Szczyt klimatyczny a przyszłość Białegostoku

Dariusz Kiełczewski [email protected]
To właśnie Białystok i województwo podlaskie należy do pierwszych regionów w Polsce, w którym zaczyna ujawniać się energetyczna bariera rozwoju społeczno-gospodarczego.
To właśnie Białystok i województwo podlaskie należy do pierwszych regionów w Polsce, w którym zaczyna ujawniać się energetyczna bariera rozwoju społeczno-gospodarczego.
Udostępnij:
Białystok i województwo podlaskie należy do pierwszych regionów w Polsce, w którym zaczyna ujawniać się energetyczna bariera rozwoju społeczno-gospodarczego.

Szczyt klimatyczny ONZ, odbywający się obecnie w Poznaniu, jest olbrzymim wydarzeniem politycznym, zwłaszcza w sferze polityki ochrony środowiska i polityki energetycznej. W pewnym sensie wyraża się przezeń kilka faktów o symbolicznym wydźwięku.

Po pierwsze, fakt, że doszło do szczytu klimatycznego, a ONZ wydaje się przywiązywać do niego wysoką rangę, ma wydźwięk podobny do decyzji Komitetu Noblowskiego o przyznaniu nagrody Alowi Gore za walkę z globalnym ociepleniem. Wydaje się odchodzić w przeszłość epoka, w której otwarcie kontestowano zarówno samo zjawisko zmian klimatycznych, jak też sens podejmowania działań ochronnych w sytuacji, gdy już wiadomo, że podjęte działania mogą jedynie ograniczyć tempo i skutki tych zmian, sam proces zaś wydaje się nieodwracalny. Teraz już właściwie nikt nie neguje ani zmian, ani konieczności podjęcia kosztownych i niejednokrotnie naprawdę trudnych zadań. Można zapytać, czy podjęcie tak wielkiego wysiłku i ponoszenie tak wielkich kosztów ma sens dziś, gdy świat boryka się w skali globalnej z problemami gospodarczymi.

Nasz drogi klimat

Odpowiedź na to pytanie wydaje się dość prosta: działanie takie ma głęboki sens i to nie tylko dlatego, że wiąże się z nim redukcja emisji gazów odpowiedzialnych za ogrzewanie się planety, ale również dlatego, że stanowi ono podwalinę do podjęcia działań, które można ocenić jako prawdziwą rewolucję technologiczną. W działaniach na rzecz ochrony klimatu chodzi być może przede wszystkim o to, aby podjąć wysiłek stopniowego uniezależniania się od zasobów paliw kopalnych.
Dlatego w Unii Europejskiej mówi się przy tej okazji o rewolucji technologicznej otwarcie. Jej założenia zostały nazwane regułą 3 razy 20. Pierwsze założenie to zwiększenie o 20 proc. efektywności energetycznej całej Unii do roku 2020. Drugim jest zwiększenie udziału energii ze źródeł odnawialnych do 20 proc. całkowitego finalnego zużycia energii w Unii Europejskiej. Trzecie założenie to zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 20 proc. w roku 2020 w stosunku do roku 1990. Ubocznym skutkiem realizacji tych zadań będzie zwiększenie poziomu bezpieczeństwa i względnej samowystarczalności energetycznej państw UE.

Polskę czeka rewolucja

Po drugie, wybór Poznania jako miejsca szczytu energetycznego wydaje się nieprzypadkowy. Wprowadzenie w Polsce pakietu 3 razy 20 może nas kosztować więcej niż inne kraje, ponieważ polska gospodarka jest oparta na węglu i to wiąże się ze zwiększoną emisją dwutlenku węgla. W dodatku czeka Polskę konieczność gruntownej modernizacji przemysłu energetycznego. To trudna sytuacja, ale zarazem bardzo dobra okazja, by zastosować najbardziej nowoczesne i innowacyjne rozwiązania w tej sferze. Umiejscowienie szczytu w Poznaniu jest faktem, który można wykorzystać politycznie: z jednej strony pokazuje to przecież, że Polsce zależy na walce ze zmianami klimatu, z drugiej zaś szczyt powinien być wykorzystany do promowania przez nasz kraj modelu polityki energetycznej UE, na którym od dawna nam zależy. Jest to model oparty na zasadzie solidarności energetycznej. Uświadomienie krajom członkowskim, że Polska gotowa jest ponieść zwiększone koszty walki z globalnym ociepleniem, jest bodaj najlepszą formą wywarcia na nie presji w kierunku poparcia promowanych przez Polskę celów.

Zagrożenie, ale i szansa

Co to wszystko ma wspólnego z Białymstokiem, chciałoby się zapytać. Otóż wyjątkowo wiele. To właśnie Białystok i województwo podlaskie należy do pierwszych regionów w Polsce, w którym zaczyna ujawniać się energetyczna bariera rozwoju społeczno-gospodarczego. Dlatego jesteśmy bezpośrednio zainteresowani poszukiwaniem nowych źródeł energii. To zagrożenie należałoby wykorzystać jako szansę. W poprzednim felietonie pisałem o wizji Białegostoku jako ośrodka naukowego, promującego nowe proekologiczne technologie, jako o swoistej "ekologicznej Dolinie Krzemowej". I właśnie poszukiwanie nowych technologii pozyskiwania energii mogłoby być jednym z promieni przedstawionych na logo "Wschodzącego Białegostoku", być może nawet najważniejszym.

Ktoś mógłby powiedzieć, że to fantasmagorie, że nie stać nas taki wysiłek i tak wielką zmianę. Warto w tym miejscu przytoczyć przykład Islandii, gdzie jeszcze 30 lat temu ponad 75% energii pozyskiwano z importowanego kamiennego węgla. Nie mamy na Białostocczyźnie gejzerów, ale mamy na przykład rolników, z których niektórzy mogliby specjalizować się w produkcji roślin energetycznych. Mamy w niektórych miejscach dobre warunki do rozwoju energetyki wiatrowej. Nawet nieuporządkowana gospodarka odpadami może stanowić pewną szansę, jeśli nie będzie się szukać oszczędności nie tam, gdzie trzeba i zbuduje się naprawdę nowoczesną spalarnię odpadów, odzyskującą z nich ciepło. Mamy pierwsze inicjatywy, takie jak Podlaskie Centrum Zielonych Technologii. Mamy też potencjał w zakresie specjalistów. W niektórych dziedzinach związanych z ekologią Białystok należy przecież do najważniejszych ośrodków naukowych. Mamy politechnikę, na której od wielu lat kształci się studentów w zakresie inżynierii i ochrony środowiska. To przecież w Białymstoku cyklicznie odbywa się największa w Polsce konferencja naukowa poświęcona ekonomii środowiska i zarządzaniu środowiskiem "Uwarunkowania i mechanizmy zrównoważonego rozwoju", której najbliższa edycja odbędzie się w czerwcu przyszłego roku. Tu funkcjonuje też jedno z ważniejszych w kraju wydawnictw specjalizujących się w publikacjach o ekologii i jedyne w kraju pismo naukowe zajmujące się ekonomią środowiska i polityką ekologiczną ("Ekonomia i Środowisko"). Potencjał już więc jest. Wystarczy go obudzić. Przegapić tę szanse byłoby wielką szkodą dla miasta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie