Teatr Dramatyczny. "Popiełuszko" w sobotę na scenie, w...

    Teatr Dramatyczny. "Popiełuszko" w sobotę na scenie, w poniedziałek w Teatrze TV

    Zdjęcie autora materiału

    Jerzy Doroszkiewicz

    Kurier Poranny

    Kurier Poranny

    Popiełuszko to jest postać z krwi i kości, nie bohater ze stronic książek - mówi Jakub Lasota

    Popiełuszko to jest postać z krwi i kości, nie bohater ze stronic książek - mówi Jakub Lasota ©Jerzy Doroszkiewicz

    Na premierze „Popiełuszki” byli brat błogosławionego księdza Jerzego i siostra. Nie kryli wzruszeń. W sobotę spektakl wraca na scenę, a w poniedziałek zobaczy go cała Polska.
    Popiełuszko to jest postać z krwi i kości, nie bohater ze stronic książek - mówi Jakub Lasota

    Popiełuszko to jest postać z krwi i kości, nie bohater ze stronic książek - mówi Jakub Lasota ©Jerzy Doroszkiewicz

    Miałem okazję porozmawiać z jego rodziną i kiedy od nich usłyszałem, że widzą we mnie swojego brata, członka swojej rodziny, którym ja na tej scenie jestem, to są to słowa, których nie da się porównać z żadnymi innymi gratulacjami - powiedział Jakub Lasota, aktor odtwarzający księdza Jerzego w białostockim spektaklu.



    Tak mówił 21 października 2017 roku, tuż po premierze spektaklu. Do swojej roli przygotowywał się bardzo starannie.

    - Chciałbym żeby widzowie zobaczyli człowieka skromnego, wierzącego w wartości i wesołego, bo ksiądz Jerzy nie był smutasem, wierzę że mocno kochał życie - mówi Jakub Lasota. Postać księdza nie była mu obca. W Warszawie często bywał w kościele pw. św. Stanisława Kostki.



    - Interesuje mnie ksiądz Jerzy jako człowiek - wyznaje aktor. - Chcę wiedzieć, dlaczego ktoś tak skromny, który był pozbawiony takiej „krzyczącej” charyzmy, za którą łatwo się idzie, stał się tak ważny. Moim zdaniem on miał coś innego. Miał w sobie świadomość i odpowiedzialność i równocześnie ogromną miłość, jaką został obdarzony. I to była opoka, na której budował. W politykę niejako został wmieszany. Padają nawet takie słowa w spektaklu: „ta cała sprawa ze mną to jest jedna wielka parodia”. Nie interesowała go. Jego interesowała wolność człowieka, w każdym jej aspekcie.

    Do tej pory Teatr Dramatyczny pokazał już spektakl w kilku polskich miastach. Najbliższą okazją do zobaczenia na żywo efektów pracy autorów tekstu: Konrada Szczebiota, Janiny Żukiewicz oraz Jana Nowary, który wyreżyserował całość już w najbliższą sobotę, o godz. 19.

    A kto już te poruszające do głębi widowisko widział, może zobaczyć, jak pokażą je operatorzy aż 13 kamer Teatru Telewizji. W poniedziałek, o godz. 21, po raz pierwszy w historii naszego Teatru Dramatycznego, zrealizowane na tych deskach przedstawienie będzie transmitowane przez Telewizję Polską.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Rolnik z Podlasia znalazł żonę! Zobacz zdjęcia ze ślubu

    Rolnik z Podlasia znalazł żonę! Zobacz zdjęcia ze ślubu

    Białystok na przełomie wieków. Nie poznasz swojego miasta! (zdjęcia)

    Białystok na przełomie wieków. Nie poznasz swojego miasta! (zdjęcia)

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka