Szlak białostockich murali. Pięć tysięcy mapek z błędami [ZDJĘCIA]

(dor)
Szlak białostockich murali oficjalnie otwarty
Szlak białostockich murali oficjalnie otwarty UM Białystok
Od 3 września mamy już oficjalnie nowy turystyczny szlak - białostockich murali. Towarzyszy mu mapka z miniaturkami malowideł i trasami. Tyle że niektóre murale mają na niej błędną lokalizację.

Białostockie murale są słynne w świecie, niektóre - jak „Dziewczynka z konewką” - doczekały się nawet repliki w Chinach - mówił podczas otwarcia szlaku Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku. - Wydaliśmy przewodnik, który uwzględnia 36 spośród około 50 istniejących w Białymstoku murali.

Nakład mapki to pięć tysięcy egzemplarzy, a koszt przygotowania i druku wyniósł 14,5 tys. zł. Można ją otrzymać bezpłatnie w referacie Promocji i Turystyki przy ul. Kościelnej 1a. Będzie też dostępna w pałacowej bramie, gdzie punkt informacji turystycznej czynny jest do końca września.

- Kiedy turyści przyjeżdżają do Białegostoku, przede wszystkim pytają o „Dziewczynkę z konewką”, bo ten mural jest bardzo dobrze wypromowany - mówi Katarzyna Pierwienis z Regionalnego Oddziału PTTK w Białymstoku. -Szlak murali może być poszerzeniem tego, czym Białystok może się pochwalić. To bardzo ciekawe i nowoczesne uzupełnienie oferty turystycznej.

Bóg wybacza Jaga nigdy. To nawoływanie do nienawiści - twierdzi OMZR. A SM Rodzina Kolejowa zapowiada, że mural usunie

Turyści i białostoczanie mają do wyboru trzy szlaki . Szlak pieszy liczy około 3 km, a na jego przejście ze zwiedzaniem murali należy przeznaczyć około 1,5 godz. Na trasie szlaku zwiedzimy 13 malowideł. Początek i koniec szlaku znajduje się przy Rynku Kościuszki 5a przy napisie „Nadanie praw miejskich”. W trakcie zwiedzania zobaczymy m. in. „Czerwoną ścianę”, „Żubry”, „Miejskoaktywnych”, „Utkanych Wielokulturowością”, „Dziewczynkę z konewką”.

Szlak rowerowy ma ok. 13 km, a na jego pokonanie ze zwiedzaniem potrzebujemy około dwóch godzin. Szlak ma formę pętli, a rozpoczyna się i kończy przy dworcu PKP. Zwiedzając zobaczymy m.in. takie murale jak: „Ojcowie Niepodległej”, „Matka Natura - Biała”, „Wycięte z natury”, „Wyślij pocztówkę do babci”, „Tkana opowieść o chłopcu i pieczeniu chleba”. W sumie to 19 malowideł.

Mural "Utkany Wielokulturowością" zostanie odnowiony. Będzie też monitoring (zdjęcia)

Szlak autobusowy obejmuje ok. 25 km. Podróżując komunikacją miejską po Białymstoku można zobaczyć 28 wielkich malowideł. Zajmie to ok. 3,5 godziny uwzględniając przesiadki i zwiedzanie murali. Na szlaku znajdziemy m.in. malowidła „Gołąb pokoju i wielkie plony”, „#Tribute to Tesla”, „Przenikanie”, „Kobieta w masce” oraz „Zenek Martyniuk”.

- Nasze murale budzą wiele bardzo pozytywnych emocji, na przykład „Wyślij pocztówkę do babci”, który pojawił się na ulicy Skłodowskiej i został bardzo ciepło przyjęty, to po prostu dzieło sztuki i takie murale chcemy promować - podkreślił Truskolaski.

- Na mapce umieściliśmy murale, które powstały podczas ważnych uroczystości organizowanych przez miasto, festiwali czy wydarzeń kulturalnych - wyjaśniała Agnieszka Brulińska-Skarżyńska, zastępca dyrektora departamentu kultury, promocji i sportu w magistracie. - Nie wybieraliśmy malowideł, które powstawały w sposób niekontrolowany czy spontaniczny.

Nie sposób jednak nie wspomnieć, że autorzy mapki nie ustrzegli się błędów. W opisach murali, jako pierwszy został wskazany portret Zofii Nałkowskiej. W Białymstoku można go oglądać od pięciu lat na budynku przy Hallera 21. Na mapce umieszczony został przy... Armii Krajowej. Stwór z Gajowej 77 trafił w pobliże Konstytucji 3 Maja, a mural znany jako „Domek z kart” wykonany przez włoskiego artystę Francesco Camillo Giorgino ze Swobodnej 60 „przeniósł się” na Gajową.

Poinformowana o tym Urszula Boublej, rzeczniczka prezydenta zapewniała nas 3 września po południu, że już 4 września będą dostępne poprawione mapy. Wydrukuje je zwycięzca przetargu.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
"...to po prostu dzieło sztuki i takie murale chcemy promować". Fiu, fiu, nie doceniłem Tadeusza. Myślałem, że chłopu tylko inwestycje i sport w głowie, a tu proszę koneser sztuki się nam ujawnił. Nie ma co, wyrobił się chłop jeżdżąc po świecie, a z takiej wiejskiej chaty wyszedł. Ale sentyment został, jak widać w tle materiału filmowego.
G
Gość
KTO zapłaci za błąd ? Podatnik

Kanalizację ludziom podłączcie a nie gów o płynie strumykiem do Zalewu !!!
G
Gość
haha

A kiedy będzie mapka Szlak zalanych ulic ?
S
Siurek
Skandal HWD Truskolaskiemu
G
Gość
4 września, 09:19, UM w Białymstoku:

Szanowni Państwo, błąd wynikał z pomyłki wykonawcy. Dlatego tez to wykonawca zobowiązał się do ponownego wydrukowania i pokrycia kosztów.

Który urzędnik odbierał "inwestycję"? Nie sprawdzał poprawności danych? Pewnie znowu ta osoba chodziła po rynku, zamiast siedzieć w pracy.

G
Gość
Jak zawsze gdzie coś promuje truskawka to jest zje**ne. Kto mógł odebrać te mapki z takimi błędami? Powinno się zwolnić dyscyplinarnie. Zresztą robić mapki po wakacjach to faktycznie jest sens. Truskawka niech odejdzie z urzędu, bo tylko ośmiesza siebie, swoją rodzinę i miasto.
U
UM w Białymstoku
4 września, 09:19, UM w Białymstoku:

Szanowni Państwo, błąd wynikał z pomyłki wykonawcy. Dlatego tez to wykonawca zobowiązał się do ponownego wydrukowania i pokrycia kosztów.

Jeszcze dziś po południu gotowe będą nowe mapy.

U
UM w Białymstoku
Szanowni Państwo, błąd wynikał z pomyłki wykonawcy. Dlatego tez to wykonawca zobowiązał się do ponownego wydrukowania i pokrycia kosztów.
k
kto zapłaci,kto zwolniony?
"Poinformowana o tym Urszula Boublej, rzeczniczka prezydenta zapewniała nas 3 września po południu, że już 4 września będą dostępne poprawione mapy. Wydrukuje je zwycięzca przetargu."

KTO ZAPŁACI? KTO ZOSTANIE ZWOLNIONY Z PRACY?

Skoro w ciągu jednego dnia jest ponowne drukowanie - to bardzo szybko ktoś wyjął pieniążki i winny został rozliczony

...ale: skąd, jak??

I sedno sprawy: serio to Poranny poinformował o błędach na mapce?? coś nienormalnego..żaden urzędnik nie dopatrzył się? I oni zajmują sie mieszkańcami/ sprawami miasta? Nie wiedzą kiedy jakie były wydarzenia/ co i kiedy powstało??

