Studniówka 2010. Nie każdego stać na wydanie tysiąca złotych, ale każdy zatańczy poloneza. (wideo i zdjęcia)

(jus)
Uczniów V LO studniówkowe szaleństwo czeka na początku lutego, ale już teraz uczą się tańczyć poloneza. W końcu to jedyna taka noc w życiu, więc wszystko musi wypaść idealnie.
Uczniów V LO studniówkowe szaleństwo czeka na początku lutego, ale już teraz uczą się tańczyć poloneza. W końcu to jedyna taka noc w życiu, więc wszystko musi wypaść idealnie. Fot. Wojciech Oksztol
Piękne kreacje, wymyślne fryzury - tego dnia wszystko musi być idealne. Dla niektórych to pierwszy prawdziwy bal, dla większości jedyna taka magiczna noc w życiu. Rozpoczął się sezon studniówkowy, a więc poloneza czas zacząć!

[galeria_glowna]

Do studniówki przygotowujemy się od kilku miesięcy - mówi Justyna Gawrońska, tegoroczna maturzystka z V Liceum Ogólnokształcącego im. Jana III Sobieskiego w Białymstoku. - Wszystko jest już wybrane: sukienka, buty, biżuteria. To wyjątkowy wieczór, pewnie ostatni kiedy klasa będzie miała okazję bawić się razem w pełnym składzie. A spodziewamy się zabawy do białego rana.

- W tym roku mamy bogaty program artystyczny - mówi Ewa Chwaszczewska, nauczycielka z V LO. - Elementem tradycyjnym będzie polonez. Dziewczęta wystąpią w biało-czarnych strojach, dopiero później przebiorą się w wybrane przez siebie kreacje. Urozmaiceniem będą pokazy różnych stylów tanecznych przygotowane przez nasze maturzystki.

Sukienka lub garnitur to koszt około 300 zł, do tego buty, fryzjer, dodatki. W sumie ok. 600 - 700 zł, a to jeszcze nie koniec. Ceny w poszczególnych lokalach różne, średnio jest to 220-350 zł od pary w zależności od wybranego menu czy liczby uczniów. Za wynajęcie DJ-a trzeba dopłacić. Nie wszystkich więc stać na wydatek rzędu 1000 zł. Najuboższym idą na rękę szkoły bądź organizatorzy.

- Już od kilku lat mamy taką umowę z organizatorem - mówi Ewa Chwaszczewska. - Określona liczba uczniów, których nie stać na pokrycie kosztów studniówki, idzie za darmo. Część dobiera się w pary, wówczas płacą tylko za jedną osobę.

- Zadaniem wychowawcy jest zorientować się czy w klasie są osoby, które ze względów finansowych nie mogą pójść na studniówkę - mówi Barbara Kalinowska, wicedyrektor III Liceum Ogólnokształcącego im. K. K. Baczyńskiego. - Jeśli zdarzają się takie przypadki to szkoła płaci za swojego ucznia.

Podobnie jest w Technikum Budowlano - Geodezyjnym. Najuboższym wsparcia finansowego udziela Rada Rodziców.

Studniówka to wyjątkowe wydarzenie w życiu młodych ludzi, na szczęście większość szkół dba o to by bawić mogli się wszyscy, niezależnie od zasobności portfela.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
elzy
CYTAT(~absolwent~ @ 14.01.2010, 19:05:05)
gorzej niz w folwarku panszczyznianym:( wspolczuje


W tamtym roku na pewno lepiej nie było
A
Adam

A w naszej klasie kilku nie idzie, i nic nie zmieni tego. Nie jest o obowiązkowe bawienie się nauczycieli za darmo

~absolwent~

gorzej niz w folwarku panszczyznianym:( wspolczuje

G
GUMOWY

HAHAHAHAH TEN Z 3 PARY PO PRAWEJ TO MACIEJKO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie