Święto Konstytucji 3 maja w cieniu tragedii pod Smoleńskiem (zdjęcia, wideo)

(es)
Żołnierze z kompanii honorowej na placu przy Ratuszu Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Podczas uroczystości pod pomnikiem Piłsudskiego prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, Wojewoda Podlaski Maciej Żywno i Marszałek Województwa Jarosław Dworzański wspominali tragicznie zmarłych białostoczan.

[galeria_glowna]

Święto Konstytucji 3 maja w cieniu tragedii pod Smoleńskiem (zdjęcia, wideo)
Fot. Wojciech Wojtkielewicz/MoDO

(fot. Fot. Wojciech Wojtkielewicz/MoDO)

Uroczyste obchody uchwalenia Konstytucji 3 Maja przed pomnikiem Marszałka Piłsudskiego rozpoczęły się o godzinie 12.

Najpierw przemówił Cezary Kuklo, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku. Przypomniał on zgromadzonym na placu przed pomnikiem białostoczanom historię pierwszej w Europie, a drugiej na świecie konstytucji.

Następnie głos zabrał Wojewoda Podlaski Maciej Żywno. To on jako pierwszy wspomniał tragedię sprzed trzech tygodni.

- To wielkie święto obchodzimy w cieniu tragedii w której zginęli najważniejsi przedstawiciele naszego kraju, ale także województwa - mówił.

W trakcie uroczystości przemawiał też Marszałek Województwa Jarosław Dworzański. On także oprócz słów czci twórcom Konstytucji 3 Maja wspomniał o ofiarach ze Smoleńska. - Naszym moralnym obowiązkiem jest wspominanie tragicznie zmarłych, którzy na co dzień walczyli o dobre imię polski - mówił.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~...~
Oto sekret ataku Platformy Obywatelskiej w internecie. Stoi za nim tajna instrukcja firmowana nazwiskiem szefa MSWiA Grzegorza Schetyny. Wynika z niej, że wicepremier polecił działaczom młodzieżówki wpisywać na internetowych forach pozytywne komentarze o Platformie.

Do instrukcji o tworzeniu przez Młodych Demokratów grup do spraw monitoringu internetu dotarli dziennikarze; podali się za młodych działaczy partii i zadzwonili do koordynującego akcję Dariusza Słodkowskiego. To zastępca sekretarza generalnego młodzieżówki Platformy. Szczegółowe informacje obiecał wysłać pocztą elektroniczną. I wysłał. “Młodzi Demokraci, sekretarz generalny PO Grzegorz Schetyna zwrócił się do nas z prośbą o utworzenie grupy ds. monitoringu sieci. Nie muszę chyba tłumaczyć jak wiele dla Stowarzyszenia znaczy prośba z tej strony” – czytamy w instrukcji.
S
Suchy
CYTAT(gogr @ 4.05.2010, 15:16:10)
Zczęła się POLSKA PARANOJA-załóżcie archiwum X.

Brawo kolego świetny pomysł - było by gdzie głosić SF.
g
gogr
Zczęła się POLSKA PARANOJA-załóżcie archiwum X.
w
wat
CYTAT(Zeta @ 4.05.2010, 13:39:20)
Jak pięknie potrafimy świętować tragiczne rocznice i z nadzieją czekać na następne. A wojewody, prezesy, marszałki, prezydenty i inne plugastwo ładnie prezntują się w telewizji i na zdjęciach. Z drogami, bezrobociem, lotniskiem i przedszkolami im nie wychodzi, dlatego pokazują co potrafią: wieniec, ulica imienia Kaczyńskiego i nowy pomniczek.

Popieram! Pisowcy-rydzykowcy
Z
Zeta
Jak pięknie potrafimy świętować tragiczne rocznice i z nadzieją czekać na następne. A wojewody, prezesy, marszałki, prezydenty i inne plugastwo ładnie prezntują się w telewizji i na zdjęciach. Z drogami, bezrobociem, lotniskiem i przedszkolami im nie wychodzi, dlatego pokazują co potrafią: wieniec, ulica imienia Kaczyńskiego i nowy pomniczek.
m
munio
Za informowanie pilotów o warunkach pogodowych odpowiada Wojskowe Centrum Hydrometeorologii - pisze "Rzeczpospolita". O gęstej mgle i bardzo ograniczonej widoczności Centrum dowiedziało się na 15 minut przed katastrofą. Gazeta cytuje depeszę synoptyczną lotniska Okęcie: "Widoczność w Smoleńsku do 500 metrów, niebo niewidoczne”.

Ale treść tej depeszy nie została przekazana pilotom Tu-154. Ostatni meldunek o pogodzie w Smoleńsku dostali tuż przed wylotem o godzinie 7.27. Pochodziła jednak z godziny 5 rano i była nieaktualna. Wprost mówiła o dobrej widoczności.

Dużo jest tych zaniedbań, i nikt za to nie odpowiada. Jak zastrzeliła się podczas zatrzymania śląska Alexis( od mafii węglowych) to parę osób straciło stanowisko, żądano dymisji rządu nawet, a tu nic się nie dzieje.
P
PYTAM !
Jak można było zmienic range wizyty Prezydenta i towarzyszacych mu osob z oficjalnej na nieoficjalna. Jak można tak lekceważyć Prezydenta, wydelegowane na uroczystosc upamietniajaca smierc polskich oficerow osoby i rodziny pomordowanych ofiar. Jak można było potraktowac ich jak petakow?
Oficjalne delegacje, takie jak np. delegacja Tuska i Putina, sa obsługiwane przez fachowa obsługe lotniska.. Polska delegacja nieoficjalna byla oddana na pastwe stalej, nietrzezwej obsługi lotniska.
Dlaczego nie ujawniono calego przesłuchania tej stalej obsługi? Czy belkot, ktory docieral do pilotow mozna nazywac informacjami? Dlaczego we fragmentarycznych zeznaniach tej stalej obsługi jest tyle nieprawdy? Dlaczego podano czas katastrofy pozniejszy od faktycznego? Dlaczego podano, ze samolot kolowal i wykonal cztery okrazenia lotniska a faktycznie przystąpił do ladowania od razu? Czy ta obsluga lotniska jeszcze zyje?
Za karygodne lekcewazenie delegacji i rodzin katynskich nie tylko Minister Spraw Zagranicznych ale caly Rzad powinien podac się do dymisji w trybie natychmiastowym.
T
TĘPICIEL ŁAJNA
CYTAT(Suchy @ 4.05.2010, 08:13:43)
Sr.m na jakąkolwiek przynależność, ale śmieszy mnie fakt, że psy szczekają, a polityczna karawana oszołomów jedzie(choćby po trupach)dalej. Tak jak przewidywano: skończy się żałoba - zacznie się codzienna wymiana inwektyw. Znowu swojsko - kraj wrócił do normy.

Oto te "inwektywy", cmentarne podobno:
W pierwszych dniach po katastrofie przedstawiciele organów państwowych zapewniali rodziny ofiar katastrofy lotniczej w Lesie Katyńskim, że śledztwo będzie jawne. Jednak minęło już trzy tygodnie i okazuje się, że władze nie mogą niczego podać i nie podadzą, a zapisów czarnych skrzynek w ogóle nie mają
Chcą patrzeć śledczym na ręce

Rodziny ofiar katastrofy prezydenckiego Tu-154M wyrażają niezadowolenie z postępów śledztwa i zakresu podawanych informacji o okolicznościach tragedii. W związku z tym rozważają powołanie pełnomocnika, który będzie reprezentował ich interesy w prowadzonym dochodzeniu.

Córka tragicznie zmarłego posła PiS Zbigniewa Wassermanna Małgorzata podkreśla, że trudno mówić o jakichś postępach w śledztwie. - Sygnały płynące z mediów o postępowaniu bardzo nas niepokoją. Oczywiście nie twierdzimy, że wszystkie podejmowane działania są niewłaściwe czy idące w złym kierunku... Wiedza z mediów jest na pewno inna niż wiedza z akt - podkreśla. - W pierwszych dniach po katastrofie uzyskaliśmy informacje ze strony organów państwowych, które zapewniły nas, że wszystko będzie absolutnie jawne. W ciągu kilku dni zostanie udostępniona treść zapisów czarnych skrzynek. Poznamy np. godzinę katastrofy. Minęło trzy tygodnie i okazuje się, że nie mogą niczego podać i nie podadzą, części tych rzeczy w ogóle nie mają - wskazuje Małgorzata Wassermann. - Nie wiemy nawet, kiedy doszło do katastrofy - podkreśla.
Córka zmarłego posła PiS mówi, że otrzymała dokument od polskich władz, który nie zawierał przyczyny śmierci ojca. Nie wie też, czy przeprowadzono sekcję jego zwłok. Dodaje, że w Rosji jej przesłuchanie trwało sześć godzin, przy czym zadawano jej zaskakujące pytania, jak np. po co przyleciał tu jej ojciec i na ile wycenia to, co się stało.
Dlatego Małgorzata Wassermann wystąpiła z inicjatywą powołania prawnika, który reprezentowałby interesy rodzin ofiar tragedii prezydenckiego samolotu. - Moim zdaniem, na tym etapie wyjaśniania okoliczności katastrofy tak powinno być - mówi. Dodaje, że będzie prowadziła rozmowy z innymi członkami rodzin ofiar, tak żeby wypracować strategię działania.
Również Andrzej Melak, brat prezesa Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka, który zginął w katastrofie w Lesie Katyńskim, widzi konieczność zorganizowania się rodzin ofiar. - Ja rozmawiałem o stowarzyszeniu, żeby ktoś nas reprezentował, to warto zrobić - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem". Na ten temat rozmawiał m.in. z synem śp. prezesa IPN Janusza Kurtyki. - Trzeba zorganizować się jakoś, żeby mieć mocniejszy głos - podkreśla Andrzej Melak.
Rodziny chcą skorzystać z uprawnień, które przewidują przepisy prawa, i ustanowić pełnomocnika mającego wgląd na śledztwo. - Po to jest ta instytucja osoby pokrzywdzonej, która ma pewne prawa w postępowaniu, żeby po prostu z nich korzystać - mówi Małgorzata Wassermann. Dodaje, że dotyczyłoby to polskiego śledztwa, ponieważ w przypadku rosyjskiego nie spodziewa się żadnych efektów. - Natomiast jeżeli chodzi o rosyjskie śledztwo, to w mojej ocenie, jeżeli nie będzie tutaj jakiegoś współdziałania z rządem polskim, to podejrzewam, że ten adwokat w Rosji nie zrobi absolutnie nic - ocenia.
Karnista prof. Piotr Kruszyński (Uniwersytet Warszawski) wskazuje, że rodziny ofiar stanowią samoistną stronę postępowania karnego. Dlatego mogą się zwrócić np. o dostęp do informacji z toczącego się śledztwa. Mecenas Małgorzata Kożuch z Krakowa wskazuje, że rodziny ofiar w późniejszym czasie mogą składać także wnioski o odszkodowanie, ale muszą wykazać związek przyczynowo-skutkowy między katastrofą, do której doszło, a zawinionymi działaniami osób.
B
Bogdan
Zarządzenie Wojewody Podlaskiego i Prezydenta Truskolaskiego obowiązuje do odwołania. W związku z trwająca "smutą" po 10 kwietnia odwołuje sie wszelkie radosbe świeta czyli zakończen9e roku szkolnego, rocznice bitwy pod Grunwaldem, Boze Narodzenie i Wielkanoc.
W tych dniach ,gdy wypadnie data tych świat, nalezy słuchać muzyki poważnej ,płakac oraz brać udział w kolejnym składaniu wieńców i paleniu zniczy nagrobnych pod pomnikiem marszałka Piłsudskiego.
Zabroniona jest wszelka radość , wesela i chrzciny.
Za smiech w miejscach publicznych Straż Miejska bedzie wystawiać mandaty jak za zaśmiecanie .

....................Czy my polacy możemy się cieszyć z okazji rocznicy uchwalenia konstytucji 3 Maja, Dnia Zwycięstwa, Dnia Niepodległości/11 listopada/.
Co ma Piłsudski do konstytucji 3 maja, a moze władza pomyliła konstytucjez przewrotem majowym.
S
Suchy
CYTAT(Gość @ 4.05.2010, 06:11:04)
....KUPA SMIECHU....LUDZIE JEZELI MACIE ROZUM TO NIE POZWOLCIE SIE MANIPULOWAC TUSKOWI I RZADOWI ORAZ MANIPULOWAC CALEGO OBRAZU ZDARZENIA!!! SMIESZNE ZE WIEZA LOTNICZA TAKZE NIE MIALA ZEGARA ZEBY STWIERDZIC GODZINE ROZBICIA SAMOLOTU!!!...ALE POLACY WIERZACY W KOMOROWSKIEGO, TUSKA I INNYCH SO SPOKOJNI BO WRESZCIE PO DWOCH TYGODNIACH TUSK POINFORMOWAL WSZYSTKICH O WLASCIWYM CZASIE ROZBICIA SAMOLOTU....SMIECH NA SALI...JAK TU WIERZYC ZE TEN WYPADEK BEDZIE WYJASNIONY DO KONCA!!! TRZEBA BYC deb***EM ZEBY W TO WIERZYC ALBO NALEZEC DO PO!!!

Sr.m na jakąkolwiek przynależność, ale śmieszy mnie fakt, że psy szczekają, a polityczna karawana oszołomów jedzie(choćby po trupach)dalej. Tak jak przewidywano: skończy się żałoba - zacznie się codzienna wymiana inwektyw. Znowu swojsko - kraj wrócił do normy.
k
krzyn
wreszcie po świętach
P
Prawda
Życie w Polsce to życie
CYTAT
w cieniu tragedii
, wojen,powstań i pomników. - Życie na cmentarzu Pokażcie mi drugi taki kraj jak Polska gdzie panuje ciągła żałoba.
~obserwator~
CYTAT(Gość @ 4.05.2010, 06:11:04)
....KUPA SMIECHU....LUDZIE JEZELI MACIE ROZUM TO NIE POZWOLCIE SIE MANIPULOWAC TUSKOWI I RZADOWI ORAZ MANIPULOWAC CALEGO OBRAZU ZDARZENIA!!! SMIESZNE ZE WIEZA LOTNICZA TAKZE NIE MIALA ZEGARA ZEBY STWIERDZIC GODZINE ROZBICIA SAMOLOTU!!!...ALE POLACY WIERZACY W KOMOROWSKIEGO, TUSKA I INNYCH SO SPOKOJNI BO WRESZCIE PO DWOCH TYGODNIACH TUSK POINFORMOWAL WSZYSTKICH O WLASCIWYM CZASIE ROZBICIA SAMOLOTU....SMIECH NA SALI...JAK TU WIERZYC ZE TEN WYPADEK BEDZIE WYJASNIONY DO KONCA!!! TRZEBA BYC deb***EM ZEBY W TO WIERZYC ALBO NALEZEC DO PO!!!

W pierwszych dniach po katastrofie przedstawiciele organów państwowych zapewniali rodziny ofiar katastrofy lotniczej w Lesie Katyńskim, że śledztwo będzie jawne. Jednak minęło już trzy tygodnie i okazuje się, że władze nie mogą niczego podać i nie podadzą, a zapisów czarnych skrzynek w ogóle nie mają
Chcą patrzeć śledczym na ręce

Rodziny ofiar katastrofy prezydenckiego Tu-154M wyrażają niezadowolenie z postępów śledztwa i zakresu podawanych informacji o okolicznościach tragedii. W związku z tym rozważają powołanie pełnomocnika, który będzie reprezentował ich interesy w prowadzonym dochodzeniu.

Córka tragicznie zmarłego posła PiS Zbigniewa Wassermanna Małgorzata podkreśla, że trudno mówić o jakichś postępach w śledztwie. - Sygnały płynące z mediów o postępowaniu bardzo nas niepokoją. Oczywiście nie twierdzimy, że wszystkie podejmowane działania są niewłaściwe czy idące w złym kierunku... Wiedza z mediów jest na pewno inna niż wiedza z akt - podkreśla. - W pierwszych dniach po katastrofie uzyskaliśmy informacje ze strony organów państwowych, które zapewniły nas, że wszystko będzie absolutnie jawne. W ciągu kilku dni zostanie udostępniona treść zapisów czarnych skrzynek. Poznamy np. godzinę katastrofy. Minęło trzy tygodnie i okazuje się, że nie mogą niczego podać i nie podadzą, części tych rzeczy w ogóle nie mają - wskazuje Małgorzata Wassermann. - Nie wiemy nawet, kiedy doszło do katastrofy - podkreśla.
Córka zmarłego posła PiS mówi, że otrzymała dokument od polskich władz, który nie zawierał przyczyny śmierci ojca. Nie wie też, czy przeprowadzono sekcję jego zwłok. Dodaje, że w Rosji jej przesłuchanie trwało sześć godzin, przy czym zadawano jej zaskakujące pytania, jak np. po co przyleciał tu jej ojciec i na ile wycenia to, co się stało.
Dlatego Małgorzata Wassermann wystąpiła z inicjatywą powołania prawnika, który reprezentowałby interesy rodzin ofiar tragedii prezydenckiego samolotu. - Moim zdaniem, na tym etapie wyjaśniania okoliczności katastrofy tak powinno być - mówi. Dodaje, że będzie prowadziła rozmowy z innymi członkami rodzin ofiar, tak żeby wypracować strategię działania.
Również Andrzej Melak, brat prezesa Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka, który zginął w katastrofie w Lesie Katyńskim, widzi konieczność zorganizowania się rodzin ofiar. - Ja rozmawiałem o stowarzyszeniu, żeby ktoś nas reprezentował, to warto zrobić - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem". Na ten temat rozmawiał m.in. z synem śp. prezesa IPN Janusza Kurtyki. - Trzeba zorganizować się jakoś, żeby mieć mocniejszy głos - podkreśla Andrzej Melak.
Rodziny chcą skorzystać z uprawnień, które przewidują przepisy prawa, i ustanowić pełnomocnika mającego wgląd na śledztwo. - Po to jest ta instytucja osoby pokrzywdzonej, która ma pewne prawa w postępowaniu, żeby po prostu z nich korzystać - mówi Małgorzata Wassermann. Dodaje, że dotyczyłoby to polskiego śledztwa, ponieważ w przypadku rosyjskiego nie spodziewa się żadnych efektów. - Natomiast jeżeli chodzi o rosyjskie śledztwo, to w mojej ocenie, jeżeli nie będzie tutaj jakiegoś współdziałania z rządem polskim, to podejrzewam, że ten adwokat w Rosji nie zrobi absolutnie nic - ocenia.
Karnista prof. Piotr Kruszyński (Uniwersytet Warszawski) wskazuje, że rodziny ofiar stanowią samoistną stronę postępowania karnego. Dlatego mogą się zwrócić np. o dostęp do informacji z toczącego się śledztwa. Mecenas Małgorzata Kożuch z Krakowa wskazuje, że rodziny ofiar w późniejszym czasie mogą składać także wnioski o odszkodowanie, ale muszą wykazać związek przyczynowo-skutkowy między katastrofą, do której doszło, a zawinionymi działaniami osób.
G
Gość
CYTAT(Suchy @ 3.05.2010, 22:45:10)
Brawo Edi !.

....KUPA SMIECHU....LUDZIE JEZELI MACIE ROZUM TO NIE POZWOLCIE SIE MANIPULOWAC TUSKOWI I RZADOWI ORAZ MANIPULOWAC CALEGO OBRAZU ZDARZENIA!!! SMIESZNE ZE WIEZA LOTNICZA TAKZE NIE MIALA ZEGARA ZEBY STWIERDZIC GODZINE ROZBICIA SAMOLOTU!!!...ALE POLACY WIERZACY W KOMOROWSKIEGO, TUSKA I INNYCH SO SPOKOJNI BO WRESZCIE PO DWOCH TYGODNIACH TUSK POINFORMOWAL WSZYSTKICH O WLASCIWYM CZASIE ROZBICIA SAMOLOTU....SMIECH NA SALI...JAK TU WIERZYC ZE TEN WYPADEK BEDZIE WYJASNIONY DO KONCA!!! TRZEBA BYC deb***EM ZEBY W TO WIERZYC ALBO NALEZEC DO PO!!!
p
per
DO SZCZEKAJĄCYCH DURNI PRZEMIELONYCH PO-BOLSZEWICKĄ PROPAGANDĄ EUROSAJUZA.Polska na granicy kulturowego i gospodarczego niebytu, niszczenie albo wyprzedaż resztek strategicznie ważnych dla Polski segmentów gospodarki, upadająca służba zdrowia, systemu emerytalno-rentowego i szkolnictwa, wzrost bezrobocia i zubożenia (na granicy wegetacji b. dużej części społeczeństwa), rosnące wewnętrzne i zewnętrzne zadłużenie (a przy tym złodziejstwo, korupcja, niszczenie tradycji narodowej), skrajnie kosztowny i niszczący gospodarkę kryzys narzuconych Polsce neoliberalnych dogmatów gospodarczych, wymuszone karykaturalne decyzje obecnego rządu albo ich zupełny brak, itd., itd…. Realne (faktyczne) bezrobocie to ok. 20%, czyli co 5-ta dorosła osoba pragnąca podjąć pracę. A zarobki – szacuje się, iż w ok. 35% są na poziomie od 1 do 1,5 tys. zł (w tym najczęściej np. bez ubezpieczenia i na tzw. zlecenie). Łącznie z bezrobotnymi stanowi to 55% obywateli RP. W 2009 r. było ok. 5,5 tys. Samobójstw (15 samobójstw dziennie !!!). Analogicznie w 2005 r. skutecznych samobójstw było 4,5 tys. czyli wzrost aż o ok. 20% !!! A jakie są statystyki ludzi bezdomnych i poddawanych eksmisji ? Tego się nie dowiemy np. z Głównego Urzędu Statystycznego. Dlaczego ? Może się okazać, że wreszcie tzw. „rozwiązanie kwestii polskiej” ze strony naszych wschodnich i zachodnich sąsiadów dokona się bez jednego wystrzału.
Dodaj ogłoszenie