Sukcesja. Problemy, gdy zmarły wspólnik ma wielu spadkobierców, m.in. nieletnich

peżZaktualizowano 
Prowadzenie firmy wiąże się z dużą odpowiedzialnością oraz ryzykiem. Przedsiębiorca każdego dnia walczy z konkurencją oraz podejmuje decyzje, które mogą zaważyć na przyszłości biznesu. Niestety, niejednokrotnie zapomina o jednej z ważniejszych kwestii, a mianowicie o sukcesji - czyli zabezpieczeniu ciągłości procesów biznesowych na wypadek własnej śmierci. A w zależności od formy prowadzenia firmy (JDG, spółka osobowa, spółka prawa handlowego), konsekwencje śmierci wspólnika mogą być różne.

Posłużmy się przykładem hipotetycznej firmy AGA, spółki z o.o. mającej pięciu udziałowców, z których każdy dysponuje 20 % udziałów. W chwili, kiedy jeden z nich umiera, jego część przechodzi na jego spadkobierców. Są to cztery osoby, w tym jedna niepełnoletnia. Czyli 100 procent udziałów spółki jest już w posiadaniu ośmiu osób. Gdyby zmarł kolejny udziałowiec, pojawiliby się kolejni spadkobiercy i wtedy w niewielkiej spółce robi się "tłum", a podejmowanie najprostszych decyzji staje się wręcz niemożliwe.

Nieletni spadkobierca zmarłego wspólnika. Do czego to zobowiązuje?

– Gdy wśród spadkobierców są dzieci, sprawa staje się jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ wszystkie decyzje przekraczające zwykły zarząd wymagają zgody sądu rodzinnego – podkreśla Agnieszka Popławska, ekspert ubezpieczeniowy z Białegostoku, która od kilku lat współpracuje z marką Prudential. I dodaje, że w przypadku, gdy po wspólniku dziedziczy osoba małoletnia, musi zostać przeprowadzone sądowe postępowanie spadkowe, ponieważ osoby małoletnie dziedziczą zawsze z tzw. dobrodziejstwem inwentarza.

Czytaj też: Białostoczanka Agnieszka Popławska w gronie najlepszych agentów ubezpieczeniowych na świecie

Oznacza to, że sąd musi zlecić spis inwentarza przez komornika sądowego. Związane jest to z dodatkowymi kosztami, ponieważ wynagrodzenie komornika obciąża majątek spadkowy lub spadkobiercę. Dodatkowo może być konieczne doliczenie kosztów ekspertyz biegłych sądowych, których komornik może powołać do ustalenia wartości poszczególnych składników schedy spadkowej.

Czas takiej procedury zależy od wielkości majątku pozostawionego przez zmarłego wspólnika oraz od tego, jak dużo pracy mają komornicy sądowi w danej miejscowości. W dużych miastach, w których komornicy mają bardzo dużo spraw, procedura może trwać ponad rok.

Czytaj też: Jak bezpiecznie przekazać firmę

- Zarówno udziały oraz prawa, które należały do zmarłego wspólnika, jak i wierzytelność o spłatę wartości udziałów, co do zasady, wchodzą w skład masy spadkowej i podlegają dziedziczeniu na zasadach ogólnych. To zatem od skutków postępowania spadkowego zależy, kto stanie się następcą zmarłego wspólnika w spółce - tłumaczy Agnieszka Popławska.

Jak zapobiec przejęciu udziałów przez kolejnych spadkobierców

– Jest klika możliwości rozwiązania tego typu kłopotów, zanim się jeszcze pojawią. To odpowiednie zapisy w umowach spółki, właściwe napisane testamenty, polisy sukcesyjne zapewniające potrzebny kapitał na plan sukcesyjny. Ale wszystko zależy od rodzaju spółki i planu wspólników, jaka miałaby być przyszłość firmy, gdy któregoś z nich zabraknie. Chodzi głównie o nowych udziałowców (spadkobiercy zmarłego), spłatę udziałów i brak nowych wspólników. Można też ustanowić jednego „sukcesora”, który rozliczy się z pozostałymi ustawowymi spadkobiercami – podpowiada ekspertka.

Bez względu na to, na jakie rozwiązanie się zdecydujemy, ważne jest, aby sięgnąć po nie odpowiednio wcześnie, zaplanować przekazanie swojej spuścizny i zdecydować o spadkobiercach w momencie, kiedy jest na to czas i zdrowie, a nie gdy zmusza nas do tego konieczność.

polecane: FLESZ: Koniec zatorów płatniczych? Duże ułatwienie dla małych firm

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3