Tak zarabiają leśnicy. Stawki od gajowego do dyrektora Lasów Państwowych

(wiad)
Gajowy to najniższa pozycja leśnej hierarchii. Początkujący gajowy może liczyć na 2,1 tys. zł ale z czasem pensja może podskoczyć do 4,9 tys. Tomasz Bolt
Sowite wynagrodzenia i pokaźny socjal - tak zwykle postrzegani są etatowi pracownicy Lasów Państwowych. Ile w tym prawdy? Postanowiliśmy sprawdzić.

Płace pracowników Lasów Państwowych wyliczane są na podstawie iloczynu stawki wyjściowej określonej w Ponadzakładowym Układzie Zbiorowym Pracowników PGL LP (wysokość stawki - 1500 zł) oraz kategorii zaszeregowania pracownika, której odpowiada ustalony współczynnik zaszeregowania. Współczynnik zaszeregowania zależny jest od zajmowanego stanowiska, wykształcenia oraz stażu pracy pracownika. Dodatkowo pracownikom zajmującym stanowiska kierownicze przysługuje dodatek funkcyjny.

Uwaga wszystkie kwoty, które podajemy to wynagrodzenia BRUTTO! Zobacz w galerii, jakie zarobki mają leśnicy.

- Warto pamiętać, że po restrukturyzacji przeprowadzonej w latach 90. kadra pracownicza została zredukowana o ok. 20% - zaznacza rzecznik Lasów Michał Gzowski. - Lasy Państwowe zatrudniają obecnie wykształconych specjalistów odpowiedzialnych za zarządzenie. Lasy Państwowe zatrudniają obecnie wykształconych specjalistów odpowiedzialnych za zarządzanie.

Zobacz także wideo: Rowerowe Kujawsko-Pomorskie odcinek 4.

Wideo

Materiał oryginalny: Tak zarabiają leśnicy. Stawki od gajowego do dyrektora Lasów Państwowych - Gazeta Pomorska

Komentarze 33

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Monika Wolska

Witajcie panowie, mam na imie Monika. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu najlepiej na moim profilu gdzie zobaczysz moje prywatne zdjęcia na moim profilu: www.cutt.ly/monika89

J
Jorja Grills

Start working from home! Great job for students, stay-at-home moms or anyone needing an extra income…You can work this job As part time or As A full time job.You only need a computer and a reliable internet connection… Make $90 hourly and up to $12000 a month by following link at the bottom… You can have your first check by the BVuo end of this week…Lifetime Opportunity

This is what I do______ P­A­Y­B­U­Z­Z­1.C­O­M

Z
Zenon Kliszczak

nic dziwnegoże za taką kasę bez najmniejszych skrupułó dewastują polskie lasy! To nastawione na rabunkowy wyrąb lasów przedsięnbiorstwo(po upadku anty Polskiego reżimu PiS) musi zostać zlikwidowane. Innego wyjścia nie ma bo pracujący tam kiedyś lesnicy zamienili się w reżimowych szkodnikó!

G
Gość
31 maja, 15:37, stop krętaczom:

Lasy Państwowe to państwo w państwie- Sitwa-Nepotyzm - Lewizna i Kombinatorstwo !

-Nad wyraz wysokie wrecz nie uzasadnione pobory

-Tanie mieszkania po paru latach pracy

- Darmowe umundurowanie

- Deputaty

- Dopłaty, ulgi, dodatki

- Opłacane pielgrzymki

i wiele wiele nienależnych przywilejów dla tej grupy leserów.

Zgadzam się z tym w całej rozciągłości

G
Gość
31 maja, 09:20, Gość:

znowu łżecie - brat Obajtka jest lesniczym i zbudowal dom za pare milionow zlotych więc musi duzo zarabiac. no chyba nie powiecie ze kradł...

31 maja, 11:34, Gość:

100%

31 maja, 19:03, Gość:

a prezesi spółek miejskich w Łodzi mają po dziesięć mieszkań

31 maja, 19:06, Gość:

I wszyscy z PO kolesie

31 maja, 19:52, Gość:

PiSozłodziej dał głos! zwyrodnialcu takich złodziei jak wy w PiSie to w Polsce nie było,PO przy was złodzieju to kiepscy amatorzy, od kulawego UBeka z zoliborza złodziejstwa to nawet mafia mogła by się uczyć!

31 maja, 20:28, Gość:

Peowski śmi ciu koryto ci się Łodzi rwie, spójrz w Łodzi jaki syf za rządów zdanowskiej i radnych PO i sld syf, kiła i mogiła, dziury w drogach jak kratery na księżycu, podwyżki za wodę śmieci , podwyżki za bilety, DŁUGU NA 4 MILIARDY ,niedługo będą mieszkańców sprzedawać bo im kasy brakuje i CO GAZETKA PROPAGANDOWA zdanowskiej ZA 2 MILIONY a ludzi ze szkół na bruk ,ty masz jeszcze wątpliwości PEOWSKI złodziej

1 czerwca, 08:26, Gość:

Ssij

ty już się nassałeś tym z PO i Sld

A
Av

To jest dla Was dużo? Stawka podlesniczego po 4 latach technikum i 5 latach studiów. Technikum z internatem = 4 lata poza domem. Studia nie wiem jak teraz ale za moich czasów 2000 za semestr zakwaterowanie jedzenie. Dla porównania inżynier z innej branży zarobi po studiach 2x więcej na start. A w inżynier leśnictwa na start musi mieć auto, które poradzi sobie w terenie. I mieć na naprawy i paliwo - tak drodzy państwo kilometrówka nie wystarcza. Leśniczy zaś "dodatkowo" może pozwolić sobie na luksus przymusowego mieszkania w ruderze, której nikt nie remontował od 20-30 lat, a samemu nawet jak ma się środki nic nie można zrobić bez zgody. Aaa i pewnie myślicie, że może sobie tą lesniczówke wykupić. Otóż niestety w większości przypadków nie dostanie na to zgody, a po przejściu na emeryturę wyjazd i radź se sam. Takie to "zachęcające" zarobki służby leśnej.

G
Gość
31 maja, 09:20, Gość:

znowu łżecie - brat Obajtka jest lesniczym i zbudowal dom za pare milionow zlotych więc musi duzo zarabiac. no chyba nie powiecie ze kradł...

31 maja, 11:34, Gość:

100%

31 maja, 19:03, Gość:

a prezesi spółek miejskich w Łodzi mają po dziesięć mieszkań

Co się czepiasz ciężko pracujących prezesów. Kuzyn Obajtka, Kajetan lata własnym samolotem i ma 700-set hektarowe gospodarstwo. Hoduje tam jedwabniki. A, wnuk Obajtka, Dionizy ma po 8 ( słownie :osiem ) mieszkań w Warszawie i Toruniu. I jeszcze dorabia u Ojca Dyrektora jako ministrant.

P
Puchacz
31 maja, 12:49, Gość:

Formalnie te zarobki nie urywają niczego. Szef LP to ok. 30 tys. miesięcznie. Dużo? Dla ciecia to dużo, ale dla managera w prywatnej korporacji już nie. Przypomnę, że LP to duża instytucja.

Ale problem leży gdzie indziej:

1. To przechowalnia krewnych i znajomych. Tam się nie załapie nikt, kto nie ma koneksji.

2. Pracownicy LP już nie pracują w lesie. Od roboty to są podwykonawcy. Żaden leśnik nie ścina drzew, ani nie sadzi nowych. Od tego są oddzielne firmy, które płacą raczej słabo, bo muszą mieć na łapówki. Zgadnijcie dla kogo.

3. Do tego leśnicy mają mnóstwo darmochy - bardzo tanie wczasy, wyjazdy, leśniczówki, deputaty, itd. Oczywiście znowu nie wszyscy, bo do żłobu trzeba się umieć dopchać. Jakby ktoś nie wierzył, to polecam wizytę w Sękocinie.

1 czerwca, 06:25, Michåł Szymaszek:

Pracownicy Lasow zajmują się zleceniem prac a wykonawcy drwale zrywkarze to wykonują. Dodam że kiedyś lesniczy bardzo mało zarabiał w porównaniu do drwala polecam film siekierezada. Później był złoty okres dla lasów w sensie już było troszkę lepiej, ale dziś to samo dobry pilarz zarobi 8 tys netto pracując po 4 godziny i nie we wszystkie dni. Zrywkarz w 1 dzień potrafi zerwać kubików na 1500 zł. Również proponuję porównać zarobki dyekrtora generalnego lasów a dyrektora np Orlenu czy PGNiG różnica kolosalna.



Pilarze, zrywkarze , drwale i kto tam jeszcze, może i golą kasę ale jest to zajęcie okazjonalne jesli chodzi o wysokie zarobki. Są to najczęsciej prace wykonywane u ZULusów. Potem są zastoje, przerwy i byle jakie drobne zajęcia lub ich całkowity brak i częsty niedostatek pieniędzy i byle jakieswiadczenia jesli jakimś cudem mocno schorowany doczeka emerytury.

Natomiast zatrudniony na stałe pracownik lasów strzyże kasę cały czas, korzysta z rozbudowanych nad wyraz przywilejów, ulg itp.

O przekrętach i nadżyciach nawet niema co wspominać. Wiedzą o tym ci którzy kiedys musieli coś kupić''załatwić' np u leśniczego.

To są wypasione paniska na włościach, którzy często lasy traktuja jak swoje prywatne ranczo.

G
Gość
31 maja, 09:20, Gość:

znowu łżecie - brat Obajtka jest lesniczym i zbudowal dom za pare milionow zlotych więc musi duzo zarabiac. no chyba nie powiecie ze kradł...

31 maja, 11:34, Gość:

100%

31 maja, 19:03, Gość:

a prezesi spółek miejskich w Łodzi mają po dziesięć mieszkań

31 maja, 19:06, Gość:

I wszyscy z PO kolesie

31 maja, 19:52, Gość:

PiSozłodziej dał głos! zwyrodnialcu takich złodziei jak wy w PiSie to w Polsce nie było,PO przy was złodzieju to kiepscy amatorzy, od kulawego UBeka z zoliborza złodziejstwa to nawet mafia mogła by się uczyć!

31 maja, 20:28, Gość:

Peowski śmi ciu koryto ci się Łodzi rwie, spójrz w Łodzi jaki syf za rządów zdanowskiej i radnych PO i sld syf, kiła i mogiła, dziury w drogach jak kratery na księżycu, podwyżki za wodę śmieci , podwyżki za bilety, DŁUGU NA 4 MILIARDY ,niedługo będą mieszkańców sprzedawać bo im kasy brakuje i CO GAZETKA PROPAGANDOWA zdanowskiej ZA 2 MILIONY a ludzi ze szkół na bruk ,ty masz jeszcze wątpliwości PEOWSKI złodziej

Ssij

G
Gość
1 czerwca, 6:11, Michåł Szymaszek:

No i co przecież to mało, uczę się leśnictwa 9 lat 4 lata technikum 4 lata studiów inż a teraz jestem na 1 roku mgr. Tyle czasu i pieniędzy włożone w naukę by jako podleśniczy liczyć na marne 2800.... Owszem za starsi podleśniczowie zarabiają trochę lepiej ale tacy którzy przepracowali 30 lat, czyli dziadki około 60. A i to jedyna ze służb gdzie nie ma szybszej emerytury. Jak w wojsku straży granicznej czy choćby policji. Co 3 mój kolega lesniczy cierpi na bolerioze... Chorobę zawodową niestety nie uleczalną. Praca w lesie jest bardzo ciężka, a lesniczy ma niesłychanie dużą odpowiedzialność, jednym słowem strata czasu i pieniędzy. Wcale się dobrze nie zarabia w lasach. Dziś za te stracone lata gdybym uczył się programowania i na przykład języka c lub Java liczyłbym na dochód około 10-20 tys zł. W lasach nie ma miejsc pracy ciezko się dostać, trzeba wiele się uczyć, a później tak jak mówię szału nie ma. Dodatkowo lesniczy nie ma samochodu służbowego będąc na stażu co miesiąc wydawałem moje ostatnie oszczędności na zawieszenie. Jednym słowem artykuł przesadnie napisany. Lepiej było by napisać że w lasach tak naprawdę się mało zarabia...

Tak ci żal?

To po co szedłeś w ślady tatusia?

G
Gość

Dla wtajemniczonych inne prace z pozyskania furtka do wyplacania kasy zulom za frii

M
Michåł Szymaszek
31 maja, 12:49, Gość:

Formalnie te zarobki nie urywają niczego. Szef LP to ok. 30 tys. miesięcznie. Dużo? Dla ciecia to dużo, ale dla managera w prywatnej korporacji już nie. Przypomnę, że LP to duża instytucja.

Ale problem leży gdzie indziej:

1. To przechowalnia krewnych i znajomych. Tam się nie załapie nikt, kto nie ma koneksji.

2. Pracownicy LP już nie pracują w lesie. Od roboty to są podwykonawcy. Żaden leśnik nie ścina drzew, ani nie sadzi nowych. Od tego są oddzielne firmy, które płacą raczej słabo, bo muszą mieć na łapówki. Zgadnijcie dla kogo.

3. Do tego leśnicy mają mnóstwo darmochy - bardzo tanie wczasy, wyjazdy, leśniczówki, deputaty, itd. Oczywiście znowu nie wszyscy, bo do żłobu trzeba się umieć dopchać. Jakby ktoś nie wierzył, to polecam wizytę w Sękocinie.

Pracownicy Lasow zajmują się zleceniem prac a wykonawcy drwale zrywkarze to wykonują. Dodam że kiedyś lesniczy bardzo mało zarabiał w porównaniu do drwala polecam film siekierezada. Później był złoty okres dla lasów w sensie już było troszkę lepiej, ale dziś to samo dobry pilarz zarobi 8 tys netto pracując po 4 godziny i nie we wszystkie dni. Zrywkarz w 1 dzień potrafi zerwać kubików na 1500 zł. Również proponuję porównać zarobki dyekrtora generalnego lasów a dyrektora np Orlenu czy PGNiG różnica kolosalna.

M
Michåł Szymaszek
31 maja, 19:58, Gość:

A lasy wycinają na potęgę...

Spekulowałbym, bardzo jest ograniczona wycinka poza tym z roku na rok drzew przyrasta kiedyś bieszczadzkie poloniny to były pola widziałem zdjęcia które dziadek mi pokazywał, stąd nazwa poloniny pola gdzie pasły się owce bydło, dziś mamy wszędzie las, tnie się na potęgę ale nie w Polsce nawet nie w Europie, tnie się tak gdzie ciąć się nie powinno w najbardziej potrzebnych drzewostanach liściowych które asymilują najwięcej dwutlenku węgla czyli. Tak w lasach równikowych w Afryce i Ameryce Południowej szczególnie, jest to zatrważające.

Pozdrawiam

M
Michåł Szymaszek

No i co przecież to mało, uczę się leśnictwa 9 lat 4 lata technikum 4 lata studiów inż a teraz jestem na 1 roku mgr. Tyle czasu i pieniędzy włożone w naukę by jako podleśniczy liczyć na marne 2800.... Owszem za starsi podleśniczowie zarabiają trochę lepiej ale tacy którzy przepracowali 30 lat, czyli dziadki około 60. A i to jedyna ze służb gdzie nie ma szybszej emerytury. Jak w wojsku straży granicznej czy choćby policji. Co 3 mój kolega lesniczy cierpi na bolerioze... Chorobę zawodową niestety nie uleczalną. Praca w lesie jest bardzo ciężka, a lesniczy ma niesłychanie dużą odpowiedzialność, jednym słowem strata czasu i pieniędzy. Wcale się dobrze nie zarabia w lasach. Dziś za te stracone lata gdybym uczył się programowania i na przykład języka c lub Java liczyłbym na dochód około 10-20 tys zł. W lasach nie ma miejsc pracy ciezko się dostać, trzeba wiele się uczyć, a później tak jak mówię szału nie ma. Dodatkowo lesniczy nie ma samochodu służbowego będąc na stażu co miesiąc wydawałem moje ostatnie oszczędności na zawieszenie. Jednym słowem artykuł przesadnie napisany. Lepiej było by napisać że w lasach tak naprawdę się mało zarabia...

Z
Złodziej Podolski

Tak zarabiają leśnicy. Stawki od gajowego do dyrektora Lasów Państwowych [1.06.2021]

Autor: (wiad), data: 31 maja 2021, 21:00

Redachtor załamał czasoprzestrzeń i był już w jutrze..

Dodaj ogłoszenie