Ten sezon jest wyjątkowo trudny dla producentów owoców

Barbara Kociakowska barbara.kociakowska@mediaregionalne.pl
Ten sezon jest wyjątkowo trudny dla producentów owoców I wiśnie, i czarne porzeczki nie zapewniły w tym sezonie zysku plantatorom. Cena tych owoców była niska pomimo tego, że zbiory porzeczek były mniejsze o 20-40 procent, a wiśni 25-30 proc.
Ten sezon jest wyjątkowo trudny dla producentów owoców I wiśnie, i czarne porzeczki nie zapewniły w tym sezonie zysku plantatorom. Cena tych owoców była niska pomimo tego, że zbiory porzeczek były mniejsze o 20-40 procent, a wiśni 25-30 proc.
Ceny czarnych porzeczek były dramatycznie niskie, producenci nie odzyskają pieniędzy wyłożonych na pielęgnację plantacji.

Wiśnie też są tanie. Minister zapowiada dopłaty – po 400 zł do hektara czarnych porzeczek, ale to nie pokryje poniesionych nakładów.

Jak mówi Wiesław Błocki, producent czarnych porzeczek z Siemiatycz, ich cena w tym roku wahała się od 30 do 80 gr. za kg. Zależała od regionu kraju oraz od tego czy porzeczki były zbierane do skrzynek, czy do dużych skrzyń.
– W sumie można powiedzieć, że najczęściej cena wahała się w granicach 40-45 gr/kg – tłumaczy plantator. – A z wyliczeń Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Czarnych Porzeczek wynika, że aby pokryć koszty produkcji, należałoby sprzedawać porzeczki po 2,5-2,7 zł/kg.
Dodaje on, że trzeba uwzględnić fakt, iż  każdy plantator ma zarówno plantacje świeżo zasadzone, jak i będące w fazie optymalnego owocowania oraz takie, które wkrótce trzeba będzie wykarczować. A więc trzeba liczyć się z tym, że średni plon wyniesie 4-5 ton porzeczek z hektara.
Plantatorzy czarnych porzeczek byli  zaskoczeni tak niską ceną w tym roku. Nie widzieli racjonalnego wytłumaczenia zaistniałej sytuacji.
– W tym roku było słabsze kwitnienie porzeczek – tłumaczy Wiesław Błocki. – Już na samym starcie widać było, że  jest mniej kwiatów.
W grudniu mieliśmy ocieplenie, pąki porzeczek zaczęły się rozwijać. W lutym, kiedy przyszły mroźne dni, zostały one uszkodzone. A później – wiosną – były przymrozki i gradobicia. Według szacunków  stowarzyszenia plantatorów plony czarnych porzeczek były niższe o 20-40 proc. niż w normalnych sezonach.
– Dlatego uważamy, że tak drastyczny spadek ceny był niczym nieuzasadniony – mówi plantator z Siemiatycz. – Zakłady tłumaczą, że zostały im zapasy z minionego roku, ale i tak nie powinny one pokryć niedoborów wynikających z tak znacznego spadku plonów.
Tłumaczy on, że bywały już trudne lata dla plantatorów porzeczek. Dziesięć lat temu cena też była niska, ale – jak zauważa – wówczas były bardzo wysokie plony, widać było nadprodukcję.
– A ten rok był naprawdę klęskowy, zarówno pod względem ceny, jak i zbiorów – mówi Wiesław Błocki. – W naszym gospodarstwie były one niższe o 40 proc.
Minister rolnictwa poinformował, ze plantatorzy czarnych porzeczek w związku z trudną sytuacją otrzymają dopłaty 400 zł do każdego hektara upraw. Jednak plantator z Siemiatycz uważa, że jest to bardzo mała kwota. Szacuje on, że nakłady na każdy hektar plantacji wyniosły 4-5 tys. zł. A cena porzeczek pokryła tylko koszty zbioru i transportu owoców do punktów skupu.
– Jeśli z kilograma sprzedanych porzeczek plantatorowi zostało 5-10 groszy, to wszystko – podkreśla Wiesław Błocki. – Przy tak niskim plonie będzie około 400 zł z hektara.
A koszty uprawy są znacznie wyższe. Trzeba uwzględnić nakłady pracy ręcznej przy przecinaniu krzewów porzeczek (na plantacjach od  4 roku), zabiegi ochronne, których trzeba wykonać wiele, nawożenie, koszenie trawy.
– Na plantacjach ciągniki jeżdżą od wczesnej wiosny do późnej jesieni – podkreśla plantator. 
Damian Godlewski z Wyszonek Kościelnych czarne porzeczki sprzedał po 50 gr/kg, a wiśnie (sprzedaje je na tłoczenie) po 0,65-1 zł/kg. Przynajmniej za czerwone porzeczki udało mu się uzyskać,  jak ocenia, przyzwoitą cenę – 1,60 zł/kg.
– Teraz wiśnie trochę podrożały – ocenia. – Można za nie otrzymać 1 zł, ale już się one kończą.
Twierdzi, że przychód z tegorocznej sprzedaży wiśni wystarczy na pokrycie kosztów zbioru i pielęgnacji. Ale nie wystarczy już na pokrycie kosztów założenia sadu. W jego sadzie w tym roku był urodzaj na wiśnie – szacuje, że plon z 1 ha wyniósł około 15 ton.
– To dlatego, że zadymiałem sad podczas przymrozków – tłumaczy Damian Godlewski.– Ale zbiory krajowe były o 25-30 proc. niższe. Wiadomo jednak, że rynkiem rządzi prawo popytu i podaży. Jeśli zakłady mają dobrych kontrahentów, wówczas płacą więcej.
Jego zdaniem dużą pomocą dla plantatorów porzeczek i wiśni byłoby objęcie ich płatnościami do owoców miękkich, które teraz otrzymują tylko producenci truskawek i malin. 

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3