Takie przyszłoroczne dochody z podatku PIT osiągną podlaskie miasta i gminy

Andrzej Matys
Andrzej Matys
W 2020 roku najmniej pieniędzy z podatku PIT otrzyma łomżynska gmina Przytuły, a najwięcej Warszawa. Taka jest prognoza Ministerstwa Finansów dotycząca przyszłorocznych dochodów gmin i miast z udziału w PIT. Resort zkłada, że do tych dwóch szczebli samorządu trafi prawie 55 mld zł z podatku od osób fizycznych.

Trzeba jednak pamiętać, że informacje o przyszyłych dochodach z PIT są szacunkowe, czyli planowane na podstawie prognoz.

Najwyższe dochody z PIT Spośród 2477 polskich miast i gmin, najwyższe dochody z PIT w 2020 roku osiągnie - tradycyjnie już - Warszawa. Według prognozy budżet stolicy zasili 6,3 mld zł. To o 73 mln zł więcej niż wpływy z PIT planowane na ten rok.

W przypadku Krakowa podatek ten da miastu 1, 8 mld zł, a Wrocław ma być bogatszy o 1,5 mld zł. Dochody z podatku PIT, które przekroczą miliard ma też osiągnąć Poznań (nieco ponad 1,2 mld zł) oraz Łódź (prawie 1,2 mld zł).

Kolejnymi miastami pod względem wysokości prognozowanych dochodów z PIT są: Gdańsk (959 mln zł), Szczecin (640 mln) oraz Katowice (595 mln). Wysokie miejsca w tym zestawienu zajęły także: Lublin (535 mln zł), Bydgoszcz (530 mln zł), Gdynia (485 mln zł) i Białystok (446 mln zł i 12. m-ce w Polsce).

Jak szacuje ministerstwo finansów, w 54 gminach przyszłoroczne wpływy z PIT przekroczą 100 mln zł. Natomiast w 36 gminach wiejskich dochody z PIT nie przekroczą miliona złotych. Najmniej pieniędzy otrzymają dwie podlaskie gminy: Przytuły (pow. łomżynski - 489 tys. zł) i Nowy Dwór (pow. sokólski - 619 tys.) oraz Krempna (pow. jasielski - 631 tys. zł). Dodajmy, że Przytuły to gmina, która w rankingach MF zamożności gmin zajmuje ostatnią lub przedostatnią lokatę

Ile pieniędzy wypłaca ZUS za śmierć najbliższego członka rod...

Według sprawozdania Regionalnych Izb Obrachunkowych, które nadzorują prawidłową gospodarkę finansową gmin, dochody z PIT i CIT to ponad połowa bieżących dochodów własnych samorządów. Związek Miast Polskich uważa, że zmiany te uszczuplą budżety samorządów o ponad 7 mld zł, tyle że nie od razu. Jak wyjaśnił dyrektor Biura Związku Miast Polskich Andrzej Porawski, udział samorządów w PIT liczony jest z dwuletnim opóźnieniem, więc na 2020 rok brane są pod uwagę kwoty z 2018 roku.
- Dlatego skutki zmian, które weszły w życie w drugiej połowie tego roku, będą częściowo odczuwalne dopiero w roku 2021. Poprzednie zmiany w PIT były uchwalone w 2007 roku, a skutki odczuliśmy w 2009 roku. Przychodzi to z opóźnieniem, bo taki jest zapis w ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego - wyjaśnił dyrektor Porawski.

Podatek dochodowy jest podatkiem osobistym, więc podatnikiem jest każda osoba fizyczna osiągająca dochód. Podatek ten jest dochodem budżetu państwa, a samorządy mają w nim swój udział: gminy - 38,16 proc., a powiaty - 10,25 proc. Dochody miast na prawach powiatu obejmują i część "gminną", i "powiatową".

Źródło: Serwis Samorządowy

Tu oglądasz: Czekają nas kolejne niedziele bez handlu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie