https://poranny.pl
reklama

To będzie największy w historii warszawski turniej European Open!

AK
fot. PZJudo
W najbliższy weekend w Warszawie odbędzie się turniej judo z cyklu Pucharu Świata – European Open. Dla sportowców to będzie okazja na sprawdzenie formy przed decydującymi zawodami olimpijskich kwalifikacji. A dla organizatorów szansa na potwierdzenie wysokiego poziomu imprez przeprowadzanych w naszym kraju.

Na niewiele ponad pięć miesięcy przed igrzyskami w Paryżu cztery polskie judoczki zajmują w rankingu lokaty, które dają miejsce w rywalizacji na olimpijskich matach. To Angelika Szymańska, Beata Pacut-Kłoczko, Aleksandra Kaleta i Katarzyna Sobierajska z tzw. puli kontynentalnej. Najwyżej z tego grona klasyfikowana jest Szymańska, zajmująca siódmą lokatę w kategorii -63 kg. I właśnie tę zawodniczkę, brązową medalistkę niedawnych mistrzostw Europy kibice będą mogli obejrzeć na warszawskim Torwarze.

Szymańska, po ubiegłorocznym sukcesie w Montpellier, wystartowała jeszcze w mistrzostwach Polski oraz w turnieju Grand Slam w Tokio. Ostatnią walkę stoczyła więc na początku grudnia. Teraz wraca na tatami z mocnym postanowieniem wygrania warszawskiego European Open. – To trudne zadanie zarówno dla niej, jak i dla mnie – przyznaje trenerka Szymańskiej, wicemistrzyni olimpijska z Atlanty, Aneta Szczepańska. – Kwestie czysto sportowe to jedno. O nie się nie boję, bo Angelika jest dobrze przygotowana, mimo że niedawno doznała kontuzji stopy. Ciekawi mnie natomiast, jak poradzi sobie z dużą presją. Turniej odbywa się przecież w Warszawie, przed własną publicznością. Wystąpi w roli faworytki, a to dodatkowe obciążenie. Ale potrzebujemy takiego sprawdzianu przed igrzyskami olimpijskimi. Tam już nie bedzie miejsca na jakiekolwiek słabości i wątpliwości – tłumaczy trenerka.

Z planów startowych Angeliki Szymańskiej cieszy się prezes Polskiego Związku Judo, Jacek Zawadka. – Angelika będzie bez wątpienia największą gwiazdą warszawskiego turnieju. Duża część naszej kadry szuka punktów rankingowych w zawodach cyklu Grand Slam w Baku i w Taszkiencie. Ale Szymańska ma komfort, jest wysoko w klasyfikacji i może przygotowywać się w innym trybie – twierdzi szef polskiej federacji. – To prawda, jednak przyświeca nam też inny cel – potwierdza Aneta Szczepańska. – Chcemy, by Angelika utrzymała miejsce w czołowej ósemce rankingu. To daje rozstawienie w losowaniu turnieju olimpijskiego. Dlatego liczymy na dobre występy w Grand Slamie w Tbilisi i w majowych mistrzostwach świata w Abu Dhabi. Ale droga do tych imprez wiedzie przez Warszawę.

quiz

QUIZ o ciekawostkach historycznych. Tego nie uczyli w szkole!

1/13

W czasie wojny polsko-bolszewickiej Polacy zakłócali przekazy radiowe Armii Czerwonej poprzez nadawanie...


Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Na listach startowych stołecznego turnieju jest już około 500 osób. To znaczniej więcej niż w European Open w Gyor, African Open w Tunisie, czy zakończonym właśnie Grand Slamie w Baku. – Przed nami największy w historii warszawski turniej European Open – podkreśla prezes Zawadka. – Zapowiedzieli się już zawodnicy z 38 krajów. Chcemy zorganizować niezapomnianą imprezę. Mamy takie możliwości, dzięki naszym sponsorom i partnerom. Od niedawna wspiera nas firma PKP Cargo i to w diamentralny sposób zmieniło nasze możliwości. Jesteśmy znani z bardzo dobrej organizacji warszawskich zawodów. Chwalą nas przedstawiciele międzynarodowych federacji. A teraz może być jeszcze lepiej. Wielkie podziękowania należą się oczywiście Ministerstwu Sportu i Turystyki, Urzędowi Miasta Stołecznego Warszawy i nowemu kierownictwu Centralnego Ośrodka Sportu, które z radością i otwartością przyjęło imprezę tej rangi w hali COS Torwar.

Organizatorzy postanowili zrobić ukłon w stronę kibiców i – ze względu na dużą liczbę startujących – przeprowadzić zawody na czterech matach. Zazwyczaj rywalizacja toczy się na trzech arenach. Teraz ma być krócej i bardziej dynamicznie. Z polskich zawodników – oprócz Szymańskiej – start zapowiedzieli m.in. Natalia Stokłosa, Paula Kułaga, Ksawery Morka, Damian Szwarnowiecki, Damian Stępień, Kacper Szczurowski i Grzegorz Teresiński.

Turniej European Open w Warszawie odbędzie się w hali COS Torwar w sobotę 24 i niedzielę 25 lutego. Początek eliminacji o 9:30, natomiast sesje finałowe zaplanowano pół godziny po zakończeniu eliminacji – w sobotę około 17:00, a w niedzielę około 15:30. Wstęp na zawody jest wolny.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny