To nie upadłość! To szansa dla PMB - zapewnia ostatni prezes

Maryla Pawlak-Żalikowska [email protected] 85 7489 552
Przypomnijmy, że sam zakład PMB to miejsca pracy dla ponad 600 osób. Włącznie za spółkami córkami to, co się dzieje, może budzić niepokój blisko tysiąca osób.
Przypomnijmy, że sam zakład PMB to miejsca pracy dla ponad 600 osób. Włącznie za spółkami córkami to, co się dzieje, może budzić niepokój blisko tysiąca osób.
Udostępnij:
Akcjonariusze zrobią wszystko, żeby PMB stanął na nogi – zapewnia Anatol Timoszuk, jeszcze do wczoraj prezes PMB. - A ta załoga, którą poznałem od najniższego szczebla, nie tylko utrzyma miejsca pracy, ale jeszcze pomoże rozwinąć firmę.

– Wiem, że słowo upadłość brzmi złowrogo, ale po zmianach w polskim prawie nie można zacząć samego postępowania układowego, tak jak kiedyś. Trzeba najpierw złożyć wniosek o upadłość firmy. I to właśnie zrobiłem.

Anatol Timoszuk został prezesem PMB na początku marca po kilku latach kierowania nią Leszka Czemiela. Akcjonariusze firmy poprosili go o zbadanie kondycji firmy i znalezienie sposobu na jej restrukturyzację.

– Zgodziłem się. Uznałem, że nie ma wyjścia trzeba się brać za działania układowe, bo przedsiębiorstwo, mimo że ma potężną produkcję i rynki zbytu, utraciło płynność finansową – tłumaczy Anatol Timoszuk.- Gdyby wszyscy wierzyciele na raz zażądali od firmy spłaty długów, mogłoby się to źle skończyć. Postępowanie układowe jest więc formą restrukturyzacji PMB, która pozwala na uporządkowanie terminów płatności, rozłożenie ich na raty itp.

Timoszuk, który jest m.in. obecnym prezesem spółki DEF, a byłym AC, ma już na swoim koncie naprawę niejednej firmy. Przyznaje jednak, że to, co zastał w PMB go zaskoczyło: Nie spodziewałem się aż takich zaniedbań ze strony poprzedniego zarządu i rady nadzorczej. Wczoraj wieczorem złożyłem rezygnację z funkcji, bo nagle stanąłem w sytuacji, że muszę się tłumaczyć za błędy innych. A z jakiej racji?

Obowiązki prezesa pełni teraz przewodniczący rady nadzorczej Mispolu i PMB jednocześnie – Adam Lenkiewicz, który od rana nie odbiera telefonu.

Przypomnijmy, że sam zakład PMB to miejsca pracy dla ponad 600 osób. Włącznie za spółkami córkami to, co się dzieje, może budzić niepokój blisko tysiąca osób.

- Znam desperację akcjonariuszy PMB, żeby wyprowadzić przedsiębiorstwo z zapaści, bo to naprawdę dobra marka – dodaje Anatol Timoszuk. – Teraz trzeba czekać na decyzję sądu, czy przychyli się do mojego wniosku i będzie można zacząć postępowanie układowe. PMB ma bowiem ogromną szansę wyjścia z sytuacji kryzysowej, pozyskania dodatkowego kapitału, zachowania miejsc pracy i rozwinięcia skrzydeł dzięki pracy tych ludzi uwolnionych od błędów finansowych byłej ekipy.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie