https://poranny.pl
reklama

Teatr Dramatyczny. Bigbit Milicja. Roztańczona premiera (zdjęcia, wideo)

(dor)
Teatr Dramatyczny. Premiera spektaklu Bigbit Milicja
Teatr Dramatyczny. Premiera spektaklu Bigbit Milicja fot. Jerzy Doroszkiewicz
Teatr Dramatyczny na sylwestrowy wieczór, czyli 31 grudnia 2015 roku przygotował śpiewogrę „Bigbit Milicja”. Na premierze do tańca dali się namówić prezydent miasta Tadeusz Truskolaski i wicemarszałek województwa Maciej Żywno.

Teatr Dramatyczny zadbał, by widzowie wchodząc do gmachu poczuli atmosferę zabawy. Przed wejściem milicyjny fiat, w środku milicyjna emzetka, którą w jednej ze scen przedstawienia rozpoznała bezbłędnie jedna z uczestniczek premiery dodając fachowe określenie „Trophy”. Po nagrodzonej owacją premierze niektórzy widzowie zresztą fotografowali się na wystawionym w holu teatru motocyklu.

Jak to z sylwestrowymi przedstawieniami bywa – musi być alkohol i zabawa. W pewnym momencie pada nazwisko Jana Palacha i światła przygasają, a ze sceny płynie dramatyczny song, ale czy ktoś po przerwie będzie jeszcze to pamiętał? Panowie demonstrują umięśnione łydki w slipach, panie tańczą rock and rolla z figurami, zaś Mateusz Witczuk zgrabnie wywija tzw. blondynką ogrywając ów pamiętny dla wielu widzów rekwizyt w każdy możliwy sposób.

Kilka taktów solidnego blues rocka płynie spod palców Macieja Samluka w ciekawej przeróbce „Kochać” z repertuaru Piotra Szczepanika, także basista Mateusz Kaczyński świetnie akompaniuje Piotrowi Szekowskiemu śpiewającemu hit Skaldów "Medytacje wiejskiego listonosza”. Pewnym nieporozumieniem jest z kolei wykorzystanie innej piosenki braci Zielińskich – „Nie widzę ciebie w swych marzeniach”, która zrobiła wielkie wrażenia na widzach opolskiego festiwalu, ale w roku 1977, nie w nocy z 1969 na 1970 rok. Podobnie zresztą jak sławna „Dziewczyna o perłowych włosach”, czyli hit węgierskiej hard rockowej Omegi. Ale to przecież drobiazgi.

Spektakl zakłada pewną interakcję, którą zresztą widzowie na premierowym przedstawieniu doskonale wyczuli. Żywo odpowiadali na kierowane do nich pytania, coraz śmielej bili brawo po odśpiewaniu przez aktorów piosenek, Kilku panów odważyło się nawet przed przerwą sprawdzić, czy na scenie poczęstują ich prawdziwym alkoholem. Clou całości był szalony rock and roll, do którego odtańczenia na scenie wraz z aktorkami dali się namówić prezydent miasta i odpowiedzialny między innymi za kulturę w Podlaskiem – wicemarszałek województwa.

Najbliższy spektakl w sylwestrowy wieczór jest już wyprzedany, później będzie można zobaczyć Bigbit Milicję 2, 3, 8, 9 i 10 stycznia. Śpiewogra wróci na afisz 5,6 i 7 lutego.

Komentarze 12

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek
Stara święta zasada. Im gorzej piszą tym bardziej warto iść. Dla mnie dzisiajszy wieczór był udany i pozdrawiam aktorów i pomysłodawców, chociaż wolę tango od Niemena. ;-)
G
Gość

Wystarczy poczytac recenzje w Wyborczej

K
Karo
Byłam na premierze i nikt nie wyszedł po przerwie, a po ktos kto chciał byc pierwszy w szatni pewnie. Chamstwo taki komentarz naprawdę. Hejter. Amator Buffo? Idiota.
B
Bożena
Nie zgadzam się. Na przestrzeni ostatnich lat były i nadal są w Węgierce trudne i ważne, a takze lekkie, a dobre spektakle. Nie doceniamy naszych białostockich dokonań, a powinniśmy.
A
Anja
Mnie bardzo się podobało to przedstawienie. O krytykanctwo podejrzewam zazdrośników, co nic nie potrafią tylko narzekać. Pozdrawiam.
G
Gość
W dniu 31.12.2015 o 17:27, Bożena napisał:

Zasłużona owacja na stojąco. Świetne pomysły, lekko i wzruszająco. Polecam!

To jesteś chyba jedyna.Bzdet jak wszystko od kilku lat w tym dobrym kiedyś teatrze 

G
Gość
W dniu 31.12.2015 o 09:38, ja napisał:

a ja wole skakać w teatrze niż kucać przed rydzykiem

 

Każdy robi co uważa za słuszne, a nie kucasz przed rydzykiem tylko przed Bogiem, Rydzyk jest tylko człowiekiem

B
Bożena
Zasłużona owacja na stojąco. Świetne pomysły, lekko i wzruszająco. Polecam!
T
Tomasz M
Byłem i jestem bardzo zawiedziony. Pomysł dobry, ale aktorom brakuje niestety umiejętności wokalnych (i to bardzo), a zespół muzyczny tez brzmi trochę jak próba kapeli garażowej. Pewnie brzmiałoby to super w wykonaniu np. Teatru Buffo, naszym aktorom niestety do odpowiedniego poziomu daleko. Cześć widzów wyszła po przerwie, i spora cześć nie zaczekała nas bis (co tez nie do końca jest w porządku). Ogólna ocena max 4/10.
j
ja
W dniu 31.12.2015 o 08:52, gość napisał:

To Truskolaskiego z PO ostatnie podrygi ! Ziobro się nim zajmie,będzie skakał w rytm Kopernikowego walca na osiedlu Bema.

a ja wole skakać w teatrze niż kucać przed rydzykiem

g
gość

To Truskolaskiego z PO ostatnie podrygi !

 

Ziobro się nim zajmie,będzie skakał w rytm Kopernikowego walca na osiedlu Bema.

G
Gość

Wiatr historii, czy zapowiedż losów Tytanika ?

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny