Supraśl zagrał dla WOŚP. Zebrano ponad trzy tysiące złotych

Piotr Czaban pczaban@poranny.pl tel. 085 7489 555
Nazbieraliśmy dziesięć kilogramów bilonu. Ogólnie było tego ponad 3 300 zł - informuje Zofia Czyżewska z Centrum Kultury i Rekreacji w Supraślu. Tyle supraślanie jeszcze nigdy nie uzbierali na żadnym finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Udział w tym finale dał mi dużą satysfakcję - mówi uradowana Paulina Dobrowolska. To właśnie dzięki pracy jej i pozostałych czterech wolontariuszy udało się zebrać w Supraślu, Sobolewie i Grabówce rekordową kwotę.

- Ludzie bardzo chętnie dawali pieniądze, aż sama się dziwiłam - opowiada Paulina. - Najczęściej wrzucali do puszek po 10, a nawet po 20 złotych.

Każdy, kto wsparł akcję Jurka Owsiaka i dołożył od siebie "cegiełkę" na dzieci z problemami onkologicznymi, otrzymywał w zamian czerwone serduszko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tych w Supraślu nikomu nie zabrakło.

Już od godziny 9 Paulina i pozostali wolontariusze kwestowali w centrum miasta. Później na pikniku rodzinnym w miejscowym kinie była również okazja do wrzucenia swojego datku na WOŚP, a oprócz tego do skorzystania z atrakcji, jakie przygotował supraskie Centrum Kultury i Rekreacji.

- Impreza była naprawdę bardzo fajna. Przyszło dużo ludzi, choć w pewnym momencie było ich w kinie nieco mniej, bo prawie wszyscy poszli przejechać się ciuchcią - informuje Cezary Mielko, dyrektor CKiR. - Nawet TVN 24 do nas przyjechało. Bardzo mnie to zaskoczyło. Jak się dowiedziałem, ta ekipa telewizyjna odwiedziła tylko Supraśl i Białystok.

A było co oglądać i w kinie, i przed kinem, gdzie strażacy z miejscowej OSP przeprowadzili pokaz gaszenia płonącego samochodu. Ta atrakcja rozpoczęła piknik. Później dzieci i młodzież z całej gminy prezentowali swoje umiejętności na scenie.

- Każdy mógł coś znaleźć dla siebie. Dla najmłodszych były jasełka, zawody wspinaczkowe, projekcja filmu "Kameleon" - mówi dyrektor CKiR. - Oprócz tego był jeszcze koncert Chóru Supraskiego i zespołów rockowych. Bardzo fajnie zagrał zespół Trulej Bus. To była taka awangardowa muzyka, która widać, że dociera do młodych.

Jego zdaniem, najwspanialsze w niedzielnych występach na scenie supraskiego kina było to, że to właśnie dzieci niosły pomoc swoim rówieśnikom.
W trakcie "orkiestrowej" zabawy kto chciał, mógł się posilić bigosem serwowanym przez pracowników kawiarni "Kameralna".

Sporo pieniędzy udało się zebrać dzięki aukcjom. A było co licytować, na przykład prace plastycznie uczniów z miejscowego liceum.

- Najbardziej emocjonujące były licytacje talonów na babkę ziemniaczaną z "Jarzębinki", które szły za 20 zł - relacjonuje Mielko. Za najwyższą kwotę (50 zł) zlicytowano koszulkę WOŚP, którą wcześniej otrzymał supraski sztab.
Dyrektor CKiR przyznaje, że przygotowanie takiego finału wymaga wiele pracy i poświęceń: - Całość imprezy przygotowywali nasi pracownicy, ale trzeba też podziękować wolontariuszom, harcerzom, nauczycielom z Zespołu Szkół Sportowych w Supraślu, strażakom i wszystkim tym, którzy nam pomogli - mówi Mielko.

W Wasilkowie zabrakło nawet wolontariuszy, którzy w poprzednich latach zbierali datki na WOŚP.

- Nauczycielka, która zawsze tym się zajmowała, w tym roku przebywa na urlopie zdrowotnym - informuje dyrektor Gimnazjum w Wasilkowie Barbara Borkowska.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie