Tama. Wypadek śmiertelny na DK 61. Czołowe zderzenie busa z tirem

(DOR)Zaktualizowano 
Wypadek śmiertelny między miejscowościami Bełda a Tama
Wypadek śmiertelny między miejscowościami Bełda a Tama Archiwum
Wczoraj wieczorem miał miejsce śmiertelny wypadek pomiędzy miejscowościami Bełda i Tama na drodze krajowej nr 61. W czołowym zderzeniu tira z busem zginął pasażer busa.

Straż pożarna została wezwana na ratunek o godz. 20.46. Na drodze krajowej nr 61 czołowo zderzyły się tir marki Scania i mercedes sprinter.

Kiedy na miejsce dotarli strażacy, kierowca busa był poza pojazdem - siła zderzenia wyrzuciła go przez szybę. Wewnątrz busa był zakleszczony drugi mężczyzna. Strażacy uwolnili go z auta, ale przybyły w tym czasie lekarz pogotowia ratunkowego mógł już tylko stwierdzić zgon.

Mercedesem sprinterem podróżowało dwóch Łotyszy. Auto miało kierownicę z prawej strony. Pojazd prowadził 31-latek, który po wypadku trafił do szpitala.

23-letni pasażer poniósł śmierć na miejscu.

Droga krajowa nr 61 była zablokowana przez prawie sześć godzin.

Odwiedź także nasz serwis

Uwaga wypadek

. Znajdziesz tam wypadki oraz kolizje z Białegostoku i regionu.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lech Antoni

Śmierć człowieka jest zawsze wielką tragedią. Jestem tym wstrząśnięty. Wracając z żoną z kolejnej wizyty w szpitalu w Warszawie utknąłem w korku około 300 m od miejsca tego wypadku. Tym razem ból z powodu takiej tragedii został we mnie stłamszony na dobre przez procedury powypadkowe, które spowodowały, że ja stary, schorowany człowiek trasę Warszawa-Suwałki musiałem pokonać w czasie prawie 10 godzin. W zimnie, zamieci, w szczerym polu tkwiłem między tirami ponad 5 godzin. O co mi chodzi?! Jestem zdruzgotany opieszałością służb ratunkowych i przede wszystkim brakiem jakichkolwiek informacji: co mam robić i ile będę czekał. Ostatni komunikat radiowy o północy mówił o godzinie oczekiwania, a ruszyłem wreszcie po drugiej. Kiedy łaskawie chciałem uzyskać informacji - poczułem się poniżony, bo wręcz smarkaty policjant drogówki (prawdopodobnie z Grajewa) zrugał mnie, że miałem czelność przyczłapać się na miejsce zdarzenia, a w istocie sprawy usłyszałem od niego arogancką odpowiedź, że trwać to wszystko będzie tyle ile trzeba. Jakiś młody kierowca również słusznie oburzony dawał przykład niemiecki, że tam w takich okolicznościach policjant podchodzi do każdego auta i informuje co i jak. No ale my żyjemy w "kochanej" Polsce.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3