Tenis stołowy. Lotto Superliga. Dwa mecze Dojlid Białystok i jeden punkt

opr. [email protected]
Wandżi zagrał w barwach AZS AWFiS BALTA przeciwko Dojlidom
Wandżi zagrał w barwach AZS AWFiS BALTA przeciwko Dojlidom Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Tenisiści stołowi Dojlid Białystok kolejny weekend mieli bardzo pracowity. W piątek podejmowali w Lotto Superlidze Sokołów SA Jarosław, a w niedzielę zagrali w Gdański z AZS AWF.

W piątek, w hali Zespołu Szkół Rolniczych zdobyli 1 punkt przegrywając po bardzo zaciętym spotkaniu z Sokołowem 2:3.
Mecz rozpoczął się pojedynkiem Aleksandra Khanina i Grigorija Własowa. W pierwszych dwóch setach nasz tenisista miał mało do powiedzenia w starciu z Rosjaninem. Lepiej było w trzeciej partii, ale także zwycięsko wyszedł z niej zawodnik z Jarosławia.
W drugim pojedynku spotkali się Patryk Zatówka i Eric Jouti. Zawodnik Dojlid zaczął od mocnego uderzenia i szybko wyszedł na prowadzenie. Niestety, były to tylko dobre początki, bo w kolejnych setach triumfował już Brazylijczyk wygrywając mecz 3:1 i wyprowadzając zespół gości na prowadzenie 2:0.

– Dwie pierwsze gry nie były dobre w naszym wykonaniu. Sasza zagrał bardzo słabo, wręcz nie istniał. Patryk prowadził z Joutim 1:0 oraz 7:6 w drugim secie i to by było na tyle. Był słabszy, wolniejszy, rzadziej trafiał - mówił menadżer Dojlid Piotr Anchim.
W trzecim meczu zagrali Kamil Zdzienicki i Krzysztof Marcinowski. Dla 48-letniego zawodnika gości był to pierwszy mecz w sezonie. Nie było jednak tego widać przy stole, czego dowodem była choćby bardzo zacięta walka w pierwszej partii, którą zawodnik gospodarzy zdołał rozstrzygnąć na swoją korzyść, wygrywając 15:13. Następnie było nieco łatwiej. Kamil wygrał 3:1 w setach.
W ten sposób doszło do pierwszej gry dodatkowej, a w niej Aleksander Khanin okazał się lepszy od Erica Joutiego. W pierwszym secie Białorusin oddał Brazylijczykowi dwa punkty, w drugim po walce wygrał 13:11.

Niestety w decydującym spotkaniu deblowym górą byli goście

– Doprowadziliśmy do wyrównania po meczach Kamila Zdzienickiego i Aleksandra Khanina, który po słabszym pierwszym meczu zagrał zdecydowanie lepiej w drugiej grze. Szkoda, że tym razem nie udało się ograć przeciwników w deblu, który zapewniał już nam zwycięstwa w tym sezonie. W walce o play-offy liczyć się będzie jednak każdy punkt, dlatego szanujemy zdobycz z meczu z Sokołowem – podsumował Piotr Anchim.

W niedzielę Dojlidy Białystok zagrały w Gdańsku z akademikami. Stoczyła bardzo wyrównany mecz, ale niestety zakończony porażką 0:3.

Dojlidy Białystok – Sokołów Jarosław 2:3
Aleksander Khanin – Grigorij Własow 0:3 (5:11, 3:11, 7:11)
Patryk Zatówka – Eric Jouti 1:3 (11:8, 8:11, 7:11, 6:11)
Kamil Zdzienicki – Krzysztof Marcinowski 3:0 (15:13, 11:9, 11:)
Aleksander Khanin – Eric Jouti 2:0 (11:2, 13:11)
Patryk Zatówka/Kamil Zdzienicki – Grigorij Własow/Krzysztof Marcinowski 0:2 (8:11, 9:11)

AZSAWFiS BALTA Gdańsk – Dojlidy Białystok
Zeng Yi Wang – Patryk Zatówka 3:1 (11:8, 5:11, 11:7, 11:7)
Szymon Malicki – Aleksander Khanin 3:2 (11:8, 9:11, 11:7, 6:11, 11:4)
Tomasz Tomaszuk - Kamil Zdzienicki 3:2 (11:8, 11:6, 7:11, 9:11, 11:6)

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie