To początek końca Ubera. Taksówkarze nie kryją zadowolenia

Maja Piotrowska AIP
Marek Szawdyn
Rząd przyszykował ustawę, która ma uderzyć w amerykańską firmę Uber. Przepisy projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym narzucają na pośredników obowiązek posiadania odpowiedniej licencji. W przeciwnym razie ich aplikacje mobilne mogą zostać zablokowane. – To rozwiązanie może okazać się skuteczne. Branża przewozowa jest jedyną, w której zorganizowane grupy przestępcze nie odpowiadają za to co robią – mówił w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press (AIP) Jarosław Iglikowski, przewodniczący Związku Zawodowego „Warszawski Taksówkarz”.

– Co zrobi firma Uber? Doświadczenie z Europy pokazuje, że zastosuje jedno z dwóch rozwiązań. Być może usunie się z naszego kraju, tak jak na Węgrzech, czy w Danii, gdy tamtejsze urzędy skarbowe zażądały płacenia podatków. Możliwe jest też, że firma zachowa się tak jak w Szwecji, czy Irlandii i wprowadzi usługę Uber Taxi.Wtedy nikt nie będzie miał wobec niej żadnych zastrzeżeń, bo będzie działała legalnie – powiedział Jarosław Iglikowski.

Projekt ustawy wprowadza obowiązek posiadania licencji na pośrednictwo w przewozie osób. Jeśli firma nie zastosuje się do przepisów, Inspekcja Transportu Drogowego będzie mogła wystąpić do Urzędu Komunikacji Elektronicznej o zablokowanie strony, numeru telefonu, aplikacji mobilnej, czy innych ''środków przekazu informacji''. Kierowcy będą też zobowiązani do prowadzenia elektronicznego rejestru zleceń. Dane będą musiały być przechowywane przez pięć lat. Za niedostosowanie się do regulacji prawnych przewidziano kary finansowe.

Propozycja zmian to ukłon w stronę taksówkarzy. Tradycyjni przewoźnicy widzą bowiem największą konkurencję w przewoźnikach takich jak Uber. – W Warszawie podobnych firm jest około trzydziestu i prawo, jeśli będzie tylko egzekwowane, dotknie wszystkich – zaznaczył Iglikowski. W czerwcu doszło do protestu taksówkarzy w kliku polskich miastach. Protestujący oskarżali Ubera i innych pośredników o łamanie polskich przepisów i niepłacenie podatków.

Polska to jedno z kilku państw w których Uber napotyka kłopoty. W niektórych z nich przepisy uniemożliwiły nawet dalsze funkcjonowanie firmy. Z usług przewoźnika nie mogą skorzystać m. in mieszkańcy Danii oraz kilku stanów w Ameryce.

Może zaciekawią Cię te artykuły? Kliknij

Wszyscy wokół zarabiają więcej a Ty wciąż nie? Sprawdź jak zadbać o podwyżkę

Wideo

Materiał oryginalny: To początek końca Ubera. Taksówkarze nie kryją zadowolenia - Polska Times

Komentarze 65

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam
Wymóg posiadania działalności można łatwo obejść. Wystarczy podpiąć się pod konto partnera za średnio 50 zł tygodniowo i można jeździć.
M
Miii
Taksówkarze sami sobie są winni. Swoją nieuczciwością zapracowali na to że w ogóle uber może działać. Ludzie mają dosyć przekrętów z wożenie "do Gdańska przez Zakopane" czy inne kombinacje. Jakby taksówkarze uczciwie pracowali to uber by nie miał racji bytu, rynek by ich wyparł. Nie zgadzam się na protesty w moim mieście i tworzenie dodatkowych korków. Proponuję wziąć się do solidnej pracy, ale co poniektórzy nie zauważyli, że komuna się skończyła.
k
koniec
Uber wcale nie stanowi zagrożenia dla Polski przedsiębiorców - wręcz przeciwnie, wspiera przedsiębiorczość. Przecież kierowcy ubera zakładają działaności gospodarcze w Polsce, co oznacza że tutaj płacą podatki, wspierają rozwój gospodarczy. Ogólnie w skali globalnej przynosi to przecież same korzyści - takie jest moje zdanie ;)
T
Tomek
Dla mnie ten Uber to jawne dymanie klientów z mnożnikiem. Piszesz nie chcesz nie jedz. To samo masz z taxi nie podoba Ci się w środku to nie jedz. A jak chcesz jeździć to zdaj licencje
U
Uber driver
Jeśli chcesz zmienić trasę to robisz to przez aplikację tak samo jak zamawiasz sam przejazd i nie musisz nawet rozmawiać z kierowcom...
m
mufin
biedaku, każą ci uberem jeździć i musisz te mnożniki płacić. chcesz - jedziesz, nie chcesz - nie jedziesz. mnoznik jest widoczny podczas zamawiania, jak ci cena nie pasuje nie klikasz. prosta sprawa. tylko czemu blokować takie możliwości. bo co, złotówie wąs się zelektryzował na myśl że można jeździć bez dziwnych, nikomu nie potrzebnych papierów?
w
w
Też tak uważam, jak nie Uber to znajdzie się inna tania alternatywa. Chociaż lubię poziom świadczonych usług przez Ubera
w
w
Jeszcze na GPSie powinniście jeździć, może przestaniecie jeździł na około
w
w
Ten egzamin nie jest trudny, Janusze go zdają
w
w
Ten egzamin nie jest trudny, Janusze go zdają
M
Moris
Ty ale gość pod dworcem też Ci mówi cenę. Hahahaha czyli taksiarze z pod dworca to taki uber na ciągłym mnozniku hahahahahaha
J
Jato
A jak chce zmienić trasę ?? Aha to zakończyć kurs. Zamówić jeszcze raz ponieważ kierowca nie rozumie. Ufff jaka ulga już wiem jak teraz postępować. Dziękuje Ci dobry człowieku.
K
Kriss
KTO WE WROCLAWIU KORZYSTA Z TAKSOWEK POD DWORCEM? masz 5 czy 6 tanich korpo ktore posiadaja aplikacje i w kazdej taksowce mozna placic karta.
K
Kriss
Gin czlowieku.Zabijcie to zanim złozy jaja.
K
Kriss
Jestes zerem.Jestes dnem jakiego nie widzialem.Czy ty wiesz czlowieku ile mam kontroli w ciagu roku? Ze na taksometrze jest plomba.Degeneracie 15-letni wracaj do czytania ksiazek.
Dodaj ogłoszenie