Rozumiem, żeby pomylił się hydraulik zatrudniony w spółdzielni mieszkaniowej (choć znam takiego który lepiej jest kulturalnie zainteresowany od owych urzedników"...
i
i co teraz??
Jeju...aż tak mało owy człwiek jest zainteresowany własną pracą, że nie wiue gdzie są jakie murale? Boszzze nie ma tam w urzędach dostępu do ointernetu?> Przecież sprawdzenie tych KILKA MURALI zajmie 5 min googlowaniea w internecie..

Ale po co?

W tym czasie możan z towarzystwem poplotkować kawkę w pracy wypić..

Aż strach!!!!

Jak niski ma ten KTOŚ iloraz inteligencji..

Zero zainteresowania miastem: gdzie co się znajduje..

Sam /sama szlaku murali nie przeszłą- a mapkę robi??

I NIKT NIE ZAUWAŻYŁ BŁĘDU??

- ktoś zaprojektował

- ktoś zatwierdził

- ktoś dostarczył do drukarni..

Przecież to ciąg ludzi którzy nie potrafią wykonac tak bardzo prostego zadania...

KOSZMAR. wszyscy za to odpowiedzialni WON Z PRACY- na bezrobotnym są zdolni, ambitni, ludzie- którzy nie mają znajomości "w komisjach zajmujących się zatrudnianiem w takich instytucjach", oddać pieniądze za ponowny druk i wskazać KTO TAKI MĄDRY z imienia i nazwiska - by wiedzieć kogo nie zatrudniać w przyszłości.

A drukarnia? Drukarnia ma wydrukować - to co dostała. Nie ma kompetencji by jakiś drukarz pouczał wielkiego urzędnika.

CZEKAMY NA WYJASNIENIA: KTO ZAWINIŁ. I kto powinien ponieść konsekwewncje i kare.

Informuje kara musi być dolegliwa - by przyniosła w przyszłości efekty. Żadne grożenie palcem/ czy rozmowa dyscyplinująca tego nie zxałatwi. czym innym jest 15 min spóźnie ie do praca a czym innym zrobienie takiego gó..w-na!!!
K
KTOŚ WINNY??
3 września, 22:06, BYLEjakość:

Czekam na poniesienie konsekwencji. W końcu została wykonana ŹLE zrobiona robota, pieniądze i to duże poszły....Ktoś niech za to odpowie

- zwróci kase

- przeprosi

- naprawi błąd

- poszuka sobie pracy mniej odpowiedzialnej - dyscyplinarka się należy!!!!!

Przede wszystkich społeczeństwo chce wiedzieć : co to za "mądrala" stworzyła to "dzieło"?

I jakim cudem ta mądrala dostała pracę?

4 września, 1:08, wacek:

jeśli projekt został zaakceptowany przed drukiem to niby czemu drukarnia ma zwracać kasę?

Serio widzisz w tekście słowo "WINNA DRUKARNIA"? polecam wizyte u psychiatry..

Jesteś potencjalną osobą która popełni najdrobniejszy błąd i nie powinna wykonywać absolutnie żadnej pracy biurowej a np zostać dozorcą w magazynie/na parkingu....

Takiego tekstu nie zrozumieć? Doszukiwać się "drukarni" w tekście na który odpowiadałeś??

C
Combat 18 B
Trzeba było zrobić mapkę z białostockimi swastykami, tego jest więcej niż tej pseudo-sztuki za grube pieniądze.
G
Gość
Kara musi być i będzie!

Gdy dostaną zlecenie na wydrukowanie 1000 plakatów wyborczych, to wydrukują nie tak jak nakazuje zwyczaj, czyli 2000, a 5000.

Kara musi być!
G
Gość
W mieście za mapki odpowiada szewc za budowę dróg krawcowa a za inwestycje miejskie prawie skazany Janusz no cóż takie życie
H
Heniek
Odpowiedzialność musi być. Błędne mapki powinny być natychmiast wycofane a właściwe wydrukowane na koszt osoby odpowiedzialnej i nadzorującej. Kara wystarczającą plus magana wpisana do akt personalnych. Następnym razem sprawdzi właściwie przed drukiem. Natomiast jeżeli wkradł się chochlik drukarski wina drukarni. Tak czy tak błąd musi być naprawiony ale nie kosztem podatników.
Dodaj ogłoszenie