Teatr Dramatyczny. Pięć kilo cukru, czyli chamisza kilo sukar (wideo)

Jerzy Doroszkiewicz
Jakub Snochowski i Agnieszka Możejko-Szekowska w jednej ze scen ze spektaklu "Pięć kilo cukru"
Jakub Snochowski i Agnieszka Możejko-Szekowska w jednej ze scen ze spektaklu "Pięć kilo cukru" Jerzy Doroszkiewicz
Komedia o holokauście? To możliwe, zwłaszcza kiedy pisze ją ktoś z Izraela, wychowany w tradycji dygresyjnych gawęd i wierzeń w dybuka.

Opowiadanie historii to poważna sprawa. Wiedzą to doskonale tak zwani stand uperzy, czyli ludzie którzy będąc sami na scenie, muszą przyciągnąć uwagę słuchaczy, a dodatkowo ich rozbawić i nie być wygwizdanymi. Jeszcze poważniejsze jest z pewnością opowiadanie historii o historii. A ta sztuka udaje się już nie wszystkim. Przecież wiadomo - historia to przeszłość, nie wszyscy chcą się w tym grzebać. Gur Koren znalazł sposób, by w przezabawnej komedii przemycić i pradawny mit o dybuku, czyli zawładnięciu ciałem żywego człowieka przez ducha zmarłej osoby. Przy okazji pokazuje, jak można obrzydzić opowieści o holokauście, ale i jak pokazać tułaczkę i zagładę Żydów z perspektywy pojedyńczego człowieka.

Katarzyna Deszcz znakomicie trafiła z obsadą izraelskiej komedii traktującej w bardzo przewrotny sposób o holokauście. W roli stand upera i swego rodzaju szefa ceremonii, mogącego kojarzyć się też, z postacią z literackiego kabaretu, obsadziła Jakuba Snochowskiego. Jest w nim coś zawadiackiego, ale zarazem groźnego. Ma w sobie młodzieńczą energię, ale potrafi też odkrywać w sobie uczucia zgoła inne, niż tylko pożądanie zbuntowanych licealistek. Świetnie wprowadza widzów w mającą sprawiać pozory autentyczności historię, a później błyskawicznie rozszyfrowuje, dlaczego niegrzeczna licealistka dość obcesowo pyta go, dlaczego się jeszcze nie ożenił. I od tej chwili komediowa karuzela postaci rusza w szalonym roller coasterze.

Jest bezdomny żebrak, wielbiący marihuanę kolega ze studiów, jest fałszywe medium, zakochany w literaturze pięknej taksówkarz i kobieta lekkich obyczajów i grający niepoślednią rolę w scenariuszu gej o skłonnościach pamiętnikarskich. To oczywiście nie wszystkie z galerii postaci, które muszą zagrać Agnieszka Możejko-Szekowska, Dorota Radomska, Sławomir Popławski oraz Piotr Szekowski. Ten ostatni muzyką na żywo wspiera dramaturgię i wymowę spektaklu.

Co zostaje w pamięci? Śmiech, który towarzyszy zadumie, krótkie chwile grozy zagłady przeplatające się ze smakami dzieciństwa, sowieccy milicjanci na białostockim dworcu. Znakomicie poprowadzeni przez reżyserkę Popławski ze Snochowskim w kilkadziesiąt sekund odgrywają blitzkrieg, a sam Snochowski w innym fragmencie potrafi przekonująco zagrać, a zarazem wykpić sposób w jaki nie należy opowiadać o holokauście. Historia wkrada się dyskretnie w wizualizacjach Krzysztofa Kiziewicza, we wspomnieniach o smrodzie towarzyszącym żydowskim uchodźcom z okupowanej przez hitlerowców Polski na tereny zagrabione przez Sowietów. I o ich zmyśle przedsiębiorczości. W czasie II wojny światowej i już w latach życia na emigracji w powołanym po niej do życia państwie Izrael.

Kilka twarzy ma szansę pokazać Dorota Radomska (także przy dowcipnym wsparciu multimediów). Dość oczywiście została obsadzona Agnieszka Możejko-Szekowska, podobnie Piotr Szekowski. Ich talenty komediowe pod okiem Katarzyny Deszcz rozkwitają, szczególnie przy sprawnie przetłumaczonych kwestiach dialogowych. Prosty zabieg zamienia niewielką scenę w izraelskie miasto, przez które musi przebijać się taksówkarz. Porusza wyobraźnię i, podobnie jak wiele innych scen, pozwala na szukanie odniesień w historii popkultury.

"Chamisza kilo sukar", jak w oryginale brzmi tytuł sztuki Korena, to przede wszystkim lekko podana opowieść o poszukiwaniu korzeni. O tym, że w największym lekkoduchu może obudzić się ciekawość własnej przeszłości, a tęsknota za rodziną i dążenie do prawdy mogą wyzwolić niecodzienne poświęcenie. W sercu pozostaje lekka zazdrość, że Żydzi wierzą w dybuki i mają szansę na kontakt z bliskimi nawet po ich śmierci. Chociaż, jak jest - któż wie. Gur Koren opowiada o tym wszystkim bardzo przekonująco i z poczuciem humoru. Warto.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3