Tadeusz Truskolaski prezydent Białegostoku zeznawał w prokuraturze

Tomasz Mikulicz [email protected]
Tadeusz Truskolaski prezydent Białegostoku zeznawał w prokuraturze
Tadeusz Truskolaski prezydent Białegostoku zeznawał w prokuraturze archiwum
W sprawie rozebranego parkingu przy ul. Wiklinowej 10. To kolejna bitwa w wojnie państwa Bzurów z władzami miasta. Mogło dojść do przestępstwa.

- Jest podejrzenie niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez urzędników miejskich - mówi szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ Maciej Płoński.

Przeczytaj też: Ul. Wiklinowa 10. Wojna z miastem o parking

Chodzi o głośną sprawę związaną z domem weselnym Promenada. Prowadzące go małżeństwo Bzurów twierdzi, że w 2011 roku urząd miejski bezprawnie rozebrał parking mieszczący się przed ich budynkiem. Magistrat kończył właśnie budowę przedłużenia ul. Piastowskiej. A parking - jak też wjazd na posesję Bzurów - były tymczasowe i miały być zlikwidowane wraz z rozpoczęciem inwestycji drogowej. - Kawałek parkingu pod drogę oddaliśmy. Urząd nakazał jednak rozebrać całość. Przez to nasi klienci muszą brnąć w błocie - podkreśla Maria Bzura.

Zobacz również: Józef Bzura vs Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku

Podczas poniedziałkowej sesji prezydent poinformował, że spóźnił się na obrady, bo był w prokuraturze. W jakiej sprawie, nie powiedział. Stwierdził tylko, że żyjemy w czasach permanentnego ataku na władze samorządowe. Okazuje się, że prezydent był w prokuraturze jako świadek w sprawie wspomnianego parkingu.

Przeczytaj też: Ulica Raginisa. Spór o zjazd z ulicy na posiedzeniu komisji

- Może w końcu sprawiedliwości stanie się zadość. Zastanawiające jest na przykład, po co prezydent Tadeusz Truskolaski i wiceprezydent Adam Poliński niedługo przed rozbiórką przyjeżdżali oglądać parking. Natknęli się na nich radni, których poprosiliśmy o pomoc - opowiada Maria Bzura.

Sprawa parkingu nie jest jedyną, w której prokuratorzy badają poczynania władz miasta.

- Prowadzimy postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez wiceprezydenta Rafała Rudnickiego w związku ze zmianą zaleceń konserwatorskich dotyczących budynku przy ul. Lipowej 41 - mówi rzeczniczka prokuratury okręgowej Joanna Dąbrowska.

Jest podejrzenie, że deweloper wywierał na władze naciski, by wydały zalecenia, które będą mu na rękę. Śledztwo może się przedłużyć do końca stycznia.

Zobacz też:

Piastowska - Protest przeciw ekranom (zdjęcia, wideo)

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

dla Ojczyzny wydojenia rzucim się na Polskę

Da nam przykład sam Piotrowicz jak oskarżać mamy.

"nasza kasta"
W dniu 01.12.2016 o 15:49, rudy-nicki napisał:

POwoli machina sprawiedliwości się rozkręca !!!!!!!!!!Co będzie dalej- kwestia czasu .

"elity" w panice !!!!!! :ph34r:

l
laoo

Truskawe na Kopernika a sepleniacego juniora do przytułku

 

r
rudy-nicki
W dniu 01.12.2016 o 06:15, Kierowca Truskawkowca napisał:

Zrobili sobie prywatne miasto, w którym developer wchodzi do Urzędu Miasta jak do siebie i rozstawia klocki,w którym znajomki w prokuraturach ukręcały łby sprawom w zarodku a teraz zdziwienie.Atak na władze samorządowe. He he he.Kto ciebie samorządowcu do Warszawy czerwonym samochodzikiem woził i dlaczego dałeś się wozić?Już Truskolaskiemu Pan Wicher pokazał miejsce w szeregu. Więc buzia w kubeł i grzecznie na zeznania będziesz jeździł swoim służbowym superbe, aż miło będzie popatrzeć. Już widok zdziwionej japy budzi uśmiech :-)


POwoli machina sprawiedliwości się rozkręca !!!!!!!!!!
Co będzie dalej- kwestia czasu .
t
tdk

Cała tzw specustawa drogowa śmierdzi w swoich zapisach a do tego naginanie więc mamy kwiatki

a chodzi o pikuś- słuszne odszkodowanie a te rodem z Białorusi bo odszkodowanie jego wielkość

wyznaczać powinien klient i sytuacja "gardłowa" a nie urzędnik zwłaszcza swój.

K
Kierowca Truskawkowca
Zrobili sobie prywatne miasto, w którym developer wchodzi do Urzędu Miasta jak do siebie i rozstawia klocki,w którym znajomki w prokuraturach ukręcały łby sprawom w zarodku a teraz zdziwienie.
Atak na władze samorządowe. He he he.
Kto ciebie samorządowcu do Warszawy czerwonym samochodzikiem woził i dlaczego dałeś się wozić?
Już Truskolaskiemu Pan Wicher pokazał miejsce w szeregu. Więc buzia w kubeł i grzecznie na zeznania będziesz jeździł swoim służbowym superbe, aż miło będzie popatrzeć. Już widok zdziwionej japy budzi uśmiech :-)
Dodaj ogłoszenie