Szkołom wiejskim grozi zamknięcie

Julita Januszkiewicz
Szkoła podstawowa w Wasilkowie
Szkoła podstawowa w Wasilkowie Fot. Internet
Szkołom filialnym we wsi Dąbrówki i Jurowce, w gminie Wasilków grozi likwidacja. Wczoraj wasilkowscy radni dyskutowali na ten temat.

Od nowego roku szkolnego zniknie podstawówka w Bogdankach, w gminie Juchnowiec Kościelny. Powód jest prozaiczny, zbyt mało uczniów i wysoki koszt utrzymania placówek.

Jak mówi Joanna Kodzior, sekretarz gminy Wasilków, podczas sesji radni dyskutowali o zamiarze likwidacji szkół filialnych. - Czy jest ona zasadna - wyjaśnia.

Utrzymanie obu placówek jest bowiem za drogie. W szkole w Dąbrówkach uczy się zaledwie siedmioro dzieci, a miesięcznie jeden uczeń kosztuje 1897 złotych.

Podobnie jest w szkole w Jurowcach. Tu do podstawówki uczęszcza szesnaścioro dzieci, a koszt miesięcznego utrzymania jednego ucznia wynosi około tysiąca złotych.

- To dużo. Trzeba pamiętać, że subwencja oświatowa na pojedynczego ucznia miesięcznie wynosi 470 złotych. Teraz klasy są łączone. - zaznacza sekretarz gminy Wasilków.

Mała szkołą się nie opłaca

Dlatego gminie nie opłaca się dalsze utrzymywanie tych placówek. W tej sytuacji bardziej korzystne byłoby dowożenie uczniów do wasilkowskiej szkoły.

- Niestety, rodzice protestują. Filialne szkoły są blisko domu - mówi Joanna Kondzior.

Już wiadomo, że we wrześniu tego roku zostanie zamknięta podstawówka w Bogdankach (gmina Juchnowiec Kościelny). Na jej likwidację juchnowieccy radni zgodzili się już w ubiegłym roku.

- Z roku na rok uczęszczało do niej coraz mniej dzieci. Obecnie jest ich ośmioro - mówi Krzysztof Marcinowicz, wójt gminy.

Utrzymanie tej placówki jest zbyt drogie. Rocznie jeden uczeń kosztuje 19 tysięcy złotych. Dzięki likwidacji podstawówki w Bogdankach szkoła zaoszczędzi.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wikien
To już kwestia decyzji rodziców. Ale ta mała szkółka to coś co wspominam bardzo mile chociaż było to wiele lat wstecz. Później kończyłem różne inne szkoły i w Białymstoku i poza ale "podstawy" wyniosłem właśnie z tej miłej małej szkółki w Jurowcach ... Za co mam do niej duży sentyment Pozdrawiam
O
OTWARTY
Tylko ciekawe, gdzie zrobić tę świetlicę. Szumna " szkoła w Jurowcach"- 3 małe salki ( w 1 grupa przedszkolna), w pozostałych 2 dzieci z klas 0-3, mikroskopijna łazienka z 2 sedesami i umywalką, praktycznie brak zaplecza kuchennego. Ze 4 lata temu były przymiarki do wydłużenia godzin pracy, niestety, nie było chętnych. Nie czarujmy się- białostockie szkoły mają łatwiejszy dostęp do tzw. dóbr kultury i innych atrakcji. Po co posyłać dziecko do małej, wiejskiej szkółki?

To już kwestia decyzji rodziców. Ale ta mała szkółka to coś co wspominam bardzo mile chociaż było to wiele lat wstecz. Później kończyłem różne inne szkoły i w Białymstoku i poza ale "podstawy" wyniosłem właśnie z tej miłej małej szkółki w Jurowcach ... Za co mam do niej duży sentyment Pozdrawiam
G
Gość
Trzeba zapewnić dzieciom świetlicę z wyżywieniem to rodzice nie będą wozić pociech do Białegostoku i małe szkoły zapełnią się,tylko nikomu nie chce się w tej sprawie kiwnąć palcem-najlepiej zlikwidować i pani dyrektor będzie miała święty spokój

Tylko ciekawe, gdzie zrobić tę świetlicę. Szumna " szkoła w Jurowcach"- 3 małe salki ( w 1 grupa przedszkolna), w pozostałych 2 dzieci z klas 0-3, mikroskopijna łazienka z 2 sedesami i umywalką, praktycznie brak zaplecza kuchennego. Ze 4 lata temu były przymiarki do wydłużenia godzin pracy, niestety, nie było chętnych. Nie czarujmy się- białostockie szkoły mają łatwiejszy dostęp do tzw. dóbr kultury i innych atrakcji. Po co posyłać dziecko do małej, wiejskiej szkółki?
m
marzena
Utrzymywanie tych szkól jest absurdem. Czy ktoś sprawdził, ile dzieci z Jurowiec chodzi do szkół w Białymstoku, bo tam pracują rodzice? Nie wyobrażam sobie swojego dziecka chodzącego do klasy łączonej, w której jest4 dzieci, jaki to jest poziom nauczania, jakie wyposażenie tych szkół. Jeśli rodzicom tak zależy na pozostawieniu tych szkól, niech dołożą swoje pieniądze na ich utrzymanie.

Trzeba zapewnić dzieciom świetlicę z wyżywieniem to rodzice nie będą wozić pociech do Białegostoku i małe szkoły zapełnią się,tylko nikomu nie chce się w tej sprawie kiwnąć palcem-najlepiej zlikwidować i pani dyrektor będzie miała święty spokój
G
Gość
Utrzymywanie tych szkól jest absurdem. Czy ktoś sprawdził, ile dzieci z Jurowiec chodzi do szkół w Białymstoku, bo tam pracują rodzice? Nie wyobrażam sobie swojego dziecka chodzącego do klasy łączonej, w której jest4 dzieci, jaki to jest poziom nauczania, jakie wyposażenie tych szkół. Jeśli rodzicom tak zależy na pozostawieniu tych szkól, niech dołożą swoje pieniądze na ich utrzymanie.
G
Gość
trzeba zamknąć żeby starczyło kasy na nowy etat viceburmistrza
Dodaj ogłoszenie