Teatr Wierszalin. "Teatr, którego nie było", czyli rozterki dyrektora teatru wciąż są takie same (zdjęcia, wideo)

Jerzy DoroszkiewiczZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (76 zdjęć)
Najpierw kameralny „koncert na cztery ręce”, a potem karuzela postaci kreowanych przez Rafała Gąsowskiego składają się na tragikomiczną interpretację „Sędziów” Stanisława Wyspiańskiego jaką w Teatrze Wierszalin wykreował Piotr Tomaszuk. Za nami premiera spektaklu "Teatr, którego nie było".

Bo kto chciałby li tylko spotkać się oko w oko z twórczością czwartego wieszcza, ten się nieco zdziwi, a jeśli treści jedynej tragedii, która wyszła spod pióra Wyspiańskiego nie zna, to i może nieco zagubić w gąszczu postaci. Ale czyż nie od tego mamy teatr, by zmuszał do myślenia, nie tylko wywoływał rechot?

Część pierwsza, paradoksalnie odwołująca się w pomyśle dramaturgicznym do rozmowy, jaka miała miejsce na trzy miesiące przed śmiercią Wyspiańskiego, brzmi tak aktualnie, że co i rusz trudno się nie uśmiechnąć. Wszystko to za sprawą znakomitego operowania słowem przez twórcę Wierszalina, Piotra Tomaszuka, który ów dialog, przypominający najwybitniejsze tego typu utwory dramatyczne, umyślił i przeniósł na scenę. I to dosłownie, bo sam wciela się w rolę – zgadliście szanowni Czytelnicy – dyrektora Teatru Miejskiego w Krakowie, wielkiego aktora Ludwika Solskiego. I to jak! W pierwszej części nowego spektaklu Wierszalina podglądamy negocjacje Wyspiańskiego (w tej roli Rafał Gąsowski na wózku inwalidzkim, zmieniony nie do poznania, zniszczony przez syfilis) z szykującym się do wejścia na scenę dyrektorem.

Cała recenzja ukaże się w Magnesie - bezpłatnym miesięczniku będącym dodatkiem do Kuriera Porannego w czwartek, 27 czerwca.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3