Tokio 2020. Damian Durkacz: Przyjechałem tu wygrywać, a odpadłem w pierwszej walce. Powalczę o medal na kolejnych igrzyskach [ROZMOWA]

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
LUIS ROBAYO/AFP/East News
Jedyny polski pięściarz na igrzyskach w Tokio Damian Durkacz nie poradził sobie z doświadczonym Gabilem Mamedowem w 1/16 finału turnieju olimpijskiego. 22-letni pięściarz zapowiada jednak, że nie spieszy mu się na zawodowstwo i powalczy o medal za trzy lata w Paryżu.

Tomasz Dębek: Po porażce z Gabilem Mamedowem czuje pan pewien niedosyt, czy rosyjski zawodnik był po prostu poza zasięgiem?
Damian Durkacz: Czuję, że dałem z siebie wszystko. W końcówce jechałem już na oparach. Ale niedosyt pozostał. Kurczę, człowiek poświęca na ten sport tyle czasu, cały czas jeździ na obozy, jest poza domem, w ogóle nie spędza czasu z rodziną... A tu pierwsza walka i trzeba wracać do domu. To siedzi w głowie. Przygotowując się do tego pojedynku liczyłem na to, że jeśli zawalczę na 100 proc. swoich możliwości, dam radę wygrać z Mamedowem. Jednak nie wystarczyło. Dziś był ode mnie lepszy.

Na pewno spodziewał się pan trudnego pojedynku. Mamedow to dwukrotny wicemistrz Europy, w ostatnich latach mało kto znalazł na niego sposób. Stoczył też prawie 100 walk, zdecydowanie więcej niż pan. Zabrakło przede wszystkim doświadczenia?
Myślę, że tak. Miałem nawet okazję sparować z Mamedowem, poszło mi wtedy dużo lepiej niż dziś. Ale na sparingach doświadczeni bokserzy często nie pokazują wszystkiego. Obczajają przeciwnika, a wszystko co najlepsze zostawiają na walki o wysoką stawkę. Młodsi dają z siebie wszystko, a później na mistrzostwach Europy, świata czy igrzyskach przychodzi zdziwienie, że przeciwnik jest dużo lepszy, niż zapamiętaliśmy.

ZOBACZ TEŻ:

To były pana pierwsze igrzyska. Jakie wrażenie wywarła atmosfera wioski olimpijskiej i całej imprezy?
Niby fajnie, że tu byłem. Ale nie wiem, czy będę dobrze wspominał ten wyjazd. Nie ma się czym chwalić czy opowiadać po powrocie do domu. Przyjechałem tu dobrze boksować i wygrywać, a odpadłem w pierwszej walce.

Co dalej? Myślał pan o przejściu na zawodowstwo, czy spróbuje jeszcze powalczyć o medal za trzy lata?
Nie odpuszczę tak łatwo, będę próbował w Paryżu. Będę musiał przemyśleć wszystko na spokojnie, ale celem są kolejne igrzyska. Jestem jeszcze młody, wciąż się uczę i mam duże ambicje. Nie ma co się załamywać.

Rozmawiał w Tokio Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

Ile medali zdobędą Polacy na igrzyskach w Tokio?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Piękna i ze złotym sercem. Dziennikarka meksykańskiego oddziału telewizji Fox Sports (i podobno była dziewczyna Ronaldinho) Erica Fernandez kocha nie tylko sport, ale też zwierzęta. Kolumbijka założyła fundację pomagającą psom, namawia też osoby śledzące ją na Instagramie (ponad 725 tys.) do adopcji. Robi to m.in. przez... swoje skąpo ubrane zdjęcia ze zwierzakami oczekującymi na nowy dom. Trudno przejść obok nich obojętnie.Uruchom i przeglądaj galerię klikając ikonę "NASTĘPNE >", strzałką w prawo na klawiaturze lub gestem na ekranie smartfonu

Seksowna dziennikarka sportowa Erika Fernandez rozebrała się...

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: Tokio 2020. Damian Durkacz: Przyjechałem tu wygrywać, a odpadłem w pierwszej walce. Powalczę o medal na kolejnych igrzyskach [ROZMOWA] - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie