Szpitale zatrudnią pielęgniarki

Urszula Ludwiczak [email protected]
Pielęgniarek jest za mało. Białostockie szpitale ciągle ich szukają
Pielęgniarek jest za mało. Białostockie szpitale ciągle ich szukają sxc.hu
Udostępnij:
Coraz mniej osób chce studiować pielęgniarstwo, bo to zawód mało atrakcyjny. Wkrótce średniego personelu może zabraknąć

Białostockie Centrum Onkologii w najbliższym czasie chce zatrudnić przynajmniej kilkanaście pielęgniarek. Szpital wojewódzki dał właśnie ogłoszenie, że szuka ośmiu. Kolejne mogą też znaleźć pracę w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym. Placówki te się rozbudowują, zwiększają zakres działania i będą potrzebować pielęgniarek.

- Ale we wszystkich białostockich placówkach brakuje tego personelu - mówi Cecylia Dolińska, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Białymstoku. - Pielęgniarek jest coraz mniej, a około 75 procent jest po czterdziestce. Gdy odejdą na emeryturę, nie będzie miał ich kto zastąpić.

Coraz mniej osób kończy studia pielęgniarskie. Jak wynika z danych białostockiej OIPiP, w 2012 roku pielęgniarstwo na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku ukończyło 89 osób, a w roku 2014 już tylko 56. Podobną sytuację obserwuje się w Wyższej Szkole Medycznej w Białymstoku, gdzie w roku 2012 było 37 absolwentów, a w roku 2014 jedynie 20. Część z niech nie odbiera jeszcze prawa wykonywania zawodu.

- Coraz więcej osób bierze za to dokumenty, potrzebne do uznania kwalifikacji zawodowych w Unii Europejskiej i wyjeżdża do pracy poza granice kraju. Zawód pielęgniarki stał się mało atrakcyjny ze względu na niski prestiż społeczny, dużą odpowiedzialność, pracę zmianową oraz słabe wynagrodzenie - uważa Cecylia Dolińska.

W Polsce zaledwie jedna trzecia absolwentów podejmuje pracę w zawodzie pielęgniarki. Za to coraz więcej młodych emigruje. OIPiP w Białymstoku w roku 2012 wydała 20 zaświadczeń potrzebnych do pracy poza granicami RP, w 2013 - 29, a w roku 2014 już 35.
- Nie ma co się dziwić, bo nasze płace są wyjątkowo nieatrakcyjne - mówi jedna z białostockich pielęgniarek. - Większość zarabia nie więcej niż 2 tysiące zł miesięcznie na rękę .

Dlatego często pielęgniarki pracują w kilku miejscach. Dzięki temu mogą zarobić więcej, ale też zawyżają statystyki mówiące o liczbie zatrudnionych.

Według zaleceń UE średni wskaźnik zatrudnionych pielęgniarek na 1000 osób powinien wynosić 9,8. U nas to zaledwie 5,1 i jest najniższy w całym kraju (5,4).

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 63

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fan

Należy zauważyć, że pielęgniarki walczą nie o premie, dodatki, a o podwyższenie swojej stałej pensji. Za premię roczną mogły do tej pory co najwyżej trochę lepsze zakupy w kosmetycznym zrobić bo było to mniej niż 1/3  podstawowej pensji. 

Ja też czekam na informację skąd wyłapać te młode i chętne magisterki do tej roboty za obecne stawki. Proszę się  nie krępować i pisać :).

G
Gość
W dniu 20.07.2015 o 22:15, Gość napisał:

Dowiedziały się o tym gdy przyszła pora na podział tzw.wypracowanego zysku. Lekarzom nie zabrakło tak samo jak dyrekcji.

Rozumiem że pielęgniarki nie dostały nagrody (premii) z zysku za rok ubiegły, czyli tzw. 13-stki, a inni zatrudnieni w tym szpitalu pracownicy czyli lekarze i dyrekcja takie nagrody otrzymali i jest to niezgodne z zakładowym regulaminem wynagrodzeń i nie było uzgodnione z związkami zawodowymi, czy reprezentacją załogi. Jeżeli tak, to bardzo brzydko zrobiła dyrekcja, no bo z pewnością zysk osiągnięto dzięki pracy wszystkich zatrudnionych pracowników. Jeżeli jest to tzw. roszczeniowy, a nie tylko uznaniowy składnik płac to należałoby zaskarżyć w sądzie. Jestem ciekaw o jakim szpitalu mówimy i ile wynosił zysk za rok ubiegły. Pozdrawiam i życzę sukcesów.

G
Gość
W dniu 20.07.2015 o 22:13, Gość napisał:

W sejmiku

Czy sejmik to jest ten Urząd Marszałkowski na ul. Wyszyńskiego?

G
Gość
W dniu 20.07.2015 o 14:42, Gość napisał:

"Premii za ub. rok nie było" - jezeli mowa o tzw. 13-tkach to zostały już tylko w budżetówce.

Dowiedziały się o tym gdy przyszła pora na podział tzw.wypracowanego zysku. Lekarzom nie zabrakło tak samo jak dyrekcji.
G
Gość
W dniu 20.07.2015 o 14:33, Gość napisał:

Napisz gdzie sprzątaczka zarabia 2000 na rękę bo jestem zaskoczony tą informacją.

W sejmiku
G
Gość
W dniu 20.07.2015 o 08:17, Gość napisał:

Tu nie ja panikuję, a ludzie widzacy statystyki i potrafiący to zestawić z zapotrzebowaniem oraz wymogami UE. P ielegniarkom już obniżono pensję. Miller kiedyś dał grosze to to zabrano. Premii za ub. rok nie było,były nagrody dla dyrekcji.

"Premii za ub. rok nie było" - jezeli mowa o tzw. 13-tkach to zostały już tylko w budżetówce.

G
Gość
W dniu 20.07.2015 o 08:13, Gość napisał:

Z kim się porównywać? Pielęgniarek na rynku nie jest mało? Przeczytaj sam siebie. Dzisiaj czy Nowa czy Stara, obie dostają te same pieniądze. Są różnice, ale znikome. Tak nie działa żadna normalna placówka, tylko kołchoz. 2000 to dzisiaj zaczyna zarabiać już personel sprzątająca. Niedługo płaca minimalna będzie wynosić ponad 1800.

 


Z kim się porównywać? Pielęgniarek na rynku nie jest mało? Przeczytaj sam siebie. Dzisiaj czy Nowa czy Stara, obie dostają te same pieniądze. Są różnice, ale znikome. Tak nie działa żadna normalna placówka, tylko kołchoz. 2000 to dzisiaj zaczyna zarabiać już personel sprzątająca. Niedługo płaca minimalna będzie wynosić ponad 1800.

Napisz gdzie sprzątaczka zarabia 2000 na rękę bo jestem zaskoczony tą informacją.

G
Gość
W dniu 20.07.2015 o 06:35, Gość napisał:

Gościu panika jest złym doradcą. Pożyjemy, zobaczymy. W wielu szpitalach pielęgniarki bronią się przed utratą pracy i godzą sie na obniżenie zarobków bo nie chcą zmieniać zawodu i szukać innego zatrudnienia.

Tu nie ja panikuję, a ludzie widzacy statystyki i potrafiący to zestawić z zapotrzebowaniem oraz wymogami UE. P ielegniarkom już obniżono pensję. Miller kiedyś dał grosze to to zabrano. Premii za ub. rok nie było,były nagrody dla dyrekcji.
G
Gość
W dniu 20.07.2015 o 06:24, Gość napisał:

2 tys. zł. na rękę i umowa o pracę na czas nieokreślony to nie jest mało, bardzo dużo ludzi w Polsce pracuje za znacznie niższe pieniądze. Pielęgniarki lubią porównywać się z lekarzami, ale przecież wszyscy widzą że zawód lekarza, jak na polskie warunki, jest przewartościowany, bo lekarzy jest za mało na rynku z powodu małej ilości przyjęć na uczelnie medyczne.

Z kim się porównywać? Pielęgniarek na rynku nie jest mało? Przeczytaj sam siebie. Dzisiaj czy Nowa czy Stara, obie dostają te same pieniądze. Są różnice, ale znikome. Tak nie działa żadna normalna placówka, tylko kołchoz. 2000 to dzisiaj zaczyna zarabiać już personel sprzątająca. Niedługo płaca minimalna będzie wynosić ponad 1800.
G
Gość
W dniu 19.07.2015 o 17:53, Gość napisał:

Tytuł artykułu "Szpitale zatrudnią pielęgniarki" ten pisze coś o znajomości życia. Brakuje chętnych i sytuacja z płacami sama się wylatuje, ale kobiety mają już dość wyzysku i nadstawiania karku.

No właśnie, czesto jest tak, że pracodawcy (najczęściej prywatni) starają się zwolnić pracowników zbuntowanych, bo bardzo żle wpływają na atmosferę w pracy i jej jakość, więc najpierw chcą przyjąć nowych, aby póżniej zwolnić tych niewygodnych.

G
Gość
W dniu 19.07.2015 o 18:54, Gość napisał:

Czyja praktyka? Internetowego znawcy? Odpowiedź skąd weźmiesz inne strzykawy? Z emigracji z Somalii?

Gościu panika jest złym doradcą. Pożyjemy, zobaczymy. W wielu szpitalach pielęgniarki bronią się przed utratą pracy i godzą sie na obniżenie zarobków bo nie chcą zmieniać zawodu i szukać innego zatrudnienia. 

G
Gość
W dniu 19.07.2015 o 18:42, Gość napisał:

Następny teoretyk. Poczytaj ile co roku kończy studia i chcę pracować za psie pieniądze, a potem podwajaj ilość geniuszu.

2 tys. zł. na rękę i umowa o pracę na czas nieokreślony to nie jest mało, bardzo dużo ludzi w Polsce pracuje za znacznie niższe pieniądze. Pielęgniarki lubią porównywać się z lekarzami, ale przecież wszyscy widzą że zawód lekarza, jak na polskie warunki, jest przewartościowany, bo lekarzy jest za mało na rynku z powodu małej ilości przyjęć na uczelnie medyczne.

G
Gość
W dniu 19.07.2015 o 18:52, Gość napisał:

Praktyka pokaże, ale jestem pewien że chętnych nie zabraknie. No i proszę nie obrażać mojego psa. :P

Czyja praktyka? Internetowego znawcy? Odpowiedź skąd weźmiesz inne strzykawy? Z emigracji z Somalii?
G
Gość
W dniu 19.07.2015 o 18:12, Gość napisał:

Jakość pracy pilęgniarek zależy też od Ich cech osobistych, niestety nie wszystkim udało się dobrze wybrać zawód i powinny być z niego wyeliminowane.

To jest temat na dyskusję jak płaca może mieć wpływ na jakość pracy. Czemu nie zadasz pytania czy ktoś ma czas i ochotę tyrać za psi grosz z uśmiechem na twarzy i cierpliwością wobec roszczeniowego pacjenta. Zazwyczaj gdy się go wyśle ze skargą do lekarza prowadzącego lub ordynatora to mu ciśnienie dziwnie opada. Na pielęgniarkę można nakrzyczeć, naubliżać, nagadać trochę zmyslonych historii, a potem się dziwić jak można patrzeć na niego jak na idiotę. Gdy się proponuję napisanie skargi na zbyt lichą opiekę lub wizytę u dyrektora to już odwagi brakuje.
G
Gość
W dniu 19.07.2015 o 18:42, Gość napisał:

Następny teoretyk. Poczytaj ile co roku kończy studia i chcę pracować za psie pieniądze, a potem podwajaj ilość geniuszu.

Praktyka pokaże, ale jestem pewien że chętnych nie zabraknie. No i proszę nie obrażać mojego psa. :P

Dodaj ogłoszenie