugi Amerykanin Sam Kendricks, którego z Tokio wyeliminował koronawirus.

Tokio 2020. Piotr Lisek bez medalu w skoku o tyczce. Strącił trzy próby na 5,87

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Materiał oryginalny: Tokio 2020. Piotr Lisek bez medalu w skoku o tyczce. Strącił trzy próby na 5,87 - Sportowy24

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Zdumiewający! Zarabiam 85 dolarów co godzinę, odkąd pół roku temu zacząłem pracować jako freelancer przez internet... Pracuję w domu kilka godzin dziennie i wykonuję podstawową pracę, którą otrzymuję od tej firmy, na którą QWe natknąłem się online... Jestem bardzo szczęśliwy podzielić się z Tobą tą możliwością pracy... To zdecydowanie najlepsza praca, jaką kiedykolwiek miałem... Sprawdź ją tutaj... Www.MoneyApp2.Com
G
Gość
Zdumiewający! Zarabiam 85 dolarów co godzinę, odkąd pół roku temu zacząłem pracować jako freelancer przez internet... Pracuję w domu kilka godzin dziennie i wykonuję podstawową pracę, którą otrzymuję od tej firmy, na którą natknąłem się online... Jestem bardzo szczęśliwy podzielić się z Tobą tą możliwością pracy... To zdecydowanie najlepsza praca, jaką kiedykolwiek miałem... Sprawdź ją tutaj... Www.MoneyApp2.Com
G
Gość
Lisek jest bardzo sympatyczny i pięknie wyrzeźbiony. Jak młody Bóg. Świetnie się na niego patrzy. Szkoda ze nie ma medalu.
o
oj lisek..
..przechytrzył wszystkich.. 'komentatorów z telewizji" ..którzy ,jeszcze przed odlotem do Tokio, w "studiach" .."złoto,,"złoto głupców "mu przyznali .
Dodaj ogłoszenie