Syryjski poligon na topie

Jarosław Sołomacha
Jarosław Sołomacha
Jarosław Sołomacha archiwum

Kolejne państwa przyłączają się do ataków na cele w Syrii. Wczoraj zrobiła to Rosja, a w niedzielę Francja. Wszyscy deklarują, że chodzi o walkę z Państwem Islamskim, ale pierwsze rosyjskie bomby poleciały na umiarkowanych rebeliantów.

Konflikt w Syrii wciąga zbrojnie coraz więcej państw. Hasła są szczytne, bo chodzi o pokój i możliwość powrotu dla tych, którzy musieli uciekać. Ale to też doskonała okazja do przetestowania swoich wojsk w warunkach bojowych, w tym przypadku lotnictwa. Przecież nawet najlepsze ćwiczenia na poligonie nie mogą się równać z doświadczeniem zebranym w boju. Można tam wyszkolić ludzi, przetestować nowy sprzęt i pozbyć się starej amunicji. Stwierdzenie mało popularne, acz brutalnie prawdziwe.

Mam tylko nadzieję, że to nie powtórka z Hiszpanii sprzed II wojny światowej, bo przyszłość rysowałaby się wtedy w ciemnych barwach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie