Tigers - Lowlanders 32:16. Tygrysy groźne po przerwie

(ted)
Futboliści Lowlanders Białystok dotrzymali kroku krakowskim Tygrysom tylko w pierwszej połowie
Futboliści Lowlanders Białystok dotrzymali kroku krakowskim Tygrysom tylko w pierwszej połowie Wojciech Oksztol
Lowlanders Białystok przegrali na wyjeździe z Tigers Kraków 16:32. O porażce zadecydowała słabsza druga połowa w wykonaniu Podlasian.

- Po przerwie rywale całkowicie nas zdominowali. Szkoda, że nie utrzymaliśmy tempa, które narzuciliśmy w drugiej kwarcie. Tę część wygraliśmy 8:0 i żałowaliśmy, że się skończyła, bo byliśmy na wysokiej fali - tłumaczy Rafał Bierć, prezes i zawodnik Lowlanders.

Wśród białostoczan na słowa uznania zasłużyli Michał Maksimowicz i Wadim Sikorski. Niestety, w drugiej połowie nawet oni nie potrafili zagrozić obronie dobrze grających Tygrysów.

- Zablokowaliśmy się w ataku, a i nasza defensywa też przestała funkcjonować - komentuje Bierć.
Mimo porażki, Lowlanders utrzymali ósme miejsce w tabeli PLFA. W najbliższą sobotę będą mieli okazję jeszcze poprawić lokatę, bowiem podejmą innego beniaminka Owls Bielawa.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie