Szczepionka na grypę: Zaczyna ich brakować

(luk)
Zaczyna brakować szczepionek od grypy
Zaczyna brakować szczepionek od grypy sxc.hu
W wielu białostockich aptekach już ich nie ma. Zapasy kończą się też w gabinetach szczepień. Wszystko dlatego, że z sezonu na sezon zamawia się ich mniej. Zazwyczaj nie udaje się bowiem wykorzystać wszystkich. Tymczasem zainteresowanie szczepieniami zaczęło rosnąć.

Szczepionek od grypy brakuje również w białostockich hurtowniach. - Zostały nam pojedyncze sztuki - mówi Małgorzata Ostaszewska, kierowniczka działu aptek Cefarmu Białystok. - Pierwsza partia skończyła się jeszcze we wrześniu, teraz kończy się druga dostawa. Nie wiem, czy będzie kolejna.

Aptekarze przyznają, że zainteresowanie szczepionkami ostatnio jest. - Ludzie o nie pytają, ale czy byśmy je faktycznie sprzedali, gdyby były na stanie, nie wiadomo - mówi jeden z białostockich farmaceutów. - Rok temu musieliśmy kilkadziesiąt niesprzedanych szczepionek zutylizować. To teraz zamówiliśmy mniej.
Zastrzyki są jeszcze, co prawda niewiele, w niektórych gabinetach szczepień. Na przykład w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku zostały 4 ze 135 zamówionych dawek. Zaszczepić się też można w tej chwili w przychodni rodzinnej Medvita przy ul. Stromej w Białymstoku.

- W tym sezonie zamówiliśmy 150 zastrzyków, wszystkie już się rozeszły, to dokupiliśmy jeszcze 30 - mówi Małgorzata Wiercińska, kierowniczka przychodni Medvita. - Jeszcze nie wszystkie zeszły. Ale i 180 to niewiele jak na 4 tys. podopiecznych. Kiedyś zamawialiśmy po 400-500 szczepionek i wszystkie schodziły. Teraz zainteresowanie tą ochroną jest niewielkie. Mimo że sama od 15 lat szczepię się od grypy i zachęcam do tego swoich pacjentów.

Także zamówienia WSSE z roku na rok są coraz mniejsze.

- Nie możemy ryzykować, że szczepionki nam zostaną - mówią pracownicy stacji. - Mają one bowiem krótki termin przydatności. Kiedyś zamówienia były kilka razy większe.

- Warto się szczepić właśnie teraz, gdy sezon zachorowań na prawdziwą grypę przed nami - przekonuje dr Wiercińska.

Tendencja spadkowa w szczepieniach od grypy obserwowana jest w Polsce od kilku lat. Mimo tego, że specjaliści cały czas zapewniają, że tylko zastrzyk daje ochronę przed zachorowaniem i groźnymi w skutkach pogrypowymi powikłaniami. W minionym sezonie z tej formy ochrony skorzystało zaledwie 3 proc. Polaków. Teraz wzmożone zainteresowanie szczepionkami i ich braki spowodowały, że specjalne kroki podjęło już Ministerstwo Zdrowia. Sprowadzono z zagranicy ponad 100 tys. dawek. Mają być dostępne w drugiej dekadzie listopada i na początku grudnia.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie