Sześć lokali w sześć miesięcy. Białostockie KOKU Sushi podsumowało półrocze

Opr. Andrzej Matys
Największa sieć sushi barów w Polsce stawia na intensywny rozwój. Tylko w pierwszym półroczu 2021 roku na mapie kraju pojawiło się aż sześć nowych restauracji. Dziś pod szyldem KOKU Sushi działa ich już 38. Ale to nie koniec, bowiem przygotowania do otwarcia lokali w kolejnych miastach trwają.

Nowe restauracje KOKU Sushi działają w Lublińcu, Komornikach koło Poznania, Olsztynie, Lubaniu, Bydgoszczy i Łodzi Retkinia. Są to zarówno lokale w wersji Standard, jak i Point, czyli punkty realizujące wyłącznie na realizację zamówień na wynos i w dostawie.

– Rekordowa liczba podpisanych umów oraz nowych otwarć cieszy tym bardziej, że znajdujemy się w wyjątkowo trudnym dla gastronomii okresie. Roczny lockdown nadwyrężył kondycję branży, jednak to nie powstrzymało naszych partnerów przed inwestycją w KOKU Sushi. Obroty poszczególnych lokali, ogólny wzrost całej sieci oraz poziom zainteresowania franczyzą pokazują, że wdrożone przez nas rozwiązania są skuteczne, a sam biznes – bezpieczny. Mamy nadzieję, że utrzymamy ten trend przez długi czas – mówi Urszula Olechno, współwłaścicielka KOKU Sushi.

Czytaj również: Koku Sushi podsumowało 2020 rok. Bardzo stabilna pozycja na rynku i wzrost obrotów

Obecnie restauracje cieszą się z luzowania obostrzeń. Początkowe otwarcie ogródków, później praca przy połowie obłożenia sali, a dzisiaj przy 75 proc. zajętych stolików – pozwoliły lokalom nabrać wiatru w żagle.

– Mimo że nasze restauracje świetnie radziły sobie na rynku delivery, to z dużą radością powitaliśmy gości “na żywo”. Ruch w pierwszych tygodniach po otwarciu pozytywnie nas zaskoczył. Wszyscy z utęsknieniem czekaliśmy momentu, kiedy wrócimy do standardowych form działania – tłumaczy Urszula Olechno i dodaje: – Niedawno wprowadziliśmy letnie menu oraz odświeżoną identyfikację wizualną. Do tego w wakacje w całej Polsce będzie można spróbować Green Rolls, czyli rolki, która zwyciężyła w naszym wewnętrznym konkursie dla sushi masterów “Nowe inspiracje”.

Obecnie jednym z większych wyzwań, z jakimi mierzy się sieć, to nowi pracownicy. Niestabilność branży sprawiła, że wielu kucharzy odeszło do innych zawodów. Aby przekonać ich do powrotu, KOKU Sushi wystartowało ze specjalną kampanią, a jednym z jej elementów jest film przedstawiający historie kilkorga osób związanych z firmą.

Kraftowe piwo z japońskiej odmiany chmielu w menu Koku Sushi...

– Nasz przykład dowodzi, że są restauracje, które nawet w obliczu kryzysu oferują stabilne zatrudnienie. KOKU Sushi daje też szansę na rozwój zawodowy i zdobycie cennego doświadczenia. W ciągu 20 lat działalności obserwowaliśmy świetne kariery: od podstawowych stanowisk po sushi masterów, managerów czy właścicieli własnych lokali. Mamy nadzieję, że te historie zainspirują młodych ludzi, którzy zechcą związać się z nami na dłużej – podsumowuje Urszula Olechno.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie