Szef zwolnił kobietę, kiedy dowiedział się że jest w ciąży

Adrian Kuźmiuk
Gdy dowiedzieli się, że jestem w ciąży, namówili mnie na zmianę umowy o pracę na zlecenie. I zaraz mnie zwolnili - mówi Izabela Łagoda.
Gdy dowiedzieli się, że jestem w ciąży, namówili mnie na zmianę umowy o pracę na zlecenie. I zaraz mnie zwolnili - mówi Izabela Łagoda. Fot. Anatol Chomicz
Kiedy mój szef dowiedział się, że jestem w ciąży, zwolnił mnie - mówi Izabela Łagoda. Została bez pracy i środków do życia. Jej były pracodawca odpiera zarzuty i twierdzi, że pracownica próbowała naciągnąć firmę na koszty.

Mój mąż stracił pracę, a mam dziecko, które chodzi do przedszkola - mówi pani Izabela. - Kiedy mój pracodawca dowiedział się, że jestem w drugiej ciąży, zwolnił mnie.

19 sierpnia nasza Czytelniczka zostałam przyjęta do Studia Reklamy K.S. na pół etatu. Pracodawca był zadowolony z jej pracy jako handlowca, dlatego 19 listopada dostała stałą umowę w nowo powstałej firmie logistycznej Tak Logistic. Wkrótce potem pani Izabela zorientowała się, że jest w ciąży. 8 stycznia poinformowała o tym swojego pracodawcę.

- W czasie tej rozmowy szefowie nakrzyczeli na mnie, że i tak mam ciężkie życie, że mam już jedno dziecko, jak ja sobie poradzę - opowiada pani Izabela. - Jednak po dwóch godzinach już spokojnie powiedzieli, że coś wymyślą, że wszystko będzie dobrze.

11 stycznia pracodawca stwierdził, że wystawi jej umowę zlecenie. - Usłyszałam, że to będzie na moją korzyść, że będę mogła dorobić na macierzyńskim, a firma będzie ponosić mniejsze koszty - mówi pani Izabela. - Podpisałam tę umowę. Szefowie zaraz pojechali do ZUS i złożyli wnioski o ubezpieczenie. Ale tego samego dnia wezwali mnie i koleżankę i zapytali, czy wiemy, że nasze rozmowy w trakcie pracy są monitorowane.

Pracodawca przedstawił im część rozmowy, którą prowadziły podczas pracy przez internetowy komunikator gadu-gadu. - Pisałam, że idę do lekarza, ale muszę zarabiać - mówi pani Izabela. - A oni zinterpretowali to, że chcę ich naciągnąć na kasę. I zwolnili mnie.

Były pracodawca jednak przedstawia inną wersję wydarzeń. - Umowę na zlecenie zmieniliśmy 29 grudnia z powodu słabych wyników pracownicy - zapewnia Tomasz Słomiński, współwłaściciel Tak Logistic Sp. z o.o. - Chcieliśmy, aby ta pani pracowała nadal, ale zmieniliśmy umowę, aby ograniczyć koszty. Nasz koszt był rzędu 2 tys. zł, a ona zarobiła tylko 200.

Słomiński dodaje, że 8 stycznia dowiedział się, że pani Izabela jest w ciąży, a ma rozmowę na gadu-gadu z 7 stycznia, z której wynika, że dowiedziała się o ciąży o wiele wcześniej i że pisze w niej "trzeba firmę na kasę naciąć". Dodaje, że była pracownica miała lekceważące podejście do pracy i ostatniego dnia wyszła z firmy na trzy godziny.

- To, że ktoś jest w trudnej sytuacji, oznacza, że mamy mu płacić? - pyta Słomiński. - Nie jesteśmy instytucją charytatywną.

- W takiej sytuacji można wnosić powództwo do sądu pracy o nawiązanie stosunku pracy - podpowiada Marta Baczar z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Białymstoku. - Można też starać się o odszkodowanie, ponieważ jest to dyskryminacja ze względu na płeć. Natomiast jeśli chodzi o wykorzystanie treści rozmowy, to można złożyć powództwo do sądu cywilnego o naruszanie dóbr osobistych.

Pani Izabela już była ze swoim problemem u prawników z Państwowej Inspekcji Pracy. Zapowiada, że sprawę skieruje do sądu. Twierdzi, że jest w stanie udowodnić, że racja jest po jej stronie.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 57

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
CYTAT(owsik @ 15.01.2010, 12:28:29)
Przeglądanie prywatnej korespondencji pracownika jest ciężkim przestępstwem.

Zgadza się. Gdyby pracodawca otworzył zamkniętą kopertę z prywatną korespondencją, podsłuchiwał prywatne rozmowy telefoniczne prowadzone z prywatnego telefonu czy nie daj Boże maile na prywatnym komputerze czeka go surowa kara. W artykule nic jednak nie podano w jaki to sposób pracodawca włamał się na prywatny komputer pracownicy żeby podsłuchiwać prywatne rozmowy z komunikatora.
b
bodzio
CYTAT(coco @ 15.01.2010, 13:54:46)
Tutaj się mylisz, niedawno było wydane jakieś postanowienie KE w tej sprawie, i obowiązują normy Unijne. Nawet korewspondencja prywatna w czasie pracy jest pod ochroną. Pracodawca nie ma prawa jej przeglądać, a tym bardziej cytowac w regionalnej prasie- to już przestepstwo. Jeśli chodzi o odszkodowania- są bardzo wysokie. Jeśli sąd polski nie zasadzi odpowiedniego odszkodowania odwołuje do trybunału europejskiego ( są organizacje które pomagają załatwiać formalności, wnioski za darmo) i tutaj kwota jest chorobliwie wysoka.
Kobiety w ciąży są pod szczególna ochroną prawną w Polsce i UE- i nie ma znaczenia czy chorują-idą na zwolnienia - czy nie.

Człowieku nie podniecaj sie odszkodowaniem. Dziewczyna zwolniła sie na własna prośbę. Bo z umowy o prace na czas nieokreslony , przeszła na umowe zlecenie.
Jak ktos pracuje to powinien być swiadom tego co robi i podpisuje. Nie jest szef aniołkiem, bo skoro młody pracownik kosztowł go 2000 miesiecznie , a dawał 200 zł dochodu to przez okres próbny 3 miesiecy strata prawie 6 tys .No wiadomo przucza sie . Ale ciąża to nie powód do cwaniakownia i zwolnienia. Ale jest coś takiego ze nieznajomośc prawa szkodzi.
Pracodawca nie otworzył listu do tej Pani, nie czytała jej poczty meilowej czy jej sms na prywatnej komórce. Lecz cos co było dostepne na FIRMOWYM
komputerze. Niestety wszelkie prywatne korzystanie ze sprzętu firmowego musi sie odbywac w ramach obowiązków, lub za zgoda właściciela.
Np pracując w jakimś zakładzie nie moge sobie np wjechac do pomieszczeń firmy i pospawac tłumik we własnym samochodzie, czy np nawet naostrzyc noże kuchenne. To co jest w firmie nalezy do właściciela , kazda kartaka papieru, też i komputer.
Czy wyobrażasz sobie ze w twojej firmie sobie ludzie robia co chca na sprzecie firmowym , pisza meile prywatne , licytuja na allegro, czy ściagaja kilka filmów dziennie. I zamiast produkowac np rowery, robia płot dla szwagra.
A
AniaQ
CYTAT(WinoKobietyEcstasy @ 16.01.2010, 01:41:59)
sumujac: tak sie maja sprawy w cywilizowanym swiecie.... no coz u nas w Polsce, po 1-sze pracodawcy szczegolnie malych firm nie wiedza 'z kim-czym tancza' tzn. nie znaja dobrze przepisow; po 2gie, kultura, czlowiek do czlowieka - bardzo, bardzo niska, ludzie przestraszeni bo znaja przepisy-prawo jeszcze mniej albo i wcale; i po 3cie kto u nas ma $$$ na adwokata?, bo moze na poczatkowym etapie i rzadowe czynniki by pomagaly ale wiele spraw musialoby konczyc sie w sadzie....a nasz narod swarliwy - ale jeden do drugiego - lecz nie w stosunku do dochodzenia swoich spraw na drodze prawnej..... tak to wyglada z punktu widzenia gdy sie zyje na zachodzie.....och, zapomnialam dodac: cywilizowanym zachodzie...ps. bylam w stanach 3.5 roku nielegalnie, na czarno, pod stolem, ale bylam traktowna wszedzie i przez wszystkich jako KTOS tzn. CZLOWIEK...


Taka właśnie jest różnica pomiędzy państwami - Polską gdzie rząd "daje" przywileje kobietom w ciąży (niezależnie od tego czy się należą czy nie - to temat do innej dyskusji) i każe płacić za nie pracodawcy i UK - gdzie koszt opieki społecznej ponosi państwo.
Problem kobiet w ciąży można zlikwidować w jeden dzień - przerzucić koszty na administrację - a większość pracodawców i kobiet będzie zadowolona.
W
WinoKobietyEcstasy
QUOTE (Euzebiusz @ 16.01.2010, 00:59:48)
Witam. Jesli chcecie to poczytajcie sobie jak te sprawy wygladaja w Anglii. Kolezanka z pracy, Polka, pewnego razu przyznala mi sie, ze jest w ciazy. Bardzo sie bala, ze jak powie naszemu szefowi, to on ja wyrzuci z pracy. Wysmialem ja i powiedzialem, ze co prawda nasz szef nie jest wzorcem hojnosci, ale nie jest tez idiota i na tak bezczelne zlamanie prawa na pewno sobie nie pozwoli, bo to oznaczaloby proces. Co gorsza przegrany dla firmy proces i tym samym skaza na reputacji (a u nas sa bardzo uczuleni na tym punkcie). Wreszcie sie zebrala i poszla do szefa oznajmic dobra nowine. Przez pierwsze 2 tygodnie byl w bardzo upierdliwy sposob nadopiekunczy - ciagle sie jej pytal czy nie jest zmeczona, nie pozwalal podnosic niczego ciezszego niz pol kilograma. Dokumenty zwiazane z ciaza wypelnil od razu w ciagu jednego dnia (normalnie ma wstret do papierkowej roboty i wiecznie odklada "na jutro"). Kolezanka pierwotnie miala zamiar pracowac do konca stycznia, ale po swietach nie bardzo jej sie chcialo wracac do pracy i poszla wczesniej na ten urlop macierzynski. Aha, jeszcze jedno - ostatniego dnia szef bardzo ja prosil, zeby po urlopie koniecznie wrocila popracowac, chocby na miesiac dwa, bo byloby to zle widziane gdyby nie wrocila i kontrola "z gory" jeszcze moglaby sobie pomyslec, ze to on jej z powrotem nie przyjal.

sumujac: tak sie maja sprawy w cywilizowanym swiecie.... no coz u nas w Polsce, po 1-sze pracodawcy szczegolnie malych firm nie wiedza 'z kim-czym tancza' tzn. nie znaja dobrze przepisow; po 2gie, kultura, czlowiek do czlowieka - bardzo, bardzo niska, ludzie przestraszeni bo znaja przepisy-prawo jeszcze mniej albo i wcale; i po 3cie kto u nas ma $$$ na adwokata?, bo moze na poczatkowym etapie i rzadowe czynniki by pomagaly ale wiele spraw musialoby konczyc sie w sadzie....a nasz narod swarliwy - ale jeden do drugiego - lecz nie w stosunku do dochodzenia swoich spraw na drodze prawnej..... tak to wyglada z punktu widzenia gdy sie zyje na zachodzie.....och, zapomnialam dodac: cywilizowanym zachodzie...ps. bylam w stanach 3.5 roku nielegalnie, na czarno, pod stolem, ale bylam traktowna wszedzie i przez wszystkich jako KTOS tzn. CZLOWIEK...
E
Euzebiusz

Witam. Jesli chcecie to poczytajcie sobie jak te sprawy wygladaja w Anglii. Kolezanka z pracy, Polka, pewnego razu przyznala mi sie, ze jest w ciazy. Bardzo sie bala, ze jak powie naszemu szefowi, to on ja wyrzuci z pracy. Wysmialem ja i powiedzialem, ze co prawda nasz szef nie jest wzorcem hojnosci, ale nie jest tez idiota i na tak bezczelne zlamanie prawa na pewno sobie nie pozwoli, bo to oznaczaloby proces. Co gorsza przegrany dla firmy proces i tym samym skaza na reputacji (a u nas sa bardzo uczuleni na tym punkcie). Wreszcie sie zebrala i poszla do szefa oznajmic dobra nowine. Przez pierwsze 2 tygodnie byl w bardzo upierdliwy sposob nadopiekunczy - ciagle sie jej pytal czy nie jest zmeczona, nie pozwalal podnosic niczego ciezszego niz pol kilograma. Dokumenty zwiazane z ciaza wypelnil od razu w ciagu jednego dnia (normalnie ma wstret do papierkowej roboty i wiecznie odklada "na jutro"). Kolezanka pierwotnie miala zamiar pracowac do konca stycznia, ale po swietach nie bardzo jej sie chcialo wracac do pracy i poszla wczesniej na ten urlop macierzynski. Aha, jeszcze jedno - ostatniego dnia szef bardzo ja prosil, zeby po urlopie koniecznie wrocila popracowac, chocby na miesiac dwa, bo byloby to zle widziane gdyby nie wrocila i kontrola "z gory" jeszcze moglaby sobie pomyslec, ze to on jej z powrotem nie przyjal.

G
Gość

mówi się że ciąża to nie choroba
ale ciąża to naprawdę odmienny stan

zaszłam w ciążę czułam się w miarę dobrze mogłam chodzić do pracy, ale zdarzyło się kilka omdleń (częstą przypadłość w czasie ciąż) i moje plany pracy do 8-9 miesiąca poszły na marne
kobieta która by ryzykowała upadek, utratę przytomności i niedotlenienie dziecka - wybaczcie - byłaby największą idiotką

prawo pracy tak kobiety zabezpieczyło że w takich sytuacjach przede wszystkim powinno się dbać o nowe życie a nie składki zus czy finanse firmy w której się pracuje

mówię to jako szef, kobieta i matka

R
Radius74

hehe i dobrze tej lasce

G
Gość
CYTAT(~mimi~ @ 15.01.2010, 12:35:07)
owszem..czasem ale generalnie tak mniej więcej 60 % pań nadużywa zwolnień lekarskich a z drugiej strony szefowie białostockich firm to przeważnie pajace i złodzieje którzy zatrudniają ludzi na jakieś pokrętne umowy na najniższą krajową, a tak zwana reszta do ręki !!! sama jestem mamą a teraz szefem ... ja zostałam zwolniona z pracy pierwszego dnia po powrocie z macierzyńskiego dodam ze pracowałam w firmie 8 lat... a teraz moja pracownica bedzie miała dziecko w marcu więc jej podniosłam wypłatę mimo nie najlepszej kondycji firmy... ale przynajmniej będzie miał dodatkowe pieniadze dla malucha bo dziecko kosztuje... pozdrawiam wszystkich szefów i pracowników też i najwazniejsze wystarczy nie oszukiwać się wzajemnie a da się kazdy problem rozwiazać


i zapewne twoja pracownica nie jest na najniższej krajowej ? Chociaż jak zarabia 1000 zł to pewnie nie jest haha. Ubawiłem sie po pachy
a
analityk
CYTAT(Mika @ 15.01.2010, 17:54:19)
Jestem w ciaży i szef mnie wysyla na urlop. Byle urlop byl ciagly. Tłumaczy mi niby ze ZUS wtedy za niego placi Państwo. Chce mnie nabic w butelke? zeby jak wroce powiedziec ze nie bylo mnie przez cala ciaze i zwolnic? Kos sie zna na tym? Niech odpisze

KOZO, z #46 pytaj, pytaj - kto pyta nie bladzi!!!!!
a
analityk
CYTAT(Fiona @ 15.01.2010, 17:50:15)
Brawo ze mialas tyle odwagi. Ja caly czas zastanawiam sie co mam zrobic. Mam swiadomosc ze jesli zajde w ciaze to nie mam gdzie wracac. I pytanie: Mam zostac i zajsc w ciaze czy zwolnic sie samej.

ales ty glupia KOZA!!!!!!!!!!!!!!!!! Bedac w ciazy - na chorobowym - po porodzie masz przez pewien czas pomoc PANSTWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
M
Mika
CYTAT(Gość @ 15.01.2010, 17:47:54)
MOja zona załozyla mala jednoosobowa firme krawiecka,po 3 miesiacach troszke sie rozkrecilo wiec zatrudnila mlada pracownice,za kolejne 4 miesiace okazalo sie ze jest w ciazy w dodatku zagrozonej wiec teraz moja zona pracuje na siebie ,swoje oplaty i tamta mloda dame przes kilkanascie miesiacy.Ja uwazam ze winne tu jest panstwo bo wielka firma nie odczuje tak jak male firmy i nie dziwcie sie dziewczyny jak was nie chca zatrudniac a podziekujcie naszym pOsłom!!!!!!!!!!!!!!


Jestem w ciaży i szef mnie wysyla na urlop. Byle urlop byl ciagly. Tłumaczy mi niby ze ZUS wtedy za niego placi Państwo. Chce mnie nabic w butelke? zeby jak wroce powiedziec ze nie bylo mnie przez cala ciaze i zwolnic? Kos sie zna na tym? Niech odpisze
F
Fiona
CYTAT(magda @ 15.01.2010, 15:49:30)
Ale o co chodzi? Odpowiadasz na mój wpis, czy to miało być od mnie? Nie rozumiem.....


Brawo ze mialas tyle odwagi. Ja caly czas zastanawiam sie co mam zrobic. Mam swiadomosc ze jesli zajde w ciaze to nie mam gdzie wracac. I pytanie: Mam zostac i zajsc w ciaze czy zwolnic sie samej.
G
Gość

MOja zona załozyla mala jednoosobowa firme krawiecka,po 3 miesiacach troszke sie rozkrecilo wiec zatrudnila mlada pracownice,za kolejne 4 miesiace okazalo sie ze jest w ciazy w dodatku zagrozonej wiec teraz moja zona pracuje na siebie ,swoje oplaty i tamta mloda dame przes kilkanascie miesiacy.Ja uwazam ze winne tu jest panstwo bo wielka firma nie odczuje tak jak male firmy i nie dziwcie sie dziewczyny jak was nie chca zatrudniac a podziekujcie naszym pOsłom!!!!!!!!!!!!!!

j
jeden z gapiow

Powinna sie spraw zajac prokuratura- doszlo do lamania tajemnicy korespondencji czyli naruszenia konstytucji.
Dac sie wrobic w taka zmiane umowy to naiwnosc graniczaca z glupota.

a
analityk
CYTAT(~gosc~ @ 15.01.2010, 09:58:02)
.....Od kolezanki uslyszalam, ze dyrekTORKA powiedziala jej, ze ja mam inne priorytety niz praca...Nie zaluje, ze juz tam nie pracuje. Nie chce zeby moim przelzonym byl ktos taki. Szkoda tylko, ze trudno mi teraz znalezc prace...

ale ty jestes glupia KOZA, to co jest wazniejsze - twoja glupia ambicja czy praca!?
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3