Stymulator zamiast insuliny. Białostocka klinika rusza z programem

(luk)
Stymulator zamiast insuliny. Białostocka klinika rusza z programem
Stymulator zamiast insuliny. Białostocka klinika rusza z programem sxc.hu
Chorzy na cukrzycę typu 2, z towarzyszącą nadwagą lub otyłością, mogą zgłosić się do badania klinicznego, które pozwoli im poprawić stan zdrowia.

To ciekawa alternatywa dla chorych, którym leki doustne, stosowane w cukrzycy, przestają wystarczać, a nie chcą przechodzić na insulinę - mówi prof. Maria Górska, kierownik Kliniki Endokrynologii, Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Placówka została wybrana do przeprowadzenia badania klinicznego, sprawdzającego skuteczność systemu Diamand u chorych z cukrzycą typu 2, którzy mają niski poziom trójglicerydów. Program jest bezpłatny dla pacjentów.

System Diamand stosowany jest na świecie od 5 lat. To nowe podejście do leczenia cukrzycy typu 2, w ramach tzw. diabetologii interwencyjnej. Jego zastosowanie poprawia kontrolę poziomu glukozy we krwi takich chorych. Do tego u większości pacjentów zaobserwowano spadek wagi. Na świecie urządzenie ma ok. 280 pacjentów, w Polsce jak dotąd 24. Dotychczasowe efekty jego działania są obiecujące.

Diamand to stymulator elektryczny, połączony elektrodami z żołądkiem. Przy użyciu laparoskopu w ściany żołądka chorego wszczepia się trzy pary elektrod, które są podłączone do generatora impulsów elektrycznych umiejscowionego pod skórą. Urządzenie rozpoznaje moment, kiedy pacjent zjada posiłek i wytwarza impuls elektryczny, pod jego wpływem zwiększa się liczba i siła skurczów żołądka, więc szybciej opróżnia się on z pokarmu. To ważne, bo u chorych na cukrzycę opróżnianie żołądka jest spowolnione. Dodatkowo pacjent szybciej ma uczucie sytości, przez co je mniej.

Jak zapewniają przedstawiciele producenta urządzenia, użytkowanie stymulatora nie jest w żaden sposób uciążliwe dla pacjenta. Musi tylko pamiętać, aby raz w tygodniu naładować baterię stymulatora.
W programie ma uczestniczyć 45 pacjentów, spełniających określone wymogi. To osoby między 18. a 70. rokiem życia, z BMI między 30 a 45, które mają cukrzycę przynajmniej od sześciu miesięcy, ale nie dłużej niż 10 lat, mają też określony poziom hemoglobiny (między 7,3 a 9,5) i nie leczą się insuliną. Takie osoby muszą mieć też w normie poziom trójglicerydów. Chętni mogą zgłaszać się do białostockiej kliniki endokrynologii, gdzie będą kwalifikowani do programu.

Stymulatory będą wstawiane uczestnikom badania w warszawskiej klinice chirurgicznej na 12 miesięcy trwania programu. Po tym czasie, w zależności od woli pacjenta, zostaną wyjęte lub zostaną na dłużej.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie